Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam. Pomożecie jeszcze raz? Córka mi się zapłacze jak w logiczny sposób nie wyjaśnię jej.

Akwarium 112l (wiem że małe ale dopiero w weekend jadę po ramę i narurowiec do 500l) Parametry wody robione kropelkowo z JBL ok poza NO3 i NO2 lekko podwyższone. Temperatura 26-27 stopni. Karmione na zmiane malawi/tanganika/soft lone africa carnivore i mrożonki. Oświetlenie Led belka (ale to już partner musi się wypowiadać, bo on robił) filtr kubełkowy i wewnętrzny.

Podmiany co tydzień 20% i głodówka jednodniowa.

Obsada: 

1- pseudotropheus elongatus mphanga 

2- pseudotropheus crabro

3- pseudotropheus interruptus 

4- Metriaclima Estherae Red Blue lub callainos cobalt - samiec

5- Metriaclima Estherae Red Red lub Red Blue-  samica

6- jakaś aulonocara ale nie wiem jaka... 

W tym jedna samica yellow odłowiona do kotnika, bo niedługo młode wypuści.

A teraz powiedzcie co stało się przez noc. Wczoraj z dziećmi karmiliśmy pysiaczki i ta yellow zachowywała się normalnie jak i jadła. O 6 obudził mnie syn czy może nakarmić pysie a tu płacz jak diabli. Zastałam z synem yellow w takim stanie. Proszę o pomoc i dziękuję.20180518_070443.thumb.jpg.17c8c89f465c4dd2cbea9c67e1fab772.jpg

Edytowane przez okaleczona
Opublikowano

   Tak naprawdę przyczyną może być dosłownie wszystko. Trudno ocenić gołym okiem gdy ryba jest już w takim stanie. Obserwuj pozostałe. Dziecku musisz coś wymyślić ale to już Twoja inwencja. Osobiście patrząc na Twoją obsadę to podejrzewam ,że ją po prostu zatłukła któraś ryba. Do tego akwa ta obsada absolutnie się nie nadaje i w tym bym szukał przyczyny. Wiem ,że to nie dział o obsadach ale trudno nie wspomnieć o tym skoro  to może być przyczyną. Tak jak napisałaś: zmieniaj akwa jak najszybciej.

Opublikowano (edytowane)

Witaj!

Oprócz tego co napisał kolega,również sądzę patrząc na płetwy ryby,że została ona zajechana przez resztę obsady...

Druga sprawa to za dużo karmisz ryby,bo widzę obok trupka zalegający pokarm...

Pomyśl na czas zmian aby oddać komuś ryby kto posiada większe akwarium,bo z bólem serca napiszę że obecnie ryby się męczą w tym małym zbiorniku...

Co do podmian to przy takiej ilości ryb w tym litrażu,to robiłbym podmianki 40%,w zależności od poziomu NO3...Ogólnie obstawiam,że parametry NO2,NO3,NH3/4 masz na wysokim poziomie...

 

Edytowane przez egon44
Opublikowano (edytowane)

Najprawdopodobniej została pobita i częściowo zjedzona przez jakiegoś dominującego osobnika... A tak pozatym to chyba za dużo karmisz skoro tyle pokarmu leży na dnie...  

@egon44 pisaliśmy w tym samym czasie... ?

Edytowane przez Robson79
  • Lubię to 1
Opublikowano

przez noc raczej się to nie stało, ta ryba musiała zalegać gdzieś dłużej- mi wygląda na takiego 2-3 dniowego trupa, który dopiero co wypłynął :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ilość niezjedzonego pokarmu na dnie wskazuje na zbyt obfite karmienie.

4 godziny temu, okaleczona napisał:

mrożonki

Tu też może być problem - opisz sposób w jaki podajesz mrożony pokarm - czy najpierw go rozmrażasz i płuczesz czy od razu do akwarium?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.