Skocz do zawartości

Start zbiornika o wymiarach: 120x30x40


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam. Posiadam wneke w ścianie o wymiarach 120x30x40 gdzie 40 to wysokość akwarium. Czy przy 30 cm szerokości mogę chodowac jakieś pyszczaki? 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

A te 40 cm wysokości to maksymalna wysokość wnęki?  Pytam bo musisz wziąć pod uwagę to ,że jak wstawisz akwa to musisz mieć sporo prześwitu od góry aby  móc coś robić w zbiorniku. Jeżeli odejmiesz te 20 cm wysokości to zostanie mniej więcej 20 cm. A to już nie napawa optymizmem nawet przy innych zbiornikach jak Malawi.

Opublikowano

40 CM wysokości to mój wymysł na akwarium :)wnęka ma w tym momencie 80 a mogę ją przerobić pod sufit, więc wysokość mnie nie trzyma. Tylko szerokość i długość musi zostać bo nie obejde tego. 

Opublikowano
6 minut temu, tabelpl napisał:

40 CM wysokości to mój wymysł na akwarium

To daj na 50 cm. 30 cm zostawisz na "manewry". Kwestia 30 cm głębokości ( szerokość) . Jest to przełknięcia ale wg mnie pod dwoma warunkami: tło robisz z folii samoprzylepnej ( tej  przyklejanej jak naklejka na samochód a nie na krople JBL) albo ostatecznie spienione PCV  3 mm  do środka. W ten sposób zaoszczędzisz na szerokości . Trochę poszedłem w OT  ale to ma uzasadnić obsadę. I obsada to drugi warunek. Czyli nie mogą to być ryby duże docelowo czyli np: Iodotropheus sprengerae , Chindondo saulosi, labidochromis perlmutt  czy inne. Mam nadzieję ,że koledzy doradzą Ci ciekawsze gatunki biorąc pod uwagę tę szerokość akwa czyli 30 cm.

Opublikowano

O super, czyli jest jakaś nadzieja. Co do tła to nie ma innego wyjścia jak te dwa rozwiązania. Mam nadzieję że ktos pomoże w dobraniu obsady.  Dzięki 

Opublikowano (edytowane)

Pójdą bokiem ścianka jest zrobiona z profili i gk więc pójdą między profilami. Jakoś to rozwiąże. Załączam zdjęcie. Półki z gk do po cięcia. 

1542468756304284068897.jpg

Edytowane przez tabelpl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.