Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W porządku woytek, nic się nie stało :wink:

Teraz wiem, że lepiej nie eksperymentować więc idę pochodzić po sklepach... Dzięki za wskazówki.

Opublikowano

Jeśli ktoś chce spróbować wymieszać CR z faustem to nie widzę problemu, by przeprowadzić taki eksperyment na małej ilości CRa. W imię nauki i ku dobru potomnych. Ale czyste dywagacje na ten temat nie mają sensu. Lenek, spróbuj i opisz co wyszło! I podziel się na forum: czy właściwości CR z faustem są inne przy nakładaniu niż smaego CRa, czy kolor faktycznie mocno się zmienia, czy CR się trzyma po wyschnięciu etc. Inaczej przypuszczam sie nie dowiesz.

Pozdrawiam

Opublikowano

wszystko zalezy od pigmentu farby,jak jest slaby to kolor cr65 go przebije,,,chyba dodanie fausta do cr wyjdzie drozej niz dodanie zwyklego taniego barwnika za 3,5zl,

Opublikowano

Witam.


Byłem dzisiaj w Praktikerze w M1 i znalazłem tego słynnego Fausta. I teraz mam pytanie, mowa tutaj jest o emalii akrylowej Fausta w takich małych pojemniczkach za ok 9 zł???. Czy to ma być jakaś inna farbka???

Opublikowano

Ja kupowałem właśnie te małe puszki po 9-10 PLN. Uważam, że w zupełności wystarczą. Warto kupić jednak dwa kolory by uzyskać efekt trójwymiarowości i malować techniką suchego pędzla polecaną przez Cezarixa - naprawdę dużo to daje. Być może to detal, ale z nich składa się całość.

Opublikowano

Kupuj tylko mat ! Ja kupiłem kiedyś połysk i efekt był opłakany.


Przez moją chorobę nie mogłem zabrać się do pracy, w efekcie akwarium zalane do połowy stoi już chyba ze 3 tyg. puste. Jutro jadę po denaturat i biorę się za klejenie. Ceresit kupię sobie cały worek, bo jeszcze zamierzam pokryć kamienie pianką i zamalować nim. I pytanie: czy pianka będzie się trzymać kamienia ? Czy będzie wypływać (to chyba zależy od ilości pianki?) ? Piankę nakładać na pomalowany ceresitem styropian, czy też czysty ?? Tło piankowe wkładać pod belkę, czy kleić silikonem ? A no i żebym się nie pospieszył - silikon schnie 2-3 dni ??

Opublikowano

pianka chwyta wszystko co nie jest tluste,cr65 chwyta mocno wszytsko co jest porowate[jak zwylky klej do plytek]i oczywiscie nie tluste,ja bym nie nakladal pianki na cr56 tylko dle tego,ze pianka chwyci mocno cr ale cr odklei sie od reszty,,,,,,cr65 nie trzymie mocno pianki,styropianu bo powierzchnia nie jest porowata a w dodatku jest miekka,,,,nie stabilna,,,stryropian+stryropian najlepiej lacz pianka,cale tlo przyklej to szkla na silikonie akwa,odczekaj 2-3dni i zalewaj,,,,,,,,,,,

Opublikowano

Lenek, o tym było już tyle napisane.... Nie musisz kleić tła do szyby. Wszystko zależy od tego, jak skonstruujesz tło, jak bardzo będzie wyporne. Czy pozbędziesz się zbędnego materiału (np wycinając część od tyłu), czy dociążysz tło poprzez wsadzenie czegoś w tło (ja np wsadzałem kamienie od tyłu), no i jak dociążysz tło w późniejszym czasie dekoracją.

Zależy też, jaka będzie grubość tła...


A takie pytanie mam:

Po co nakładać piankę na kamienie?

Opublikowano
Po co nakładać piankę na kamienie?


Odpowiedz jest prosta: Lenek. Dopoki na wlasnej skorze nie sprawdzi , to nikogo nie bedzie sluchal.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.