Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 minut temu, agentj23 napisał:

Filtr fajny tylko, że jest wewnętrzny a chciałbym zminimalizować ilość sprzętu wewnątrz akwa bo ciężko to będzie zasłonić. Czy jak użyję jakiegoś większego kubełka + prefiltr do tego falownik 2000l/h to będzie ok?

Jeśli chcesz zminimalizować ilość sprzętu w akwarium,to zakup filtr zewnętrzny (którego przeznaczysz jako typowego mechanika) o przepływie minimum 1500l/h a do tego prefiltr np.HW-603A...

Dopiero potem zobaczysz czy będzie potrzebna pomoc falownika...

Opublikowano
4 godziny temu, Loobo napisał:

A może sam prefiltr HW-603 napędzany pompą Aquaela Unipump 1500 ?

Może być problem z połączeniem bo z tego co widzę HW-603 bazuje na wężach 16/22mm, a pompa 14/18mm. Nie wiem czy ewentualnie jakaś redukcja wchodzi w grę i czy wtedy mocno nie ograniczy przepływu.

Opublikowano
41 minut temu, agentj23 napisał:

Może być problem z połączeniem bo z tego co widzę HW-603 bazuje na wężach 16/22mm, a pompa 14/18mm. Nie wiem czy ewentualnie jakaś redukcja wchodzi w grę i czy wtedy mocno nie ograniczy przepływu.

Akurat w tym przypadku fi to najmniejszy problem. Węże po chwilowym zanurzeniu we wrzątku spokojnie naciągniesz na HW.

Opublikowano

Zgadza się. Nie powinno być problemu. Nawet jeśli, to na 100% uda się "na ślinę" :) albo na kilka kropel oleju jadalnego.

  • Lubię to 1
Opublikowano
7 godzin temu, egon44 napisał:

Jeśli chcesz zminimalizować ilość sprzętu w akwarium,to zakup filtr zewnętrzny (którego przeznaczysz jako typowego mechanika) o przepływie minimum 1500l/h a do tego prefiltr np.HW-603A...

Rozglądam się jeszcze za kubełkiem, który zapewniłby mi te 1500 l/h i z tego co widzę to ogromne kubły i drogie np. taki Unimax 500 to wydatek 600 zł, a filtr praktycznie będzie pusty bo robić będzie tylko mechanikę. Zastanawiam się czy jakbym rozbił to na dwa filtry:
1.    biologia - Eheim 2222 + prefiltr HW-603A,
2.    mechanika – Unimax 250 + prefiltr HW-603A,
3.    ewentualny cyrkulator do poruszania wody.
Czy to nadal za mało filtracji na 240l? Te 1500 l/h to minimum jakie musi przejść przez mechanika ?

Opublikowano
Godzinę temu, agentj23 napisał:

mechanika – Unimax 250 + prefiltr HW-603A,
3.    ewentualny cyrkulator do poruszania wody.
Czy to nadal za mało filtracji na 240l? Te 1500 l/h to minimum jakie musi przejść przez mechanika ?

Miałem Unimaxa 250 i to jako biologia z prefiltrem narurowym i powiem Tobie że przeplyw był marny. Będzie brakowało mechanika. Cyruklatory oczywiście są wskazane ale co z tego jak przeplyw przez filtry będzie słaby? 

Pomysł poważnie nad tym hw z unipumpem albo poczytaj co napisał Andrzej. Może też coś powie na ten temat Łukasz @luck83bo pamiętam, że miał taką hybryde i chodziła u niego może z 1 lub 2 dni. Pamiętaj jednak, że @AndrzejGłuszycajest z tej pompy bardzo zadowolony. 

Opublikowano
16 minut temu, Jerry_jerry napisał:

Pomysł poważnie nad tym hw z unipumpem albo poczytaj co napisał Andrzej. Może też coś powie na ten temat Łukasz @luck83bo pamiętam, że miał taką hybryde i chodziła u niego może z 1 lub 2 dni.

Ta hybryda chodziła u mnie nieco dłużej niż 1-2 dni, ale chodziła bo zwyczajnie "musiała" chodzić z braku alternatywy. Od samego początku ten UniPump "buczał". Nie wiem, czy to był mój model akurat felerny, czy ten typ tak ma, ale nawet po solidnym wygłuszeniu i wytłumieniu komory szafki, słyszalne było buczenie. Nadmienię, że wszystkie węże byly odsunięte od ścianek ścianek szafki, czy to na dystansach, czy to elastycznych zawiesiach, po to, aby wyeliminować ich drgania. 
Samo działanie UniPumpa versus prefiltr HW603 było całkiem OK, tyle, że to nie był jakiś rewelacyjny mechanik do 240stki z uwagi na relatywnie niewystarczający przepływ versus ilość. Po krótkim czasie zdecydowałem się na narurowca/pexowca :) na pompie IBO Beta 25-40. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
5 minut temu, luck83 napisał:

Od samego początku ten UniPump "buczał". Nie wiem, czy to był mój model akurat felerny, czy ten typ tak ma, ale nawet po solidnym wygłuszeniu i wytłumieniu komory szafki, słyszalne było buczenie.

..ja mam go za szafką. Pierwsze podłączenie i pierwsze wrażenie ,że nie działa. Dopiero dotknięcie dłonią przekonało mnie ,że jednak działa. Jest naprawdę cicha ( u mnie) . Miałem NCF1500 to była dopiero tragedia. Podejrzewam ,że egzemplarz egzemplarzowi nie jest równy

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.