Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zoolek NO3 jest do bani, kupcie testy JBL.

Co do wspolmieszkanców dla Waszych Ps.Saulosi.. Polecam NIC, na dzien dzisiejszy.

Wasz litraz pozwala na jedynie obsade jednogatkunkowa a imo Saulosi, jest bardzo dobry wyborem ze wzgledu na rozne kolory samców i samic.

Co do grzałki jezeli masz taka w pelni zatapialna, to jasne, ze poloz ja gdzies na dno.

Wapien drazony do mnei nei przemawia, ale jezeli Wam sie podoba, to jaknajbardzej moze byc. Pamietajcie to Wasze akwa, i Wam nie nikomu innemu ma sie podobac.

Pozdrawiam

Opublikowano

Niestety o jakichkolwiek współmieszkańcach możesz myślec tylko teoretycznie (plany na przyszłość). W tym zbiorniku to mieszczą się jedynie saulosi. I to jest jedyna możliwa obsada dla Ciebie. Jak już postawisz coś większego możesz myśleć o zmianie/powiększeniu obsady. Jeżeli chcesz zatrzymac obecne rybki to przesiadkę na naprawdę duży zbiornik musisz wykonac już teraz.

Opublikowano
Testery uzywam Ph firmy JBL, NO2, NO3 Zoolek


polozyc grzalke rozumiem ze chodzi ci np. o dno z boku lub z tylu?


Co do wagi.... Dlatego wybralismy wapienie drazone, sa dosc lekkie

w porownaniu z kamieniami zwyklymi.


Fakt nie podlozylem styropianu pod kamienie - ale chyba bedzie trzeba troche przerobic ten element.


Kurcze , szkoda z tymi Acei bo sie slicznie komponuja :cry:


Jaki macie pomysl na wspolmieszkancow Saulosi ?

Naszym pierwszym typem byly Ps. Demasoni ale okazalo sie ze sa za agresywne i za maly zbiornik.

Szukamy czegos lagodnego i podobnego do Acei albo Demasoni


Marcin



hmm przede wszystkim - najpierw płyta styropianu do wewnątrz potem kamienie stabilnie a dopiero na koniec piach (proponuję płytę na około przykleić do dna silikonem, żeby piach pod nią nie właził jak się uniesie od wody)... ryby Ci kamienie podkopią i będzie "awaria"

grzałkę przyczep do szyby tylnej - poziomo - 5cm nad podłożem za kamieniami

ciężar kamieni nie ma większego znaczenia dla wagi akwarium bo jest to i tak tylko odsetek... spróbuj wapienie (ale te polskie w całości :wink: ), serpentynity, piaskowce - też lekkie i znacznie bardziej biotopowe :wink:

kokos oczywiscie out :P


co do obsady to ja nie pomogę bo za krótko mam akwa, ale tak żeby coś podobnego do demasonów to nie ma za bardzo - zawsze samice będą "nie takie" :wink:

ale Tobie faktycznie za bitewne... u mnie ledwie ledwie starcza ta 240-tka jak się demason wkurzy i gania

Opublikowano

no u mnie 6cm red-blue przerzucił na oko kilogram piachu przez noc - podkopując kamień... ale ja ustawiałem kamienie tak że nic się nie ruszy...


strach pomyśleć co by się stało jakby się mój kamień przewrócił na szybę - takie rzeczy dzieją się akurat, jak Cię nie ma w domu :P

Opublikowano

No to ide doubezpieczyc mieszkanie :-)


a tak przy okazji zapytam....

rozmawialem z moja druga polowa i plan jest na nowy zbiornik ( wkrotce)

150x45x35wys. - nada sie na demasoni i saulosi?

Opublikowano

Demasoni i saulosi to burzliwa mieszanka..

Ewentualnie mozna probowac, ale raczej Ci doswiadczeni malawisci..

Przy 150cm/45cm to juz mozesz ze 3 gatunki zaladowac.

Pomysl raczej nad dodaniem wysokosci, bo zrobi Ci sie kiszka taka dluga i chuda..

Opublikowano
rozmawialem z moja druga polowa i plan jest na nowy zbiornik ( wkrotce)

150x45x35wys. - nada sie na demasoni i saulosi?



Ja mam coś w ten deseń. U Ciebie byłoby lepiej bo jednak szerokość pomaga. Jeżeli nie możesz tak jak proponuje Makok to zrób przynakmniej 150x45x40 lub 45 (piszę tak na bazie moich doświadczeń). Demasoni i saulosi to trudna mieszanka, ale w takim zbiorniku to już mógłbyś poszaleć i to z ciekawszymi układami.

Opublikowano

Jeśli chcesz zmieniać kupuj zawsze największe jaki możesz (możliwości ograniczone przez miejsce bądź żone ). Ja to przerabiałem 4 razy wiem co pisze . Do saulosi dorzucił bym maingano bądź socolofi, ale zaminiając saulosi na np. red red lub msobo, można dać już demasoni tyle ze robi się już groźniej. Może niech się mądrzejsi wypowiedzą...bądź skorygują


pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.