Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podobnie jak Przezdra i jjacek, stosowałem przez kilka lat podobne rozwiązanie. W starszym akwa miałem tło Aquaterra Malawi 160x60 (nie mniej wypukłe od BTN, które mam w nowszym zbiorniku). Przestrzeń za nim miałem wypchaną zielonymi "farfoclami" w polipropulenu. Przez kilka lat nie czyszczone. Wyjąłem jak musiałem spuścić wodę przy przestawianiu akwarium. Jak znajdę czas, to teraz też coś wsadzę za tło zarówno w 160-tce, jak i w 200-tce. Warunkiem jest oczywiście ruch wody za tłem. Wymuszony przez zasys filtra kubełkowego (tak miałem, wtedy jest to tylko wspomaganie biologii), albo jakąś pompkę ( też tak miałem, wtedy jest to podstawowa biologia)

Nie agituję za takim rozwiązaniem. Ani też nikogo do niego nie zniechęcam.

Na swój użytek uważam, że szkoda by przestrzeń za tłem była niewykorzystana. Do czasu, gdy znajdę lepszy pomysł na wykorzystanie tego miejsca, będę go "wypychał" gąbkami lub innymi "farfoclami".

O rany. Napisałem coś w dziale TECHNIKA.:icon_smile:

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Koledzy Skandynawowie:D i to wszyscy nawet @Vitek z Oslo , taką wodę jak wy macie w kranach to u nas była 100 lat temu.

Tak więc tło skandynawskie i do niego filtracja BTN u was się sprawdzają i zapewne długo jeszcze będziecie tak mieli.

Napisałem do Wujka G. pytanie jaka jest woda kranowa w Keitele Finlandia i mi odpisał że tam woda jest excellent i jej nikt nie bada , ale ponad połowa społeczności tej gminy nadal pije wodę bezpośrednio z jeziora o tej samej nazwie.:D

No niech spróbuje który u nas nawet z Olsztyna się napić wody z jeziora.

Oczywiście z faktami nie ma dyskusji jak z tym że kolega podmienia nie 30% a 50% wody co tydzień bo by zwalić NO3 o 50% trzeba wymienić 50 % wody o NO3 =0 . Przy tych kamolach zapewne nie ma nawet 400l wody netto w baniaku łącznie z tą za tłem.

Oczywiście przy takiej wodzie nawet jak wymienisz 90 % to nic się rybom nie stanie bo ona jest excellent:D

My jednak tu w kraju żyjemy w innym świecie. Może się Tomkowi uda bo nie wiem czy nie ma własnej wody a nie wodociągowej, ale właśnie próbujemy z takim Panem z Gliwic który ma jeszcze większy baniak niż wasze , narurowca i solidnie co tydzień czyszczone sznurki oraz faktyczne podmianki 30% dojść dlaczego po latach nagle jak grom z jasnego nieba bez żadnych zmian tylko jak mu się uszkodził falownik to NO2 skoczyło do 0,2-0,4ppm. i nie ma góry gąbek z jeszcze większym g... pochowane za tłem.

Tak więc wy sobie a my tu w kraju jednak sobie i nieco inaczej - ale wam zazdroszczę tej wody, sauny i tych gołych Finek skaczących po saunie do jeziora bez obawy o wysypkę. Czy wy w tych saunach to dajecie sobie po kilka piwek czy się nie da.z gorąca?:D czy tylko te chłostanie brzozowymi Vitkami pozostaje?

:D

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Koledzy Skandynawowie:D i to wszyscy nawet @Vitek z Oslo , taką wodę jak wy macie w kranach to u nas była 100 lat temu.

Tak więc tło skandynawskie i do niego filtracja BTN u was się sprawdzają i zapewne długo jeszcze będziecie tak mieli.

Napisałem do Wujka G. pytanie jaka jest woda kranowa w Keitele Finlandia i mi odpisał że tam woda jest excellent i jej nikt nie bada , ale ponad połowa społeczności tej gminy nadal pije wodę bezpośrednio z jeziora o tej samej nazwie.:D

No niech spróbuje który u nas nawet z Olsztyna się napić wody z jeziora.

