Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

.....ja przewoziłem w plastikowym wiaderku ponad 70 km . Woda z akwa. Wiaderko zakryłem folią ( worek do śmieci). Zrobiłem dziurki palcami w foli aby był dostęp powietrza. Woda falując w wiaderku jednocześnie natlenia się. Tyle km. to spokojnie przewieziesz bez żadnych problemów. Dodam tylko ,że w tym wiaderku ryby czekały  na przewóz z 2 godziny. Godzina drogi to razem miałem je w wiaderku 3 godziny mniej więcej. Będzie OK..nie przejmuj się :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Pomysł Andrzeja z wiaderkiem jest dobry Ja wczoraj robiłem redukcję swoich Chailosi (5 szt.) i wiozlem je w worku foliowym, nawet nie pompowałem go tlenem, około 6km i nic się nie działo, także nie masz się czego obawiać

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

8km? Ja nieraz woziłem rowerem w plecaku 20 parę km :) 

Małe rybki do worków i nabić je powietrzem (nie dmuchać) i zawiązać gumką.

Większe do wiadra (do połowy wody wypełnić), przykryć i jazda.

Opublikowano
1 godzinę temu, Tonny24 napisał:

A mogę do wody wlac seachem prime? 

Lepiej nic nie dodawać. Ryby przetransportować w wodzie z akwarium z którego pochodzą. To zmniejszy i tak duży stres. Wiaderko to dobre rozwiązanie. Rozumiem, że te ryby trafią do innego akwarium. Wiec po transporcie dobrze jest nie wpuszczać ryb od razu do nowego zbiornika. Najlepiej do wiaderka w którym przetransportowałeś ryby w którym jest stara woda, dolewać powoli 20% co pół godziny wody z nowego akwarium i pozwolić aby ryby zaklimatyzowały się. I dopiero po jakiś dwóch godzinach przerzucić ryby przy pomocy siateczki do nowego zbiornika. Warto w tym czasie ograniczyć oświetlenie bo to dodatkowo stresuje ryby.

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, Tonny24 napisał:

A mogę do wody wlac seachem prime? 

..nie ma takiej potrzeby.

1 godzinę temu, iquitos68 napisał:

Najlepiej do wiaderka w którym przetransportowałeś ryby w którym jest stara woda, dolewać powoli 20% co pół godziny wody z nowego akwarium i pozwolić aby ryby zaklimatyzowały się. I dopiero po jakiś dwóch godzinach przerzucić ryby przy pomocy siateczki do nowego zbiornika. Warto w tym czasie ograniczyć oświetlenie bo to dodatkowo stresuje ryby.

Tak by było wskazane. Ale jak to jest przeprowadzka to czasami trudno być przygotowanym logistycznie w 100%..niestety. Ja w ciągu 3 lat dwa razy się przeprowadzałem na odległość za każdym razem po ok 70 km . Wyzwaniem była przeprowadzka ze Szczecina do Wrocławia;) Ale wracając do tematu to te 8 km. to ryby można spokojnie w kieszeniach przewieźć:) Tonny..nie kombinuj bo przekombinujesz>)

  • Lubię to 1
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.