Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Max 3 gatunki jeszcze raz :wink:

Nie zachwyca Cie Saulosi bo? :lol:

Jesli nie pasuje Ci ich pasiasty urok to i msobo i mainago odpadaja.

Chyba ze nei chcesz pionow to poziomy poprzednikow moze Cie zadowola.

Dla mnei jednym z najpieknijszych mbuniakow sa wlasnie Labidochromic sp Hongi, samice co pradwa nei powalaja, za to samiec ooo, bije na glowe kolorystyka wiekszosc mbuna. Rzecz jasna sa gusta i..

Inaczej IMo sproboj z :miesozerna" obsada np

Labidochromis caeruleus 1+3

i C. Afra 1+3, tu znowu samice nie bija kolorami za tro samce.. Podgatunkow, albo raqczej rodzai Afr masz sporo, zatem pole wyboru znacznie wieksze.

Innym proponowanym przeze mnie zestawem jest wlasnie L.Hongi+ ps.Demasoni, sam w takim banaku mam ta obsade i jest na prawde kololowo :wink:

Osobiscie marzy mi sie i Afra i ten popularny i ostatnio niedoceniany caeruleus, lecz przy mojej roslinozernej mbunie te rybcie poki co odpadaja.

Inna obsada, ktora moim zdaniem ma szanse powodzenia to Msobo+ Hongi, ale tu niektorzy moga mec pewne obiekcje.

Tak, jak pisal Yaro laczenie mbuniakow i nonmbuniakow, zostgaw sobie na nastepne lata, konflikty charakteru i temu podobne, moga zniechecic poczatkujacego malawiste.

Na upartego, albo raczej na doswiadczonego(troszke checi i wiedzy) mozesz probowac laczyc kolorowe, bo zolte caeruleus z ktoryms, z wybranych przez Ciebie Auloncar, osobiscie podobaja mi sie Fire, tyler ze ebdzie zolto-czerwono.

Zastanow sie jeszcze co i jak i co cchesz uzyskac, piszesz, ze ma byc kolorowo, bo dzieci.

Jasne, powod jaknajbardziej prawidlowy. Tylko moze bytc kolorowo, dobrze dla ryb a moze byc kolorowo i bezpletwowo. Bo ladne kolorowe ryby, czesto poza pieknym ubarwieniem nosza ze soba wysoka agresje.

Wybrane przez Ciebie Acei odpada, ryba lubi plywac i rosnie nie mala, zatem Nasze 120cm, odpada.

Przespij sie jeszcze z decyzjami, poogladaj Galerie Klubowa, dopisz gatunki, ktore wg Ciebie sa ladne, wtedy bedzie mozna sie zaglebic szczegolowo w kazdy gatunek.

Dobrac je pod wzgledem zywieniowym, charakteru, wielkosci i "latwosci" hodowli, czy tez chowu.

Pamietaj, ze ryby osiagaja pewna fojrzalosc(chodzi mi glownie o ubarwienie) po okolo 2 latach, wiec ze swoim wyborem bedziesz "wieziony" minimalnei przez ten okres czasu.

Powodzenia, i milej lektury.

Opublikowano

Sabotage, ale wykład zapodałeś :wink:


Z proponowanych obsad podoba mi się Hongi i Demasoni. Podoba mi się w sensie, że może naprawdę fajnie się prezentować, a Ty Kepsi będziesz żył w przekonaniu, że Twoja obsada nie jest taka sama, jak u połowy reszty "malawistów". Podoba mi się też, bo powinieneś sobie z nią poradzić. I od razu uprzedzam - w takim zestawieniu być powinna i niczego do niej bym nie dodawał.


Od siebie zaproponuję obsadę, która mi osobiście się podoba i sam chętnie taką bym u siebie wmontował :D chodzi mi o Red Blue i Demasoni. Sytuacja z dodatkowym gatunkiem taka, jak wyżej - nie da rady.


Podoba mi się też M.Aurora. Gdyby połączyć ją z Maingano :roll: też byłoby ciekawie :wink:

Opublikowano

Dziękuję za wasze propozycje. NA pewno z nich skorzystam.

Chyba że jeszcze macie jakieś sugestie, chętnie skorzystam z Waszych rad. To forum jest rewelacyjne.


A może takie zestawienie :)

Aulonocara Fire Fish

Metriaclima msobo

L. Hongi

Opublikowano
Aulonocara Fire Fish

Metriaclima msobo

L. Hongi



Nie, takie zestawienie nie :wink:


NA dobry start, spokojnie klikamy

http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klubowiczow/podstawy/obsada_akwarium_z_pyszczakami.html


Czytamy i pogłębiamy wiedzę. Na serwisie by, albo jest tez super artykul MateuszaT nt łączenia mbuna z nonmbuna.

Auloncara=nonmbuna

Hongi=mbuna


Tak mniej więcej, przypomnę, ze pyszczaki z grupy mbuna, to ryby w wiekszosci mocno terytorialne, agresywne i roslinozerne. Nonmbuna, w tym Auloncary, to rybska miesozerne, wiec relacje zywieniowe sa stricte rozne.

Oczywiście istnieją gatunki, ktore można połączyć np Yellow i Aulona, ale npo juz z Hongi to nei przejdzie. W takim zestawieniu, zawsze ktoras z ryb bedzie pokrzywdzona żywieniowo. Nie pisze tu, ze Hongi nie będzie jesc miesa, bo bedzie. Tyle, ze to sie dla niej zle i szybko skończy.

Mozna by tez wspomnieć co nieco o charakterze, wybranych przez Ciebie ryb, A.Fish, spokojna niewielka pielęgnica, mięsożerna z rodzaju nonmbuna, nie przejawiajaca silnego terytorializmu ani nawet gresji zewnatrzgatunkowej, dokładnym przeciwieństwem jest juz np L.Hongi, ktora mimo swoich niewielkich rozmiarów, przejawia wszystkie cechy natural born killer'a.

Trzeba zatem zdecydować sie, na okładanie obsady mbuniastej, bądź non-mbumniastej, ewentualnie Yellow+Aulona. Bierz pod wage, ze nie bez przyczyny podajemy wszyscy jednych tchem obsadt DWU anie TRZY,CZTERKo gatunkowe. W tym litrazu można trzymać 3 gatunki, ale to raczej rodzaje typu, Rdzawy,Saulosi, które to, Tobie nie przypadly do gustu.

Nie ma co sie upierac przy źle dobranej obsadzie, bo bedziesz mial problemy z rybami.[/url]

Opublikowano

ostatnio dałem moim roślinożercom czerwonego robaka (tubiflex) dla urozmaicenia... niewiele - pól kosteczki mrożonki na 30 ryb... niestety jedna chilumba nażarła się za dużo jak na swoje możliwości i była niedoodratowania...

tak może kończyć się łączenie różnych upodobań bez doświadczenia... szkoda ryb

musiałem dwulatkowi tłumaczyć że ta rybka trochę inaczej niż pozostałe "poszła spać", a akwarium jest też z myślą o nim... :roll:

Opublikowano

A ja dziękuję autorowi za ten post, bardzo szczególnie :)

Właśnie dziesięć minut temu pokazałem jeszcze jeden zakątek swojego mieszkania w który w sam raz można wpasować właśnie akwarium 240 l :)

Nie wiem jakim cudem ale zgodziła się na to bez większych ceregieli.

Więc po urządzeniu akwarium zaplanowałem polecaną przez siebie obsadę:

Ps. Saulosi

I. Sprengerae

M. Maingano :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.