Oczywiście z faktami nie ma dyskusji jak z tym że kolega podmienia nie 30% a 50% wody co tydzień bo by zwalić NO3 o 50% trzeba wymienić 50 % wody o NO3 =0 . Przy tych kamolach zapewne nie ma nawet 400l wody netto w baniaku łącznie z tą za tłem.

Oczywiście przy takiej wodzie nawet jak wymienisz 90 % to nic się rybom nie stanie bo ona jest excellent:D

My jednak tu w kraju żyjemy w innym świecie. Może się Tomkowi uda bo nie wiem czy nie ma własnej wody a nie wodociągowej, ale właśnie próbujemy z takim Panem z Gliwic który ma jeszcze większy baniak niż wasze , narurowca i solidnie co tydzień czyszczone sznurki oraz faktyczne podmianki 30% dojść dlaczego po latach nagle jak grom z jasnego nieba bez żadnych zmian tylko jak mu się uszkodził falownik to NO2 skoczyło do 0,2-0,4ppm. i nie ma góry gąbek z jeszcze większym g... pochowane za tłem.

Tak więc wy sobie a my tu w kraju jednak sobie i nieco inaczej - ale wam zazdroszczę tej wody, sauny i tych gołych Finek skaczących po saunie do jeziora bez obawy o wysypkę. Czy wy w tych saunach to dajecie sobie po kilka piwek czy się nie da.z gorąca?:D czy tylko te chłostanie brzozowymi Vitkami pozostaje?

Kolega pokazał testy, żeby udowodnić, że taki sposób prowadzenia filtracji nie musi prowadzić do zachwiania parametrów wody. Takie tu były obawy. W związku z tym nie rozumiem tego wywodu. Co ma jakość wody wodociągowej do poziomu NH3, NO2 I NO3? Amoniaku też nie mamy w kranie, bo gdyby był, to nie trzebaby używać WA;). Azotynów też nie ma, a jeśli ktoś ma azotany wysokie, to stosuje ustrojstwo i też ma wodę excellent. Wody już nie mamy takiej złej, a to że musi być mniej lub bardziej uzdatniania, to nie ma to znaczenia dla sposobu filtracji.

 

3 godziny temu, tom77 napisał:

Podobnie jak Przezdra i jjacek, stosowałem przez kilka lat podobne rozwiązanie. W starszym akwa miałem tło Aquaterra Malawi 160x60 (nie mniej wypukłe od BTN, które mam w nowszym zbiorniku). Przestrzeń za nim miałem wypchaną zielonymi "farfoclami" w polipropulenu. Przez kilka lat nie czyszczone.

Tomkowi już się udało;)

Opublikowano (edytowane)

Sorry, jeśli wprowadziłem trochę zamieszania. Podobieństwo mojego rozwiązania polegało na wykorzystaniu przestrzeni za tłem.

Niezależnie od tego, w 160-tce od zawsze mam 2 filtry wewnętrzne (kiedyś było to w ramach zagracenia zbiornika pod kątem idealnej IMHO obsady mbunowej (msobo+maingano), teraz na zasadzie siły przyzwyczajenia). W 200-tce mam też 2 filtry wewnętrzne (jeden ukryty w module filtracyjnym, drugi niewidoczny tuż na nim). To że je mam nie jest dowodem, że są potrzebne.  

Teraz je (filtry wewnętrzne) mam, bo chwilowo nie mam "wypchanej przestrzeni za tłem". Mimo, że wydaje mi się, że są zbędne to jednak pewności nie mam. A nie chcę zadręczać się testami (bo mam więcej niż jeden zbiornik). Tak więc, nawet jak dokonam "wypchania", to chyba nie zrezygnuję całkowicie z filtracji mechanicznej.

PS. Kiedyś zdarzały mi się długie (a nawet bardzo długie) okresy bez czyszczenia filtrów wewnętrznych. Wtedy jedyną filtracją była przestrzeń za tłem (filtry wewnętrzne, z racji niewielkiej objętości, tylko nieznacznie wspomagały biologię). Nie odbijało się to na stabilności zbiornika.

