suricade Opublikowano 20 Grudnia 2018 #1 Opublikowano 20 Grudnia 2018 52 minuty temu, Jerry_jerry napisał: (...) Tym bardziej nie wiadomo czy nawet przy minimalnym przepływie woda będzie miała na tyle czasu by zostać pozbawiona niechcianych substancji. W akwarium w ciągu godziny filtracja przemieli wodę kilka razy a absorbery czego nie wyciągną za pierwszym tudzież drugim razem to zrobią to za 10 lub 20. W ustrojstwie nie ma takiej możliwości. Od jakiegoś czasu zastanawiam się skąd się bierze ufność w działanie "utrojstw" ? Czy ktokolwiek zadał sobie trud sprawdzenia o ile i czy w ogóle zmienia się skład wody przepuszczonej przez korpus np. z węglem ? Nie twierdzę , że węgiel ( czy inne wkłady) nie działa ale chodzi o realny czas kontaktu i możliwość oddziaływania. 4 Cytuj
Andrzej Głuszyca Opublikowano 20 Grudnia 2018 #2 Opublikowano 20 Grudnia 2018 (edytowane) 6 godzin temu, suricade napisał: Od jakiegoś czasu zastanawiam się skąd się bierze ufność w działanie "utrojstw" ? Właśnie dzisiaj jeden z kolegów na PW zadał mi pytanie: czy są gdzieś opisane, znane, skutki uboczne stosowanie purolite poza huraoptymizmem bo zbija NO3? Nie ukrywam ,że coś mnie zastanawia i dlatego póki co wyjąłem purolite. Kończę OT , potem temat wydzielę aby koledze nie zaśmiecać. Edytowane 20 Grudnia 2018 przez AndrzejGłuszyca Cytuj
iquitos68 Opublikowano 21 Grudnia 2018 #3 Opublikowano 21 Grudnia 2018 23 godziny temu, suricade napisał: Od jakiegoś czasu zastanawiam się skąd się bierze ufność w działanie "utrojstw" ? 23 godziny temu, suricade napisał: Od jakiegoś czasu zastanawiam się skąd się bierze ufność w działanie "utrojstw" Jakiś czas temu pisałem że u mnie po wymianie wody w akwarium przy pomocy ustrojstwa z filtrem węglowym ryby ocierają się. Może rybom przeszkadzają mikrobąbelki gazu gdyż taka woda z wodociągu jest mocno nasaturowana. A może węgiel nie wyciąga całego chloru. Niewiem. Jednakże muszę zaznaczyć że robie dużą 50 % podmiane raz na dwa tygodnie więc to może też mieć wpływ. 2 Cytuj
luck83 Opublikowano 21 Grudnia 2018 #4 Opublikowano 21 Grudnia 2018 18 godzin temu, AndrzejGłuszyca napisał: Nie ukrywam ,że coś mnie zastanawia i dlatego póki co wyjąłem purolite. Przyznam, że zaintrygowała mnie ta wypowiedź.. Będę wyczekiwał jej rozwinięcia na forum, gdyż także używam purolite. Cytuj
Gość Opublikowano 21 Grudnia 2018 #5 Opublikowano 21 Grudnia 2018 @AndrzejGłuszycarównież jestem ciekaw co się kryje za wyjęciem przez Ciebie puro? Tak jak już pisałem w innym temacie to stosowanie ustrojstwa może wpływa bardziej na naszą psychikę niż na skuteczność jednak lepiej stosować węgiel niż go nie mieć. 1000 razy możemy nalewać wodę bezpośrednio z kranu ale przyjdzie taki dzień gdzie coś się w wodociągach schrzani i ustrojstwo może uratować nam załogę. W zasadzie działać w jakimś stopniu musi bo gdyby tak nie było to wszelkie filtry rodi lub rodidemi również by nie działały. A te jak wiadomo działają. Oczywiście wszystko zależy od osmozy, której nie stosujemy jednak w takich filtrach również na dzień dobry woda wpada do bloku węglowego. A czemu Agnieszko uważasz, że ustrojstwo nie działa lub poddajesz wątpliwość jego działania? Ja u siebie na początku zbudowałem wersję 2 lecz obecnie do obydwu korpusów mam włożony węgiel. Cytuj
