Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich. Po 13-stu latach przerwy, chciałbym z powrotem akwarium. Przygode zakończyłem na standardowym 112l. Częste przeprowadzki, potem delegacje i zmuszony byłem wszystkiego się pozbyć. Teraz usiadłem w końcu na d...;) i posiadam taką o to wolną przestrzeń: 100x70, w narożniku pokoju (tylna i prawa strona akwarium musiała by być tłem). Co prawda zakupy planuje dopiero na koniec lipca, ale już odkładam kaske, planuje, czytam itd. Zauroczyły mnie wasze akwaria z pyszczakami i właśnie taki biotop chciał bym oglądać w domu. Czytając wasze forum od dłuższego czasu, nie da się nie zauważyć, że duży nacisk w malawi, kładziecie na długość akwarium. Zdaje sobie sprawe, że wymiar 100x70 przysporzy mi problemów i pociągnie bardziej po kieszeni choćby ze względu na pokrywę, którą będę musiał robić na zamówienie itd. Ciekaw jestem waszego zdania na temat takiego rozmiaru. W kwestiach technicznych jak i samej hodowli. Plusów (jeżeli takowe w ogóle są), noi minusów. Mógłbym jeszcze umiejscowić akwarium pod telewizorem, ale wtedy max 120x40x50 i na jakiejś niskiej szafce. 

Opublikowano

100x70x50 to 350 litrów plus ta głębia 70 cm .  120 cm to tylko 240 l.Jeżeli do tego  fajne ustawienie kamieni , tlo na dwóch ścianach z maskowaniem  filtra  wg mnie to lepsze rozwiązanie niż standardowa 240.  Bedziesz mogl obserwowac z dwoch stron. Pokrywę możesz  zrobić sam.

Opublikowano
7 godzin temu, zenekbenek napisał:

Zdaje sobie sprawe, że wymiar 100x70 przysporzy mi problemów i pociągnie bardziej po kieszeni choćby ze względu na pokrywę, którą będę musiał robić na zamówienie itd.

Witaj na forum, fajnie, że wracasz do akwarystyki, jeśli chodzi o długość zbiornika, to jest to podyktowane temperamentem ryb z biotopu Malawi, są to ryby terytorialne i dość waleczne, potrzebują swojego miejsca w akwarium. Także jeśli masz jeszcze możliwość pokombinowania to kombinuj te dodatkowe 20-30cm.

Co zaś tyczy się pokrywy to tak jak pisze kolega powyżej, pokrywę zrobisz sam 3x taniej, wystarczy dociąć formatki ze spienionego pcv i je skleić, robota prosta i do wykonania przez każdego, nie trzeba być Adamem Słodowym :). Pokrywa taka jest estetyczna i jest znacznie lepsza od kupnych, bo wszystko sobie projektujesz sam.

 

Opublikowano
5 godzin temu, Tom74 napisał:

100x70x50 to 350 litrów plus ta głębia 70 cm .

Witaj.

Rób wysokość przynajmniej 60cm. a najlepiej 70cm. Wysokość też się liczy. Przy 50cm. część wysokości stracisz od góry, część od dołu i zostanie Ci 40cm. a to trochę mało. Inna sprawa, to mogą Ci się za jakiś czas odwidzieć pyszczaki i takie wyższe akwarium będzie bardziej uniwersalne...choćby pod Paletki;)

Opublikowano

Witam wszystkich po świętach. Dziękuje za szybki odzew w temacie.

W dniu Saturday, March 31, 2018 o 09:03, Tom74 napisał:

100x70x50 to 350 litrów plus ta głębia 70 cm .  120 cm to tylko 240 l.Jeżeli do tego  fajne ustawienie kamieni , tlo na dwóch ścianach z maskowaniem  filtra  wg mnie to lepsze rozwiązanie niż standardowa 240.  Bedziesz mogl obserwowac z dwoch stron. Pokrywę możesz  zrobić sam.

Też tak mi się wydawało. 20cm długości to dużo, jednak nie zrekompensuje dodatkowych 110L brutto, wody w obiegu.

W dniu Saturday, March 31, 2018 o 09:11, Pleziorro napisał:

Witaj na forum, fajnie, że wracasz do akwarystyki, jeśli chodzi o długość zbiornika, to jest to podyktowane temperamentem ryb z biotopu Malawi, są to ryby terytorialne i dość waleczne, potrzebują swojego miejsca w akwarium. Także jeśli masz jeszcze możliwość pokombinowania to kombinuj te dodatkowe 20-30cm.

Co zaś tyczy się pokrywy to tak jak pisze kolega powyżej, pokrywę zrobisz sam 3x taniej, wystarczy dociąć formatki ze spienionego pcv i je skleić, robota prosta i do wykonania przez każdego, nie trzeba być Adamem Słodowym :). Pokrywa taka jest estetyczna i jest znacznie lepsza od kupnych, bo wszystko sobie projektujesz sam.

 

Niestety, nie wykombinuje w tym miejscu nawet dodatkowego centymetra długości. Co najwyżej dodatkowe 5cm "głębi" (100x75).

Rozumię, że podczas kompletowania obsady, mimo np. 420L (wysokość mógłbym podnieść bez problemu) i np. 75cm szerokości , to i tak musiał bym się ograniczać dlugością akwarium i mieć je na uwadze?

Z tym DIY, to kiepsko to widze. Pracuje po kilkanaście godzin, w weekendy też nie wiele czasu zostaje (rodzina i inne zajęcia), noi przedewszystkim "blokowe" warunki z zawaloną piwnicą 1,5m x 1,5m. Ale nie mówie nie. Mam jeszcze czas. Zobaczymy.

W dniu Saturday, March 31, 2018 o 14:23, pozner napisał:

Witaj.

Rób wysokość przynajmniej 60cm. a najlepiej 70cm. Wysokość też się liczy. Przy 50cm. część wysokości stracisz od góry, część od dołu i zostanie Ci 40cm. a to trochę mało. Inna sprawa, to mogą Ci się za jakiś czas odwidzieć pyszczaki i takie wyższe akwarium będzie bardziej uniwersalne...choćby pod Paletki;)

Podałem wysokość 50cm, ponieważ właśnie taka wydawała mi się bardziej uniwersalna. Sugerowałem się tym co czytałem na różnych forach. Tzn. że wysokość pow. 50cm. przy np. akwarium roślinnym czy morskim, "wymusza" stosowanie innego oświetlenia niż T5. Pokój latem jest bardzo "ciepły". Dlatego chyba najlepszym dla mnie oświetleniem jest T5, bądź diody led słabej mocy. No chyba, że kombinowanie z chłodzeniem. Być może przesadzam i 10cm wys. to nie aż tak dużo. Wizualnie faktycznie 60cm do takiej "kostki" było by atrakcyjniejsze, noi zawsze te pare litrów więcej.

A tu ,na dobry początek ,prezent od mojego "zajączka" :D.

20180403_134038.thumb.jpg.cf8696dd88cdcaa0e0850cabe00a1c11.jpg

Wiem, że stare wydanie itd. Ale przyjemnie się czyta.

Opublikowano
7 minut temu, zenekbenek napisał:

Z tym DIY, to kiepsko to widze. Pracuje po kilkanaście godzin, w weekendy też nie wiele czasu zostaje (rodzina i inne zajęcia), noi przedewszystkim "blokowe" warunki z zawaloną piwnicą 1,5m x 1,5m. Ale nie mówie nie. Mam jeszcze czas. Zobaczymy.

 

Taką pokrywę kleisz w domu, niemalże na akwarium, szkielet na podłodze, potem kładziesz na baniak i oklejasz dookoła cienkim 3mm pcv. Formatki zamawiasz pod wymiar i one przyjadą czyściutkie, nic w domu nie naświnisz o ile nie wylejesz gdzieś kleju stając na otwartej tubie ;)

Także jak najbardziej w bloku, a problemem raczej powinien być brak czasu niż warunków.

