Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam problem!!! Lekkomyslnie przed chwila podmienilam w akwarium żwir na piasek zostawiajac rybki w srodku.. Co mam teraz zrobic... Wylaczyc filtr???
WYlalam 50% wody do baniakow

Wsypalam powoli piasek ale zostawilam rybki w srodku.. Powoli wlalam cala wode.. Co powinnam zrobic z rybkami nienaturalnie się zachowuja pomocy!! 3 pyszczaki 1 glonojad

Rybki podplywaja do gory i z powrotem na dol

HALO POMOCY

 

Opublikowano (edytowane)

Fiter i brzeczyk jest... Tylko ze ja jak wody byly w akwarium do polowy włożyłam powoli ten piasek i ryby w tym zbiorniku caly czas byly.. Dalej w nim sa.. Potem dolalam reszte wody 

Boje się ze po prostu za duzo piasku unosi się w powietrzy, glonojad tez sobie srednio radzi

 

45260488_1940914779318316_983133780879343616_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=b509a4a162ca3742e1eb1b341bfcadbc&oe=5C74377F

Edytowane przez Weronikaaa_
Opublikowano (edytowane)

Nie wyłączaj filtra ! Jeśli dobrze wypłukałaś piasek przed podmianą to rybom nic nie będzie, nie martw się. Jeśli masz możliwość to zakup ampułkę Prodibio BioDigest i wlej do akwarium, żeby wspomóc biologię. Jak nie dostaniesz biodigest to może być Seachem Stability i wlej według zaleceń producenta

Wow, chyba pisaliśmy razem, bo nie widziałem zdjęcia :eek: Wypłukałaś piasek?

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Weź trochę tej wody z górnej części akwa , odlej do wiaderka ( 1/2) resztę dolej  kranówy . W akwa niech filtry chodzą przez 2-3 godzimy pełną parą. Jak masz możliwość to  kup bakterie o których wyżej pisał Bartek i wlej je. Nawet jutro jak dziś nie dostaniesz. Mam tylko nadzieje ,że nie wyczyściłaś w gorącej wodzie wkładów z filtra. Twój błąd polegał na tym ,że na te 2-3 godziny nie przeniosłaś ryb do wiaderka z wodą z akwa. Zrób to teraz jak pisałem wyżej. Będzie OK.  Też tak kiedyś zrobiłem ale najpierw zaopatrzyłem się w ampułkę Prodibio BioDiges . Kup je jak masz możliwość jutro. Jak nie to w poniedziałek.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Zle wyplukalam piasek... i blad ze go wsypalam a nie wylalam pierwsze wode... RYbki przelozylam do garczka ze stara woda teraz przeplukuyje piasek i leje nowa wode

Opublikowano

Po wypłukaniu piasku i włożeniu do akwa niech filtry chodzą cały czas. Po 3 godzinach będzie woda na tyle ok,że będziesz mogła wpuścić ryby. Mam nadzieję ,że ten garnek ma większą pojemność jak 2 litry:)   Pamiętaj o tych bakteriach aby  je dodać dowody. Nawet w poniedziałek gdybyś jutro ich nie dostała. To jest ważne

Weronika...prośba..używaj polskich znaków:)

Opublikowano (edytowane)

Nie weim skąd jesteś ale gdybyś nie dostała prodibio możesz podjechać do jakiegoś większego zoologa np. zookarina i zakup chociaż Tropical BactoActive (w  Gdańsku w tym sklepie mają te bakterie) lub Sera (nazwy nie pamiętam). Lepsze takie niż żadne. Oczywiście prodibio zakup nawet więcej by mieć w razie w. Ja bym odczekał tak 2-3 godziny i gąbki, wate co tam masz nie wiem wyplukal z syfu który się zbierze. Dziś późnym wieczorem tudzież jutro z samego rana zrobiłbym podmiane wody na świeżą - nawet 50%.

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

45323498_1956846551284106_8631796156470394880_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=e16c7a221e3d9ce6fa151a6acd1749ff&oe=5C86B8D3 

Dolałam to... to moze byc? Niestety musiałam podmienić prawie cała wode. ... Nie dalo się nic zrobic z tym piaskiem plywal wszedzie caly czas i wyplukalam go teraz dobrze.

EDIT

Rybki zachowuja się o wiele lepiej, tak jak przed podmiana

Edytowane przez Weronikaaa_

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.