Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Rybki rosną i zaczyna brakować miejsca w zbiorniku :) Na chwilę obecną mam po 1 wybarwionym samczyku ( Saulosi prawie wybarwiony :) ) Każdy z nich obrał sobie 1/3 powierzchni zbiornika  i nie wchodzą sobie w drogę.

Także proszę o podpowiedź do jakiej konfiguracji zredukować dotychczasową obsadę tj.

- Cynotilapia zebroides Likoma  x 10
- Cynotilapia sp. “lion” Lions cove x 10
- Chindongo saulosi x 11

 

p.s. Czego używacie do wyłapywania rybek ?

 

 

Opublikowano (edytowane)

Jeśli nie chcesz rozbierać aranżacji, to zrób sobie taką prostą pułapkę z butelki po Coli, najlepiej 2L. Otwory rób tylko w środkowej części butelki i koniecznie trzeba ściąć gwint, wtedy ryby chętniej wpływają. Wrzucasz do środka trochę pokarmu, kładziesz na dnie i czekasz

ded46af56b3299925f407fd8353a9b22.jpg

5304ed736e6faa2b458b360183d3c829.jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 26.12.2018 o 20:26, Bartek_De napisał:

Jeśli nie chcesz rozbierać aranżacji, to zrób sobie taką prostą pułapkę z butelki po Coli, najlepiej 2L. Otwory rób tylko w środkowej części butelki i koniecznie trzeba ściąć gwint, wtedy ryby chętniej wpływają. Wrzucasz do środka trochę pokarmu, kładziesz na dnie i czekaszemoji39.png

ded46af56b3299925f407fd8353a9b22.jpg

5304ed736e6faa2b458b360183d3c829.jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Super, dziękuje :)

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witaj @Bastian!

Nie wiem jak tam wygląda sytuacja u Ciebie,ale póki nic się nie dzieje w zbiorniku to bym się wstrzymał z redukcją.

Gdybyś zauważył że jakieś ryby są gnębione,to dopiero bym myślał o redukcji obsady.

Opublikowano
20 godzin temu, egon44 napisał:

Witaj @Bastian!

Nie wiem jak tam wygląda sytuacja u Ciebie,ale póki nic się nie dzieje w zbiorniku to bym się wstrzymał z redukcją.

Gdybyś zauważył że jakieś ryby są gnębione,to dopiero bym myślał o redukcji obsady.

Dochodzi do jakiś tam krótkotrwałych gonitw czy "buziaczków" :) ale żadna rybka nie ma obrażeń i wszystkie mają się dobrze. Rybki po zmianie pokarmów zaczęły szybko rosnąć i tak sobie pomyślałem żeby im za ciasno nie było. Ale masz rację wstrzymam się jeszcze trochę 👍

  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano
W dniu 6.01.2019 o 22:37, Bastian napisał:

Dochodzi do jakiś tam krótkotrwałych gonitw czy "buziaczków" :) ale żadna rybka nie ma obrażeń i wszystkie mają się dobrze. Rybki po zmianie pokarmów zaczęły szybko rosnąć i tak sobie pomyślałem żeby im za ciasno nie było. Ale masz rację wstrzymam się jeszcze trochę 👍

Czy mógłbyś zaprezentować swoje akwa z obsadą na zdjęciu lub video?
Bardzo spodobało mi się Twoje zestawienie ryb :)

Opublikowano
59 minut temu, Nowinsky napisał:

Czy mógłbyś zaprezentować swoje akwa z obsadą na zdjęciu lub video?
Bardzo spodobało mi się Twoje zestawienie ryb :)

@Bastian raczej rzadko tu zagląda. Tu masz jego temat

 

Opublikowano
17 godzin temu, Nowinsky napisał:

Czy mógłbyś zaprezentować swoje akwa z obsadą na zdjęciu lub video?
Bardzo spodobało mi się Twoje zestawienie ryb :)

Hej

Jeśli chodzi o obsadę to do chwili obecnej zero strat, oczywiście musiałem już kilka razy odławiać rybki bo robiło się ciasno. Najbardziej terytorialne i zaborcze są Cynotilapia sp. “lion” Lions cove i dość przeciętnie się prezentują, jakbym teraz zmieniał to wybrałbym Iodotropheus Sprengerae tzw. rdzawki. Z mojej obsady najładniejsze są Cynotilapia zebroides Likoma i o dziwo są łagodniejsze niż Chindongo saulosi. W przyszłym tygodniu przyniosę jakiś normalny aparat z pracy i zrobię kilka zdjęć oraz nagram filmik.

 

Pozdrawiam :)

  • Lubię to 1
Opublikowano
6 minut temu, Bastian napisał:

Hej

Jeśli chodzi o obsadę to do chwili obecnej zero strat, oczywiście musiałem już kilka razy odławiać rybki bo robiło się ciasno. Najbardziej terytorialne i zaborcze są Cynotilapia sp. “lion” Lions cove i dość przeciętnie się prezentują, jakbym teraz zmieniał to wybrałbym Iodotropheus Sprengerae tzw. rdzawki. Z mojej obsady najładniejsze są Cynotilapia zebroides Likoma i o dziwo są łagodniejsze niż Chindongo saulosi. W przyszłym tygodniu przyniosę jakiś normalny aparat z pracy i zrobię kilka zdjęć oraz nagram filmik.

 

Pozdrawiam :)

Wielkie dzięki za odpowiedź! :) 

Ja własnie składam swoją obsadę do pierwszego Malawii i chyba taki skład będzie:

1. Pseudotropheus Johanni (ten gatunek wybrałem zamiast Saulosi ponieważ ma poziome linie na ciele, a poniższe dwa gatunki mają pionowe i w taki sposób chciałem zróżnicować obsadę)
2. Cynotilapia Zebroides Jalo Reef 
3. Labidochromis Hongi super red

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.