Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

saulosi i demasoni to nie dobre połączenie, już była o tym mowa, by cokolwiek doradzić musisz wybrać gatunek bazowy- wtedy można kombinować z obsadą :wink:

Co do akwa to jak koledzy mówią - stawiaj jak największy.

Opublikowano

To zmierze miejsce pod akwarium aby byc pewnym co do

dlugosci ( albo 150 albo 120 )


i wtedy napisze, demasoni chyba beda wyjsciowe jako baza,


poza tym narazie musze moim saulosi ogarnac miejsce.

I wlozyc styropian pod zwirek i skaly :(

Latwo nie bedzie... :twisted:

Opublikowano

piasek to juz w nowym akwarium :?

tutaj pozostanie bialy zwirek drobny


juz i tak wklad do akwarium bez rybek sporo wyszedl :-)

Opublikowano

wow, nie sądziłem, że dożyję kiedyś chwili, że spotkam tutaj znajomego z windsurfingu. Myśalłem, że tylko ja jestem taki dziwny i pływam na desce i lubię akwarystykę i do tego malawi.

Hej Marcin, nie wiem czy mnie kojarzysz, już kilka lat nie udzielam sie na grupie dyskusyjnej windsurfingowej, żagle z naklejkami grupy juz też sprzedałem, do tego nie mieszkam już w wawie a na Zegrzu pływałem chyba 5 lat temu ostatni raz... ;)


odezwij sie na PW jakby co ;)


Co do Twojego akwarium, przyszłego nie tego co masz, to jeśli z pomiarów wyjdzie Ci, że wejdzie 150cm długości, to stawiaj standardowe akwarium 375 litrów, czyli 150x50x50. niektórzy jeszcze kupują wtedy 450 l czyli 60cm wysokości, ale mi się takie akwaria nie podobają, wyglądają za płasko, za wysokie są do szerokości.


aloha! 8)

Opublikowano
piasek to juz w nowym akwarium :?

tutaj pozostanie bialy zwirek drobny


juz i tak wklad do akwarium bez rybek sporo wyszedl :-)



a szkoda... piaseczku trza sobie nakopać... to i za darmo wychodzi :P


dużo Cię ominie zachowań... IMHO przynajmniej 40min/dziennie mniej piania i zachwytów przy szybie :wink:

Opublikowano

No dobra, dzieki waszym sugestiom popelnilismy wczoraj pewne DRAMATYCZNE zmiany w wystroju :-)


Rybki mialy troche przechlapane, znow musialy oposcic akwarium.

Tak samo kamienie i osprzet,

najgorsza czescia bylo wlozenie 0,5cm pianki pod zwirek.

Niby prosta czynnosc ale nie wtedy kiedy w akwarium jest 100l wody :-)


Udalo sie jednak wykonac ta operacje - szklo jest juz bezpieczne.


Popelnilismy tlo wewnetrzne strukturalne, oraz zgodnie z Waszymi opiniami schowalismy deszczownie i rurki :-)


( Nie ma to jak wieczorna impreza przy winku i modyfikacji akwarium )


Po calej operacji pyszczaki wrocily do swojego akwa.


Efekt znow mozecie obejrzec i ocenic w galerii:

http://picasaweb.google.pl/smithpl2000/ ... 9130590034


PS. ta brunatna skala to nie kokos tylko skala zaszczepiona anubisem :-)


PS2. Mieszkanie przeanalizowane i jest miejsce na 150x50x50 :):twisted::)


Marcin P.

Opublikowano

Nie wiem czy będę obiektywny , ale ja bym dorzucił 10cm na wysokości, a sam takie kupowałem niedawno wg mnie kilka złoty droższe, a litrów więcej to raz, a 2 jak wsypiesz piasku i zrobisz tło to świetny efekt. Możliwe ze usytuowanie akwarium ma wpływ na to jak wygląda, jeśli jest na długiej ścianie to efekt jest panoramiczny, ale jeśli na krótkiej to te 10 cm wysokości może zmienić akwarium w bardziej kwadratowe i ”płaskie” . Tego nie wiem to tylko teoria. A efekt tez jest ciekawy jak ryby płyną z góry w dół lub odwrotnie 10cm to nie dużo, ale jednak…Sumując polecam 150x50x60 :)

Opublikowano
Sumując polecam 150x50x60 :)

Ja absolutnie nie. Brak głębi, ciężko znaleźć odpowiednio wysokie kamulce, te 10cm moim zdaniem dają niewiele. 60cm wysokości tak, ale tylko jeśli jest minimum tyle samo szerokości. I masz teraz zagwozdke ;)

najlepiej zrób ankietę, niech vox populi zdecyduje :twisted:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.