Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W sobotę po południu wymieniłem w kaseciaku tradycyjną niebieską gąbkę 30ppi na taką bladoniebieską tapicerską 45ppi dociętą na wymiar. W niedzielę rano załoga zamiast rzucić się do karmienia jak stado wilków siedziała osowiale przy dnie. Założyłem nazad starą gąbkę i po południu podmieniłem jakieś 30% wody, w poniedziałek rano jeszcze apetytu nie miały ale po pracy już im trochę wrócił. Dziś rano skubały mi palce, jak zwykle. 

Akwarium 240l, w środku 5 dorosłych Mphang, 3 dorosłe i 8 młodych Interruptusów i kilka małych kajtków pochowanych pod tłem i kamieniami. Rano karmię namaczanymi granulkami Hikari (na zmianę roślinne i mięsne), wieczorem spirulina Tetra, czasem trochę mięsnych granulek Tropical, co niedzielę czosnkowe D-Alio.   

Spotkaliście się kiedyś z jakimś świństwem w gąbkach tapicerskich? Nic innego do baniaka nie wprowadziłem, to na bank nie biologia bo ceramiki mam aż nadto (kaseciak+kubełko), zrobiłem też testy dla pewności: NO2 i NH3 niewykrywalne, NO3 ok 5ppm (nowy purolite założony w zeszłym tygodniu), pH 7.8. W kubełku siedzi nowy wkład z węgla drzewnego ale widać nie wyłapał tego co gąbka mogła puścić. Nowe gąbki wrzuciłem do pralki i wyprałem w długim cyklu bez żadnych detergentów ale nie wiem czy warto ryzykować z wkładaniem ich do kaseciaka... Na pewno odczekam jakiś tydzień, żeby maluchom przeszło, cokolwiek to było.

 

Edytowane przez hilux
Opublikowano

Witaj!

Widocznie w nowej gąbce tapicerskiej której użyłeś musiały się znaleźć jakieś szkodliwe substancje które zaszkodziły rybom...Ja bym nie wkładał jej ponownie do kaseciaka,a tym bardziej tych które wyprałeś w pralce...

Mogę wiedzieć co Cię skłoniło do zmiany starej gąbki na nową tapicerską?

Opublikowano

Początkowo używałem dwóch gąbek 45ppi po 25mm grubości. Działało świetnie, dopóki ta z przodu nie zaczęła się zawijać przy wymianie (gąbki myję codziennie), wtedy wymieniłem na pojedynczy blok gruby na 50mm. Nie mam dostepu do akwarystycznej gąbki 45ppi o tej grubości, założyłem 30ppi które coś tam wyłapuje ale woda nie jest tak czysta jak przy 45ppi. W temacie o kaseciaku ktoś pisał, że używa gąbki tapicerskiej i sprawdza się rewelacyjnie. 

Opublikowano
14 minut temu, hilux napisał:

Nie mam dostepu do akwarystycznej gąbki 45ppi o tej grubości, założyłem 30ppi które coś tam wyłapuje ale woda nie jest tak czysta jak przy 45ppi. 

Proszę https://allegro.pl/gąbka-filtracyjna-niebieska-ppi-45-s-25x25x5cm-i6839779522.html

Z tego co widzę mieszkasz za granicą,ale może ktoś znajomy z Polski wyśle ją Tobie...

Dotniesz ją sobie na wymiar i po problemie :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.