Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiatm serdecznie posiadam baniak o wymierach 150x70x60/650l

kupiłem 50 kg piasku(0,7-1,25) i jak na to patrze to bedzie za mało moze podpowiecie mi ile wy macie piasku w swoich akwariach?  

ile piasku potrzeba do mojego zbiornika? z gory dziekuje za wszystki porady i sugestie.

Opublikowano
2 minuty temu, Kogut2625 napisał:

wiatm serdecznie posiadam baniak o wymierach 150x70x60/650l

kupiłem 50 kg piasku(0,7-1,25) i jak na to patrze to bedzie za mało moze podpowiecie mi ile wy macie piasku w swoich akwariach?  

ile piasku potrzeba do mojego zbiornika? z gory dziekuje za wszystki porady i sugestie.

Dla mbuny czy non mbuny?

Opublikowano

tu wyzsza szkoła jazdy.. obsady jeszcze nie mam tak na 100% ogolnie chodzi mi o to czy to 50kg piachu wystarczy mi w baniaku zeby nie było ze na weeken bede wsypywał i mi nie starczy w i bede musiał czekac kolejne 3 dni na paczke. z obsada to moja wiedza nie jest jeszcze na takim poziomi zeby wiedziec co kto lubi( dno piaszczyste czy groty) ucze się dopiero jestem nowicjuszem i mam w okolicy doswiadczonego hodowce pyszczaków i pierw z nim ustale obsade z tego co posiada. jak by Cie interesobała obsada jaka on posiada to moge wysłać i pomoc jest mile widziana:)

Opublikowano (edytowane)

Więc najpierw musisz się zdecydować jakie chcesz mieć ryby, bo w akwarium o tych wymiarach możesz trzymać z powodzeniem ryby z rodzaju mbuna jak i non mbuna i pod tym kontem ustalać aranżację. Jeśli zdecydujesz się na mbunę, wtedy wszystko zależy od stopnia zagruzowania zbiornika, im więcej kamieni tym mniej piasku. W przypadku non mbuny, które potrzebują większej powierzchni piaszczystego dna, piasku będziesz potrzebował więcej, ale tak jak wyżej wspomniał Andrzej, nikt Ci nie powie konkretnie ile kilogramów piasku potrzebujesz, bo wszystko zależy od tego jak sobie ułożysz aranżację. Na przykładzie mojego akwarium, które możesz zobaczyć u mnie w stopce, mam 10kg piasku

Nie zaczynaj od d*py strony;) Zachęcam do przeczytania tego tematu

 

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 2
Opublikowano

Obsada to jest kwestia kluczowa. U mbuny, poza wyjątkami, piach spełnia rolę czysto dekoracyjną. Czy będziesz miał 2cm. czy 5cm., to nie ma znaczenia. Tak czy inaczej ryby dokopią się do dna. Jak kolega wcześniej napisał, przy dużym zagruzowaniu (wskazanym) potrzeba niewiele piasku, więc te 50kg. może wystarczyć.

Non mbuna żyje w środowisku piaszczystym lub przejściowym i wiele gatunków buduje w piasku gniazda tarliskowe, więc ilość piasku jest istotna. Myślę, że dla non mbuny powinno być co najmniej 5cm. piasku.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Ja mam akwa 150x60 i wsypane 25-30 kg piasku. Akwa zagruzowane 3/4 powierzchni dna. I według mnie taka ilość jest mi wystarczającą. Co prawda czasami widzę dno akwa Ale to nie ma znaczenia poniewarz rybki same zasypują to po jakimś czasie.

Edytowane przez Piotr775
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Ja mam kolego o 10 cm węższy baniak bo 150x50 i myślę że jest sporo zagruzowany a piasku wsypałem 40 kg i jest go dużo za dużo warstwa +-8cm teraz przy każdej podmianie pozbywam go się cierpliwie 

Edytowane przez halabala
Opublikowano

Kogut2625 zamów sobie 50kg na pewno tobie starczy.Ja mam 150x50 i mam wsypane worek 25kg i w moim aranżu jest warstwa około

3-4cm a jak pysie podkopią kamienie to i czasem przy szybie jest 10cm 😁 Resztę piaskiu wsypiesz dzieciom do piaskownicy bo na pewno coś zostanie 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.