Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Sacrum napisał:

Ktoś coś jeszcze?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Jbl phosex ultra - najkorzystniejszy stosunek ceny do wydajności na tlenku żelaza. Wystarcza na tyle samo co Drak, a jest nieco tańszy. Używam go od ponad roku w 240l.

Opublikowano
50 minut temu, Xime napisał:

Jbl phosex ultra - najkorzystniejszy stosunek ceny do wydajności na tlenku żelaza. Wystarcza na tyle samo co Drak, a jest nieco tańszy. Używam go od ponad roku w 240l.

O ile dobrze pamiętam, to w specyfikacji tego JBL nic nie piszą o dodatkowym usuwaniu siarczanów. 

Powstaje więc pytanie, czy każdy absorber fosforanów bazujący na tlenku żelaza usuwa także siarczany? 

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, rafalniski napisał:

O ile dobrze pamiętam, to w specyfikacji tego JBL nic nie piszą o dodatkowym usuwaniu siarczanów. 

Powstaje więc pytanie, czy każdy absorber fosforanów bazujący na tlenku żelaza usuwa także siarczany? 

 

Kolega pytał o o absorber PO4, dlatego też o nim wspomniałem (może i Ty go rozważysz jak drak się skończy i porównasz) - pochłaniania siarczanów nie testowałem/obserwowałem, bo kranówę mam pod tym względem dobrą, aczkolwiek idąc dalej w te stronę Purolite też mam i działa u mnie prawidłowo długo pomiędzy regeneracjami.

Zastanawiałem się również czy osoby, którym tak szybko "zatyka" się Purolite nie maja problemu właśnie z siarczanami (brak absorbera PO4 żelazowego - tylko np biologiczny polimer lub na tlenku aluminium)  w "zupie akwariowej", a nie nadmiaru samego NO3.

Z pozoru Drak, Microbe lift phos out 4 i Phosex wyglądaja tak samo, a w Draku też nie wyczytałem, że usuwa siarczany jak go kupowałem, a o czym tylko Microbe lift jawnie pisze chyba we wszystkich swoich opisach produktu.

Co tak naprawdę, w którym rzeczywiście siedzi tylko producenci wiedza, ewentualnie wytrawni chemicy mogą pomóc :)

Niebawem mam w planach wymienić Purolite i "tlenek żelaza" na Clearmec (zakupiony już) , który rzekomo usuwa NO3 + PO4 i na długo również wystarcza, także może to będzie jakaś alternatywa, ale dokąd dotychczasowy trzyma mi po4 na 0,2 to łap nie pcham.

Edytowane przez Xime
Opublikowano
W dniu 30.06.2018 o 21:30, Xime napisał:
Z pozoru Drak, Microbe lift phos out 4 i Phosex wyglądaja tak samo, a w Draku też nie wyczytałem, że usuwa siarczany jak go kupowałem, a o czym tylko Microbe lift jawnie pisze chyba we wszystkich swoich opisach produktu.

Opis ze sklepu:

Pozytywny efekt to także redukcja krzemianów (kwasu krzemowego).

Opublikowano
12 godzin temu, rafalniski napisał:

Opis ze sklepu:

Pozytywny efekt to także redukcja krzemianów (kwasu krzemowego).

To chyba się zgubiłem, bo nie wiem czy rozmawiamy o siarczanach czy krzemianach.

Opublikowano
18 minut temu, Xime napisał:

To chyba się zgubiłem, bo nie wiem czy rozmawiamy o siarczanach czy krzemianach.

Też się chyba pogubiłem :) myślałem o jednym a pisałem o drugim :) 
K
rzemiany to okrzemki, a siarczany mogą zablokować Purolite. 
Absorber fosforanów obniża też krzemiany :) 

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 30.06.2018 o 21:30, Xime napisał:
 

Kolega pytał o o absorber PO4, dlatego też o nim wspomniałem (może i Ty go rozważysz jak drak się skończy i porównasz) - pochłaniania siarczanów nie testowałem/obserwowałem, bo kranówę mam pod tym względem dobrą, aczkolwiek idąc dalej w te stronę Purolite też mam i działa u mnie prawidłowo długo pomiędzy regeneracjami.

Zastanawiałem się również czy osoby, którym tak szybko "zatyka" się Purolite nie maja problemu właśnie z siarczanami (brak absorbera PO4 żelazowego - tylko np biologiczny polimer lub na tlenku aluminium)  w "zupie akwariowej", a nie nadmiaru samego NO3.

Z pozoru Drak, Microbe lift phos out 4 i Phosex wyglądaja tak samo, a w Draku też nie wyczytałem, że usuwa siarczany jak go kupowałem, a o czym tylko Microbe lift jawnie pisze chyba we wszystkich swoich opisach produktu.

Co tak naprawdę, w którym rzeczywiście siedzi tylko producenci wiedza, ewentualnie wytrawni chemicy mogą pomóc :)

Niebawem mam w planach wymienić Purolite i "tlenek żelaza" na Clearmec (zakupiony już) , który rzekomo usuwa NO3 + PO4 i na długo również wystarcza, także może to będzie jakaś alternatywa, ale dokąd dotychczasowy trzyma mi po4 na 0,2 to łap nie pcham.

Witam kolego sprawdzałeś już może ten Clearmec ? Mam zamiar użyć jakiś absorber PO4 i właśnie się nad tym zastanawiam albo nad JBL phosex ultra

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, marekmax77 napisał:

Witam kolego sprawdzałeś już może ten Clearmec ? Mam zamiar użyć jakiś absorber PO4 i właśnie się nad tym zastanawiam albo nad JBL phosex ultra

Tak, Clearmec siedział u mnie około 1,5 miesiąca (0,5 l) i "nie wystartował",a fosforany i azotany rosły w oczach. Być może potrzebował więcej czasu - w moim odczuciu i tak go za dużo dostał. Wróciłem do poczciwego JBL phosex ultra + purolite.

Edytowane przez Xime
Opublikowano

Ja z kolei od 2,5 miesiąca używam Microbe-lift Phos-Out4 i muszę przyznać, że spisuje się najlepiej z testowanych przeze mnie do tej pory absorberów P04.
Zauważyłem tez, że dzięki niemu Purolite działa dużo lepiej - po 2,5 miesiąca od uruchomienia nowego Puro i ML - NO3 mam na poziomie 5-10 (kropelki JBL), a PO4 na poziomie 0,03-0,1 (Salifert).
Obstawiam, że to przez absorpcję siarczanów przez ML, które z kolei mogą blokować Purolite.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.