Skocz do zawartości

500l - czas zacząć .......będzie ciekawie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zagrożenie ,nie czaje ? 

Oczywiście porównuje po kolorach w kółkach , ale skala kolorów ( jak kolor przechodzi ) pokazuje troszeczkę co innego . 
Jeśli mam patrzeć na kołeczka ,to koloru żółtego brakuje co jest jednoznaczne , że wynik jest poniżej >0,05 .

Jeśli patrzę na pasek kolorów to niestety wynik jest zupełnie inny . 
Każda paleta barw  niestety pokrywa się z paskiem 😕

Edytowane przez mazilo
Opublikowano

Wynik porównujesz z paskami, czyli jeśli masz żółty to Twój wynik to <0,05 co według paska mieści się w zakresie zielonym czyli bezpiecznym. Gdybyś miał próbkę koloru mocno zielonego, prawie już niebieską to wymik jest 5 czyli zakres czerwony - śmierć ryb

Opublikowano (edytowane)

Bartku teraz to się zakręciłeś , albo ja .

1.Zgodnie z instrukcją ,kolory porównujemy z kółeczkami .

2.Kolor żółty to kolor jaśniejszy niż jasno zielony , czyli>0,05

3.Wydaje mi się ze NH4 -0 to kolor przezroczysty .

4. Pasek kolorów zaprzecza 2 pkt .- i tu mam wielkie halo .....

Nie bardzo przyrównujemy kolory  z paskiem .Gdyby tak było to np . 0,4 byłby w odcieniu czerwonym a nie jak kółko pokazuje , ze w zielonym .

Zwróć uwagę np. na inny parametr , Na PH . Pasek a kuleczka to zupełnie inna  bajka .

 

Edytowane przez mazilo
Opublikowano

Nie patrz na pasek kolorów, on pokazuje zagrożenie dla różnych grup ryb. Nie wiem jak mam Ci to jeszcze wytłumaczyć. Spójrz na kartę NO3, dla każdej grupy ryb wygląda to inaczej, nas interesuje pasek środkowy, czyli ryby słodkowodne, dolny pasek to Koi one mają całkiem inne wymagania, pasek górny to ryby morskie. Cyfry są powiązane z kolorowymi kółkami, każdy kolor to inny wynik

Opublikowano (edytowane)

No to chyba mamy inne instrukcje ?

8C2C4C28-BF2D-44AE-80D6-120BF078D94F.thumb.jpeg.1f72d1dd6c501718060ce0a3129e5a17.jpegBartku przepraszam za swoją wnikliwość , ale wynik > 0,05  a wynik około 0,1 to ogromna przepaść . 
Czy zwróciłeś uwagę na znak > ?

Edytowane przez mazilo
Opublikowano (edytowane)

Tak, ja mam starsze testy i ja przy NH4 mam jeden pasek. U Ciebie górny to ryby słodkowodne, środkowy to Koi a dolny to morskie. I teraz, jeśli miałbyś kolor próbki lekko zielony (drugie kółko) wynik to 0,1 czyli wchodzi już w zakres żółty, nie jest źle, ale to sygnał, że coś niedobrego dzieje się w akwarium. Jeśli miałbyś 0.2 (trzecie kółko) tu już zaczyna wchodzić w zakres czerwony co oznacza, że nie jest dobrze itd... Teraz rozumiesz?

A dla ryb morskich wynik 0,1 już jest w czerwonym zakresie, czyli bardzo niebezpieczny

 

a848fe4212e7db9de5881d040fcd951d.jpg

Edytowane przez Bartek_De
Opublikowano (edytowane)

Rozumiem wszystko , ale mój kolor był żółty .Dlatego zacząłem się zastanawiać na paskiem kolorów . Skoro kolor żółty jest jaśniejszym kolorem niż zielony to idąc za logiką mój wynik jest poniżej 0,05 , zaś pasek pokazuje ze kolor żółty to przedział między 0,05 a 0,1 

Zauważ że trzyma je się paska zaprzecza tej logice .

73B0A252-D341-4B29-B92E-9E629C381D7E.thumb.jpeg.d571405a9f76a0d5bcb5e764afba827b.jpeg

Kolor  paska pomarańczowy wskazuje skale PH w zakresie od około 8,3 , zaś kulko wskazuje wynik 7,4 

Edytowane przez mazilo
Opublikowano

Sory, ale Ty tego nie rozumiesz. Pasek pokazuje: zielony - bezpiecznie, żółty - neutralnie, czerwony niebezpiecznie. Nie ma nic wspólnego z kolorami w kółkach!!!!!!!!!!!!!!!

  • Lubię to 2
Opublikowano

Zaraz mnie trafi ....

No właśnie o tym mówię ze pasek jest całkowicie inny niż kółka . 
 

Godzinę temu, Bartek_De napisał:

Pasek pokazuje zagrożenie, że się tak wyrażę. Porównujesz z kolorowymi kółkami. Twój wynik jest jak najbardziej w porządku.

 

42 minuty temu, Bartek_De napisał:

Wynik porównujesz z paskami, czyli jeśli masz żółty to Twój wynik to <0,05 co według paska mieści się w zakresie zielonym czyli bezpiecznym. Gdybyś miał próbkę koloru mocno zielonego, prawie już niebieską to wymik jest 5 czyli zakres czerwony - śmierć ryb

????, dwie różne odpowiedzi . 
 

Podsumowując , trzymamy się kołek ?

Kolor   żółty to wynik > 0,05 ( zwróć uwagę na znak >)???
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.