Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w temacie. Możliwa sytuacja, że samie nie mając samic i innych samców w akwarium w ogóle się nie wybarwi? Pytam bo mam pojedyńczego samca Protomelas lobochilus hertae, który ma już 14-15 cm i jest blady jak papier. 

Opublikowano (edytowane)

Ciekawy temat. Myślę, że zależy to od gatunku, ale niektóre rzeczywiście mogą się nie wybarwić- zwłaszcza w towarzystwie silniejszych i agresywniejszych od siebie ryb. Zazwyczaj jednak wystarczy chociażby samica innego gatunku, żeby pobudzić hormony.

Nie masz chyba w zbiorniku nic co mogłoby znacząco zdominować tą rybę. Może to samica?

Edytowane przez bakus_44
Opublikowano
1 minutę temu, bakus_44 napisał:

Myślę, że zależy to od gatunku, ale niektóre rzeczywiście mogą się nie wybarwić.

ciekawe dlaczego najczęściej są to protomelasy.. ?

Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, marcin73m napisał:

ciekawe dlaczego najczęściej są to protomelasy.. ?

Może nie lubią relacji "interracial " faszystowskie ryby :P

Ale @marcin73m powiem Ci, że u mnie jeden chyba zaczyna się przeobrażać :D

Edytowane przez bakus_44
Opublikowano

W wyniku różnych agresywnych zachowań, przenosiłem pomiędzy akwariami kilka samców. Zarówno Chindongo Saulosi 2 samce przeniesione do dużego akwarium były bladziutko niebieskie bez pasów, jak też Maingano przeniesiony do Sauloskarium z dużego baniaka, stracił barwę i był znacznie jaśniejszy.

Także potwierdzam, że może to być pewna prawidłowość.

Coś jak wyjazd z kolegami na piwko :) nikt się nie stroi, nie goli bo i po co ;), co innego jak pojawi się płeć piękna...

Opublikowano

hert1.JPG.1cfd034ce516ed3a854a127195065400.thumb.JPG.06c96b69dbfaf58d5b22e1fb8f79e666.JPGJakiś czas temu była samica dla u tego pana, ale się zawinęła. Na pewno jest to samiec bo widzę po płetwie odbytowej. Jak była samica to różnica płci też była mocno zauważalna. Ten samiec nie jest zdominowany. Pewnie czuje się w akwarium i czasami nawet zawalczy z innym samcem. 

Opublikowano
9 minut temu, Pleziorro napisał:

Także potwierdzam, że może to być pewna prawidłowość.
Coś jak wyjazd z kolegami na piwko :) nikt się nie stroi, nie goli bo i po co ;), co innego jak pojawi się płeć piękna...

Może niekoniecznie, a co z amerykańskimi gejowskimi wynalazkami - all male tank ;)

Opublikowano
2 minuty temu, troad napisał:

Może niekoniecznie, a co z amerykańskimi gejowskimi wynalazkami - all male tank ;)

Mam kolegę który praktykował takie podejście częściej. Twierdził, że dobrze jak w zbiorniku jest jakakolwiek samica- mniejsze problemy z wybarwianiem, choć wiadomo, że nie wszystkim się spodoba. Stwierdził również, że bez samic ryby wybarwiają się później, a to że jakaś nie wybarwi się wcale też nie dziwi. Generalnie jednak zbiorniki all male istnieją i są popularne, więc zapewne większość wybarwi się i bez samic.

Opublikowano

Też mnie to zastanawia, czemu  te samcze zbiorniki nie mają problemu z wybarwianiem, bo tak jak opisałem, w moim przypadku samce zbladły jak nie miały swoich gatunkowych dziewczyn.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.