przemo-h Opublikowano 21 Grudnia 2018 #6 Opublikowano 21 Grudnia 2018 Godzinę temu, iquitos68 napisał: Jakiś czas temu pisałem że u mnie po wymianie wody w akwarium przy pomocy ustrojstwa z filtrem węglowym ryby ocierają się. Może rybom przeszkadzają mikrobąbelki gazu gdyż taka woda z wodociągu jest mocno nasaturowana. A może węgiel nie wyciąga całego chloru. Niewiem. Jednakże muszę zaznaczyć że robie dużą 50 % podmiane raz na dwa tygodnie więc to może też mieć wpływ. Dobre wnioski wyciągłeś. Spróbuj raz na tydzień, a mniejsze, aby nie robić rybom takich skoków. Te bąbelki, o których piszesz też powodują takie ocieranie przez jakiś czas po podmianie. Osobiście węgla nie używam, bo nie muszę. Na wąż zakładam drobną gąbkę i odkręcam kran prawie na maxa i bąbelków prawie nie ma. Tylko nie dolewam wody na raz, ale z przerwami, aby pyski stopniowo się oswajały ze świerzą wodą. Cytuj
suricade Opublikowano 21 Grudnia 2018 Autor #7 Opublikowano 21 Grudnia 2018 40 minut temu, Jerry_jerry napisał: @AndrzejGłuszyca(...) A czemu Agnieszko uważasz, że ustrojstwo nie działa lub poddajesz wątpliwość jego działania? (...) Zaczęłam się nad tym zastanawiać kiedy kupiłam filtr RO. W tym filtrze zamontowany jest restryktor, czyli coś co dostosowuje przepływ do danego filtra. Więc szybkość przepływu, a co za tym idzie, czas kontaktu filtrowanej wody z wkładami , ma znaczenie dla jakości filtracji. Przy dużym przepływie, przez węgiel, jego działanie jest prawdopodobnie niewielkie. Cytuj
Gość Opublikowano 21 Grudnia 2018 #8 Opublikowano 21 Grudnia 2018 O widzisz. Nie wiedziałem, że coś takiego jest. Tylko pytanie dlaczego aż tyle różnych modeli jest tych restryktorów? W zależności od zastosowanej membrany dajemy konkretny ogranicznik. Wynika z tego, że z ograniczeniem też nie możemy przesadzić. W zasadzie gdyby na wyjściu dać coś takiego jak poniżej: https://sklep.osmoza.pl/regulowany-ogranicznik-przeplywu-fr-a1-q2-p-1718.html No ale z drugiej strony to można po prostu na wylocie dać kurek i nim wszystko blokować. Z powyższego wynika, że nie ważne czy mocniej czy słabiej odkręcimy kran. Najważniejsze by woda w korpusie była w nim jak najdłużej. Aby tak się stało to musimy czymś zblokować wypływ wody. Nie bez znaczenia jest fakt, że w filtrach ro są wężyki 1/4 a nie 3/8 jak zostało zaproponowane w przypadku ustrojstwa. Cytuj
suricade Opublikowano 21 Grudnia 2018 Autor #9 Opublikowano 21 Grudnia 2018 Dokładnie tak i dlatego nie zawsze, "przepuszczenie przez węgiel" , może dawać jakikolwiek efekt. Cytuj
Gość Opublikowano 21 Grudnia 2018 #10 Opublikowano 21 Grudnia 2018 Jest jeszcze opcja. Filtrowanie takiej wody kilka razy. Jeżeli ktoś stosuje puro i podmienia powiedzmy 20 litrów na tydzień to może taką ilość przepuścić kilka razy. W castoramie lub innym leroyu można zakupić baniaki z kranikiem. Nalewamy do takiego baniaka 20-30 litrów wody. Podpinamy ustrojstwo a końcówkę wkładamy przez wieczko. Dzięki temu woda kilka razy grawitacyjnie będzie przepuszczana przez ustrojstwo. Wieczorem mamy dokładnie przefiltrowaną wodę. To wracamy do korzeni. Nie korzystamy z ustrojstwa tylko klasycznie wiaderkujemy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi