Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, luck83 napisał:

Tyle, że ja nie mam ani Maisona, ani Lepidiadaptesa... lecz Harę :P i pod nią chciałbym dobrać ciekawe uzupełnienie. 
Im dłużej myślę nad tym wszystkim, i im więcej czytam, konsultuję, tym bardziej zaczynam sądzić, że dopuszczanie/dobór obsady to mega ruletka w kontekście "efektu końcowego", czyli względnie zrównoważona symbioza tychże gatunków w jednym zbiorniku.
 

To tylko taki przykład z życia wzięty. Nie chciałem zaśmiecać tematu. Możesz po prostu porównać Maisona do Hary.

Jeśli chcesz, aby Hara rządziła w przyszłości, to odpuść Tropheopsy. Te ze stref skalistych do pokornych baranków nie należą, choć i tak są spokojniejsze od tych ze stref przypowierzchniowych. 

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, przemo-h napisał:

To tylko taki przykład z życia wzięty. Nie chciałem zaśmiecać tematu.

Wiem, wiem, spokojnie, nie zaśmiecasz. 
Akurat Hara to taki "mniejszy Maison", więc jest jakiś punkt odniesienia. 

Co do tego, czy chce aby Hara ustawiała zbiornik, to niekoniecznie. Chcę miec względny spokój w zbiorniku, na tyle, na tyle to możliwe. W ostatnich 2-3 tygodniach straciłem 6-7 dorosłych samic Msobo, zostały mi dwa samce które w weekend oddaję. 

Do Hary moim faworytem jest wspominany wczesniej Pseudotropheus Johanni Gome. 
Myślę nad trzecim gatunkiem i jak na razie Elongatus Chailosi trzyma się na mocnej pozycji, ale nie jest to "must be".

Dołożyłbym jakiś spokojny i mały czwarty gatunek - ale nie mam pojęcia jaki ... może Metriaclima sp. kingsizei lupingu albo Chindongo saulosi? Kingsizei by rozjaśniły zbiornik, a Saulosi z kolei swoimi samcami uzupełnią i podkreślą ciemniejsze barwy w akwarium. Jedne i drugie są ładne, zarówno samce, jak i samice. 

 

Edytowane przez luck83
Opublikowano (edytowane)

 

Godzinę temu, przemo-h napisał:

Jeśli szukasz konkretnego pasiaka, coś w stylu saulosi, czy demasoni

Dokładnie tak. 

I wówczas docelowa obsada:
- Cynotilapia sp. Hara
- Pseudotropheus Johanni Gome
- Pseudotropheus Elongatus Chailosi
- Metriaclima sp. Blue Dolphin Manda 
? :)

PS. Ta Metriaclima prezentuje się szczególnie zacnie ! :D 

Edytowane przez luck83
  • Lubię to 1
Opublikowano
6 minut temu, luck83 napisał:

 

Dokładnie tak. 

I wówczas docelowa obsada:
- Cynotilapia sp. Hara
- Pseudotropheus Johanni Gome
- Pseudotropheus Elongatus Chailosi
- Metriaclima sp. Blue Dolphin Manda 
? :)

PS. Ta Metriaclima prezentuje się szczególnie zacnie ! :D 

Otóż to?. Te Metriaclimy nazywane są potocznie Giant Demasoni. Piękne samce, jak i samice. W miarę spokojne, więc powinno się to wszystko dotrzeć razem.

  • Lubię to 1
Opublikowano

A wyglądać miało by to obrazowo tak.. 

obsada.thumb.jpg.e37e5c7f9171218c8bbe70018ee0d102.jpg

Teraz tylko poszukać ryb i cieszyć się układaniem życia w kropli Malawi de facto od niemal początku ... :)

 

 

Na stronie http://www.onzemalawicichliden.eu czytam, że te "delfiny" w jeziorze zjadają glony, plankton, ale w akwarium idą na kompromis i są wszystkożerne. 
Powinno się udać. 

Opublikowano (edytowane)

Jestem ciekaw czy  uda Ci się znaleźć Metriaclima sp. Blue Dolphin Manda  . Ja kiedyś probowalem Ale mi nie wyszlo.  Znalazłem ją co prawda na eBay ale gdzies w USA. I sobie odpusciłem.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Wiem, że może być z tym problem, ale powoli, małymi krokami powinno się udać.. mam trzon obsady - Hara - Gome - Chailosi. Blue Dolphin miałby być kropką nad i. Jeśli się nie uda, poszukam innego rozwiązania bądź zostanę przy trzech gatunkach. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.