Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 30.05.2018 o 16:28, darkon napisał:

Temperatura będzie niska, to najzwyczajniej działa. Mam zamontowane w prawym boku pokrywy trzy wentylatory komputerowe 12V 60 mm 17,9 dBA o wydajności 33,66 m3/h każdy, sterowane termostat W1209, a w lewym boku są zrobione trzy otwory wylotowe o średnicy 60 mm . Przedmuch powietrza wzdłuż całego zbiornika utrzymywał poprzedniego lata temperaturę w akwarium w zadanym zakresie 27-27,5 stopni C, przy temperaturze w mieszkaniu dochodzącej do 32 stopni C, wentylatory nie pracowały cały czas, a ubytki wody wynosiły około 3-4 litrów na dobę. Temperaturę kontrolowałem termometrem ze świadectwem wzorcowania .

Odświeżę temat. U siebie zastosowałem dokładnie to samo rozwiązanie z tą różnicą, że zamontowałem 4 wentylatory 80 mm w tylnej klapie pokrywy. Jako wylot powietrza służy oryginalny otwór w przedniej klapie, przewidziany do montażu automatycznego karmnika. Jest to najskuteczniejsze i najprostsze rozwiązanie, a co najważniejsze całkowicie bezobsługowe, raz ustawiasz i zapominasz o problemie zbyt wysokiej temperatury. Ustawiłem to tak, że wentylatory włączają się przy 27 a wyłączają przy 26,5 stopnia C.

A tak wygląda

20180719_184353.thumb.jpg.dfc7a6e88ee035ac96a08490a58f0a86.jpg

20180719_184519.thumb.jpg.5ee51be93594b133e976eab2cbc7ebc7.jpg

20180719_184558.thumb.jpg.f1a3d82b5d1531d00e3e6bc0f5f93bf3.jpg

Wylot

20180719_184810.thumb.jpg.d08380d06f858bb3106df11bc38760e6.jpg

Termostat W1209

20180719_190539.thumb.jpg.d42cac3b1f8c51bf20d69149fe5ae65b.jpg

  • Lubię to 4
Opublikowano

Rozwiązanie proste i skuteczne. Jedyny mankament to czujka temperatury. Od czasu do czasu trzeba porównywać wskazania temperatury z jakimś pewnym termometrem i ewentualną różnicę korygować w meni termostatu. Najprawdopodobniej fabryczne zaizolowanie czujnika przepuszcza wilgoć do środka i to powoduje zmianę wskazań termostatu. Ale to jest drobiazg w porównaniu z ceną, sprawnością chłodzenia i bezobsługowym działaniem całego układu.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Jedyny mankament to czujka temperatury

...a gdyby całą ją zalać silikonem? Pewnie spadłaby czułość, ale jest dość spory zakres kalibracji 

 

 

 

Opublikowano

Na razie nic nie kombinowałem z czujką, której używam. W przeciągu 15 miesięcy musiałem ją skorygować o 1,9 stopnia. Jeszcze pozostał duży zakres do regulacji :).  Profilaktycznie mam jedną sztukę przygotowaną na podmiankę z przerobioną izolacją. Wejście kabla do tej metalowej rurki zalałem dosłownie kroplą rozgrzanego asfaltu, następnie po wystygnięciu nałożyłem na połączenie silikon akwarystyczny i to dodatkowo zaizolowałem koszulką termokurczliwą. Jak przyjdzie jej czas to zobaczymy jak się sprawdzi taka izolacja.

Opublikowano (edytowane)

...skuteczne , proste , tanie i estetyczne.  W galerii w dziale sprzęt jest podobne rozwiązanie chyba Michała tyle ,że wiatraczki są pod pokrywą i niewidzialne. Gratuluję!

Jak będziesz miał ochotę i czas to moja prośba jest taka abyś wrzucił tam zdjęcia z jakimś opisem. Zawsze będzie można tam szybciej znaleźć i w razie czego wygodniej będzie tam odsyłać  zainteresowanych.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano

Ok, postaram się wrzucić fotki do galerii. Rozwiązanie o którym wspomniałeś również bardzo mi się podoba :)

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Przyjrzalem się uważniej rozwiązaniu Michała i zauważam jeden, aczkolwiek istotny mankament. Otóż żeby to spełniało swoją funkcję, czyli skutecznie chłodziło, to musi być otwarta pokrywa w przeciwnym razie wentylatory będą tylko mielić powietrze pod pokrywą

 

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.