Edytowane przez tom77
dodanie PS
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Tomek, problem polega na tym, czy ta filtracja za tłem, nie czyszczona i nie obsługiwana latami, jest w stanie zdestabilizować parametry wody w akwarium, czy je utrzyma. Kolega, jak i pośrednio Ty, udowadniacie, że nie ma takiego niebezpieczeństwa. Wszystko funkcjonuje stabilnie, mimo że żyjemy w Polsce, nie w Skandynawii i wodę mamy polską.

Opublikowano
19 godzin temu, przemo-h napisał:

Jakoś NO3 nie oscyluje w granicach 50-100, a przed podmianą nawet nie ma 20, więc ktoś by tutaj już głowę stracił?

Fakt, trochę mi łyso. Zacznę chyba rozważać "gó**o-filtr" do przyszłego zbiornika. Chociaż szczerze mówiąc jeszcze nie do końca w to wierzę :P

Opublikowano

Mowa była tutaj również o nieczyszczonych Hamburgach, które przynoszą równie dobre efekty z linku, który podrzucił @michal_j. Wysłałem do nich maila z zapytaniem o parametry wody w zbiorniku Malawi, który mieli w firmie, ale do tej pory odpowiedzi nie otrzymałem. Wydaje mi się, że nie otrzymam, ponieważ jest to firma, która sprzedaje głównie materiały filtracyjne, a ja nie jestem ich klijentem. Takiego Hamburga sam osobiście rozważałem, gdy stawiałem swój obecny zbiornik. Z własnej ciekawości, jak i na potrzeby tego wątku próbowałem się dowiedzieć tych szczegółów. Niestety chyba się nie dowiemy, dopuki ktoś inny nie spróbuje. Może @bakus_44. się kiedyś skusi? (rozluźniamy atmosferę). 

Tak jak napisał @pozner- przepuszczacie wodę przez ustrojstwo i nie ma bata, efekt musi być taki sam.

 

@deccorativozimne piwko do sauny jak najbardziej jest wskazane?. 

Opublikowano
6 minut temu, przemo-h napisał:

@deccorativozimne piwko do sauny jak najbardziej jest wskazane?. 

O to mnie zmobilizowałeś a w filmach reklamowych dużo ryb może pływać. Ja tam raczej trzymam się tego co na forum koleżeństwo pisze.

Absolutnie nie neguję tego co podajesz ale powątpiewam w krajową Polską wersję takiej filtracji.  Podałem też przykład naszego kolegi z Gliwic ( piszemy na PW więc nie podam więcej szczegółów chyba że sam napisze wam co i jak) 

Tak na prawdę każdy kaseciak to filtr hamburski tylko w skrzynce schowany.  Mało kto odważy się nie czyścić tej gąbki w nim.

Nawet mam takie akwarium Malawi z takim kaseciakiem który czyszczę raz na 2-3 miesiące:D nawet nie dlatego że się zapycha bo zmieniłem w nim gąbkę na ppi30 i ta  się nie zatyka ale właśnie z powodu parametrów wody muszę tą gó**o-gąbkę jednak czyścić. W zasadzie to wiozę drugą czystą i wymieniam bo to szambo.

Siedzi tam i blok Purolite i TMBT więc nie robią tam pracownicy podmian wody tylko dolewają odparowanej i karmią ryby .

Bez tych Purolite i TMBT podmianami by trzeba jechać co tydzień 50% dokładnie tak jak ty,. ale jak tam pojadę to NO2 zawsze jest podwyższone tak 0,1-0,2ppm  natomiast dzięki tej chemii z biologią biopolimerową  NO3 zawsze poniżej 10ppm a woda kryształ.

Najgorzej jest z szybami :D po miesiącu nie czyszczenia nic w środku nie widać :D

Niby to nie problem i najlepiej nie mieć żadnych testów wtedy głowa nie boli i zawsze możesz napisać że latami wszystko idealnie działa a ryby się mnożą..

Chyba tylko SławekMeszek miał tu typowego hamburga z Malawi - chyba nikt inny się nie odważył pójść u nas w tą filtrację.

Takie mamy ryby co dają szytu wielokrotnie więcej niż  inne .

