Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@bakus_44dziś po poludniu będę miał ten Protocaps M w tabletkach. Podpowiedz proszę, ile tabletek rozpuścić i w jakiej ilości wody, żeby móc namoczyć w tym pokarm? 
I dalej - jaki pokarm podać/nasączyć tym roztworem Protocapsu, - czy granulki (Naturefood Cichlid Plant), czy  płatki (OSI Spirulina)? Mam jeszcze D-Alio Plus.

Opublikowano
5 minut temu, luck83 napisał:

@bakus_44dziś po poludniu będę miał ten Protocaps M w tabletkach. Podpowiedz proszę, ile tabletek rozpuścić i w jakiej ilości wody, żeby móc namoczyć w tym pokarm? 
I dalej - jaki pokarm podać/nasączyć tym roztworem Protocapsu, - czy granulki (Naturefood Cichlid Plant), czy  płatki (OSI Spirulina)? Mam jeszcze D-Alio Plus.

Lepsze będą granulki, z płatków robi się ciapa, ale też można nimi karmić. Wody jak najmniej i rozpuścić jak najwięcej leku- roztwór nasycony. Proszek wysyp z tych kapsułek. Ja lałem w kubek na dno nieco wrzątku, w to jakieś 4/5 kapsułek, bo więcej już się nie rozpuszczało. Całość zasypywałem pokarmem tak żeby wciągnął całą wodę. Karm tylko tym jakiś tydzień.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ja robiłem zgodnie z zaleceniami hodowcy, od którego kupowałem ryby.
Jedną kapsułkę Protocaps M rozpuszczałem w niewielkiej ilości ciepłej wody, namaczałem w tym pokarm (spirulina w granulkach) i jak wszystko wsiąkło to po kilku minutach podawałem rybom.
Potem po ok 30 min naklejałem na szybę akwarium 4 tabletki Sera BactoTabs i rybki skubały je powoli.
Kuracja trwała 12 dni, przy czym leki podawałem tylko rano i potem nie podawałem już żadnego pokarmu.
Po 5 dniach podmiana wody o 30%, kolejna po następnych 5 dniach i jeszcze jedna po 2 dniach.
Po 12 dniu kuracji stosowałem węgiel aktywny.

Łukasz jak chcesz to mam jeszcze trochę tej spiruliny w granulkach i tabletki BactoTabs -  chętnie pomogę.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, bakus_44 napisał:

Karm tylko tym jakiś tydzień.

Jakiś tydzień, w sensie jednakowe porcje pokarmu rano i wieczorem, czy np porcja jednorazowa  raz dziennie do spożycia przez ryby w czasie powiedzmy 15-20 sekund?

Godzinę temu, rafalniski napisał:

Łukasz jak chcesz to mam jeszcze trochę tej spiruliny w granulkach i tabletki BactoTabs -  chętnie pomogę.

OK, w razie jak mi zabraknie leku, to pozwolę sobie odezwać do Ciebie, chyba mam nawet jeszcze nr tel zapisany :)

Edytowane przez luck83
Opublikowano
19 minut temu, luck83 napisał:

ten preparat to jest to samo co ProtoCapsM?

Nie. Połączenie tego z metro to tzw. "lecznie skojarzone" stosowane w późniejszym stadium choroby. Drugi lek ma za zadanie wyleczyć infekcję bakteryjną często towarzyszącą problemom trawiennym wywołanym przez pierwotniaki (zespół bloat). Ma jednak pewną istotną wadę- wybija biologię. Nie wiem czy akurat te tabletki, ale Bactopur Sery ne pewno, więc można sobie narobić więcej szkody niż pożytku.

Proponowałbym najpierw sam metronidazol, a coś na bakteriobójczego dołączyć przy braku poprawy- ryba je więc nie jest tak źle.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, bakus_44 napisał:

Proponowałbym najpierw sam metronidazol, a coś na bakteriobójczego dołączyć przy braku poprawy- ryba je więc nie jest tak źle.

No właśnie je, jak szalona, przesiewa piasek, pływa tak samo normalnie jak inne ryby, żadnego wytrzeszczu itd. Jak już wspominałem, ryba nie wykazuje jakichkolwiek innych objawów chorób.. 
Mozliwe, że to wczesne stadium bloat więc chyba nie chcę już zwlekać i bawić się w groszek.. 
OK, zastosuję dziś ten Protocaps M do nasączania pokarmu. 
Na bakterie w domu mam MicrobeLift Herbtana. 

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, bakus_44 napisał:

Nie. Połączenie tego z metro to tzw. "lecznie skojarzone" stosowane w późniejszym stadium choroby. Drugi lek ma za zadanie wyleczyć infekcję bakteryjną często towarzyszącą problemom trawiennym wywołanym przez pierwotniaki (zespół bloat). Ma jednak pewną istotną wadę- wybija biologię. Nie wiem czy akurat te tabletki, ale Bactopur Sery ne pewno, więc można sobie narobić więcej szkody niż pożytku.

Proponowałbym najpierw sam metronidazol, a coś na bakteriobójczego dołączyć przy braku poprawy- ryba je więc nie jest tak źle.

To Sera BactoForte S (też jest w tabletkach) wybija biologie, a BactoTabs jest bezpieczny! 

Edytowane przez rafalniski
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Panowie, zostanę przy scenariuszy leczenia za pomocą ProtocapsM i nasączanie granulek przez 7 dni + obserwacja i w razie potrzeby włączę preparat na bakterie, o którym wspominałem tj. MicrobeLift Herbtana. 
Nie czuję się pewny w obszarze leczenia, wiec będę konsultował z Wami dalsze ewentualne kroki (mam nadzieję, że nie będą konieczne). 
 

Edytowane przez luck83
Opublikowano
13 godzin temu, bakus_44 napisał:

Na bank nie jest to opuchlizna związana z gotowością do tarła.

W moim przypadku okazało się, że odbyło się jednak tarło - dziś po powrocie z pracy samica pływała już z ikrą w pysku :) 
Ale powiem szczerze, że przez chwilę przeszło mi przez myśl, że coś może być nie tak, ale na szczęście przeczucie mnie nie myliło :) 

@luck83 trzymam kciuki za pomyślność kuracji.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.