Poniżej jakieś fotki z przygotowywania mojego akwarium i pokrywy.

 

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, zenekbenek napisał:

Podałem wysokość 50cm, ponieważ właśnie taka wydawała mi się bardziej uniwersalna. Sugerowałem się tym co czytałem na różnych forach. Tzn. że wysokość pow. 50cm. przy np. akwarium roślinnym czy morskim, "wymusza" stosowanie innego oświetlenia niż T5. Pokój latem jest bardzo "ciepły". Dlatego chyba najlepszym dla mnie oświetleniem jest T5, bądź diody led słabej mocy. No chyba, że kombinowanie z chłodzeniem.

Nie wiem co masz na myśli. Obawiasz się, że przy większej głębokości będziesz musiał zastosować mocniejsze światło, co podniesie temperaturę wody w akwarium? Jeśli tak, to jest to bzdura. Świetlówki pod pokrywą podnoszą nieznacznie temperaturę, ale jest to kompletnie nie istotne i nie wymaga żadnego chłodzenia. Nie musisz po prostu stosować grzałki. Miałem w swoim akwarium 6 świetlówek T5 pod pokrywą, więc wiem o czym piszę. Przy diodach  grzałka może być konieczna. Rób oświetlenie takie, jakie Ci pasuje, a temperaturą się nie przejmuj. Wysokość akwarium oczywiście też daj jak największą.

Edytowane przez pozner
Opublikowano
54 minuty temu, Pleziorro napisał:

Taką pokrywę kleisz w domu, niemalże na akwarium, szkielet na podłodze, potem kładziesz na baniak i oklejasz dookoła cienkim 3mm pcv. Formatki zamawiasz pod wymiar i one przyjadą czyściutkie, nic w domu nie naświnisz o ile nie wylejesz gdzieś kleju stając na otwartej tubie ;)

Także jak najbardziej w bloku, a problemem raczej powinien być brak czasu niż warunków.

Poniżej jakieś fotki z przygotowywania mojego akwarium i pokrywy.

 

Dzięki za linka, z przyjemnością przeczytam ;).

Godzinę temu, pozner napisał:

Nie wiem co masz na myśli. Obawiasz się, że przy większej głębokości będziesz musiał zastosować mocniejsze światło, co podniesie temperaturę wody w akwarium? Jeśli tak, to jest to bzdura. Świetlówki pod pokrywą podnoszą nieznacznie temperaturę, ale jest to kompletnie nie istotne i nie wymaga żadnego chłodzenia. Nie musisz po prostu stosować grzałki. Miałem w swoim akwarium 6 świetlówek T5 pod pokrywą, więc wiem o czym piszę. Przy diodach  grzałka może być konieczna. Rób oświetlenie takie, jakie Ci pasuje, a temperaturą się nie przejmuj. Wysokość akwarium oczywiście też daj jak największą.

Chodziło mi o to, że gdybym faktycznie kiedyś chciał trzymać w tym szkle np.korale, to czytałem, że przy T5 skuteczność kończy się na 50cm wysokości. Potem świetlówka daje zbyt rozproszone światło. Zaleca się wtedy HQI bądź power led o których są różne opinie. U mnie latem naprawdę grzeje (okna na zachód). Tak czy siak, macie racje. Nie będę się martwił na zapas. W końcu do posiadania Malawi mi jeszcze troche brakuje :P. Ostatecznie będzie 100x70x60, bądź 100x75x60.

Mam jeszcze jedno wolne miejsce w tym pomieszczeniu (2,5m długości i 60cm szerokości bym upchał), ale to może w dalekiej przyszłości. Żonka by raczej już na to nie poszła, zresztą i ja martwił bym się o strop. Pozostaje przy tym narożniku. Przynajmniej na pierwsze po tak długim czasie akwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.