Może @bisti30 się zdecyduje ale w Toruniu wodociągi jedne z najgorszych w kraju a mój kolega z Torunia @py1szczak2 z delikatną Tanganiką od lat ma problemy z tą wodą - ryby mu się nie mnożyły a jak już to ikry nie donosiły. Może się coś poprawiło to zapewne napisze - nawet z RO eksperymentowaliśmy.

Jeśłi więc jemu się uda to uwierzę w skuteczność takiej filtracji na gó**o-gąbkach w Malawi.

 

 

Opublikowano

Piwko i sauna jak najbardziej. Często i coś mocniejszego. Jeśli brzozowe witki to tylko młode pędy, jak tylko pojawią się liście. 

Nie podmieniam 50% wody nigdy. 

Woda wodociągowa jest ze studni głębinowej. 

Miejscowość Keitele to nie to samo, co jezioro Keitele. 

Opublikowano
24 minuty temu, deccorativo napisał:

O to mnie zmobilizowałeś a w filmach reklamowych dużo ryb może pływać. Ja tam raczej trzymam się tego co na forum koleżeństwo pisze.

Absolutnie nie neguję tego co podajesz ale powątpiewam w krajową Polską wersję takiej filtracji.  Podałem też przykład naszego kolegi z Gliwic ( piszemy na PW więc nie podam więcej szczegółów chyba że sam napisze wam co i jak) 

Tak na prawdę każdy kaseciak to filtr hamburski tylko w skrzynce schowany.  Mało kto odważy się nie czyścić tej gąbki w nim.

Nawet mam takie akwarium Malawi z takim kaseciakiem który czyszczę raz na 2-3 miesiące:D nawet nie dlatego że się zapycha bo zmieniłem w nim gąbkę na ppi30 i ta  się nie zatyka ale właśnie z powodu parametrów wody muszę tą gó**o-gąbkę jednak czyścić. W zasadzie to wiozę drugą czystą i wymieniam bo to szambo.

Siedzi tam i blok Purolite i TMBT więc nie robią tam pracownicy podmian wody tylko dolewają odparowanej i karmią ryby .

Bez tych Purolite i TMBT podmianami by trzeba jechać co tydzień 50% dokładnie tak jak ty,. ale jak tam pojadę to NO2 zawsze jest podwyższone tak 0,1-0,2ppm  natomiast dzięki tej chemii z biologią biopolimerową  NO3 zawsze poniżej 10ppm a woda kryształ.

Najgorzej jest z szybami :D po miesiącu nie czyszczenia nic w środku nie widać :D

Niby to nie problem i najlepiej nie mieć żadnych testów wtedy głowa nie boli i zawsze możesz napisać że latami wszystko idealnie działa a ryby się mnożą..

Chyba tylko SławekMeszek miał tu typowego hamburga z Malawi - chyba nikt inny się nie odważył pójść u nas w tą filtrację.

Takie mamy ryby co dają szytu wielokrotnie więcej niż  inne .

Może @bisti30 się zdecyduje ale w Toruniu wodociągi jedne z najgorszych w kraju a mój kolega z Torunia @py1szczak2 z delikatną Tanganiką od lat ma problemy z tą wodą - ryby mu się nie mnożyły a jak już to ikry nie donosiły. Może się coś poprawiło to zapewne napisze - nawet z RO eksperymentowaliśmy.

Jeśłi więc jemu się uda to uwierzę w skuteczność takiej filtracji na gó**o-gąbkach w Malawi.

 

 

Nie mam zamiaru cię do niczego mobilizować. Jestem ciekawy również tej wersji i tyle. Według mnie kompletnie nie masz argumentu. Uważasz, że w polskiej wersji to nie wypali, a czym różni się kranówka w Skandynawii od tej twojej, przepuszczonej przez ustrojstwo? Jeśli to ustrojstwo działa, to wodę wlewasz do swojego akwarium równie dobrej jakości co ja czy Przezda. Może w takim razie fińskie kupy są inne od polskich. Zobaczyliście testy i teraz wymyślacie problem w kranówie. Jeśli ta filtracja by była beznadziejna, to i najlepsza kranówka by nie pomogła. Trzeba ten temat skończyć, a z michalem_j najwyraźniej porozmawiać na PW. 

Jeszcze jedno-nie podmieniam 50%wody w swoim akwarium. 

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.