Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam Wszystkich bardzo serdecznie,

Na wstępie chciałbym wyrazić wielkie wyrazy uznania dla tytanicznej pracy jaka została włożona w powstanie tego forum. Baza informacji, która jest tu zgromadzona jest wręcz przytłaczająca ;)

W związku z tym, że jest to mój debiut na forum to na początek parę słów o sobie.

Mam na imię Piotr i przez 7 lat walczyłem z akwarium roślinnym HT. W momencie pojawienia się dzieci roślinniak zamienił się w bagno i na prawie 3 lata trzeba było zawiesić temat. Jak dobrze wszyscy wiemy pusty baniak to jeden z najsmutniejszych widoków na świecie dlatego kiedy tylko sytuacja w domu się trochę uspokoiła temat moczenia rąk w akwarium powrócił :) Ze względu na ilość pracy związaną z prowadzeniem przyzwoitego holendra szala przeważyła się w kierunku malawi, które mam nadzieję będzie chociaż odrobinę mniej pracochłonne. Forum śledzę od kilku tygodniu i myślę, że wstępna koncepcja się narodziła :). Mam kilka pytań głównie dotyczących adaptacji posiadanej przeze mnie filtracji ale postaram się je zadać we właściwszych miejscach forum. 

Edytowane przez nick
Opublikowano
30 minut temu, nick napisał:

Ze względu na ilość pracy związaną z prowadzeniem przyzwoitego holendra szala przeważyła się w kierunku malawi, które mam nadzieję będzie chociaż odrobinę mniej pracochłonne

..witam ponownie. Uwierz mi ,że jest to jeden z najłatwiejszych biotopów do prowadzenia no chyba ,że sami będziemy sobie komplikować to co proste:) Jak wszystko sobie ułożysz to będziesz z dziećmi siedzieć przed akwa  i cieszyć oczy:)

  • Lubię to 2
Opublikowano

:) dzięki za słowa otuchy. Muszę twój komentarz pokazać żonie bo nie było łatwo przekonać ją do ponownego odpalenia baniaka ;)

Opublikowano

....tutaj nawet glony są pożądane i wskazane a które są  w pewnych okolicznościach zmorą w "holendrze". Wejdź do naszej galerii ( u góry na pasku) l zobacz jak wyglądają nasze akwa  i co dodaje im klimatu..właśnie glony:)) Wystartuj , zrób aranż , zastanów się nad obsadą ( a pomoc znajdziesz tutaj) i pozostaje tylko cieszyć oczy . Jasne..jak zaczniesz komplikować sobie życie dochodząc dlaczego nie masz pH 8.0 a 7.8  czy NO3 masz 20 zamiast 10 to sobie "obrzydzisz "  nasze hobby. Jasne..zawsze może się wdać jakaś choroba...ale to nie jest zależne od biotopu. Uwierz mi ,że  sam odczujesz różnicę w prowadzeniu między naszym biotopem a "holendrem".

  • Lubię to 1
Opublikowano

Jak pisze Andrzej malawi jest proste w obsłudze. Cała praca to podmiana kranówką raz w tygodniu , czyszczenie szyb i filtra mechanicznego.

Powodzenia.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Witaj Piotrze!

Lepiej trafić nie mogłeś jak tutaj na nasze forum:D;) 

Również podpisuję się pod tym co napisał kolega Andrzej oraz koleżanka Agnieszka...

Jeśli nie będziesz sobie komplikować życia ciągłym badaniem parametrów wody,glonami itp. o czym już wspomniał kolega to będziesz tylko obserwował rybki z rodzinką ;) 

Oczywiście co jakiś czas warto sprawdzić parametry wody czy wszystko jest ok,ale nie popadajmy w histerię jak co niektórzy :P

Życzę powodzenia i czekamy na ciebie w innych działach tematycznych :D 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Witaj:) ja też przygodę z malawi zaczynałem od chwili wytchnienia po zabawie z nawozami, dwutlenkami, przycinkami itp.. i tak zostało, w tej chwili już 5 rok mija, a objawy tej choroby nie ustępują, a wręcz przybierają na sile :D

A biotop faktycznie prawie bezobsługowy, będziesz zadowolony ;)

powodzenia!

  • Lubię to 1
Opublikowano

Przyznam szczerze, że nie bez ulgi odłożę zestaw małego chemika do piwnicy ;) ciągłe testowanie wody, zabawa z solami pilnowanie CO2 i ręczne podmianki rzędu 40% po kilku latach dały w kość. Gdybym teraz odpalał roślinniaka to max 40l ;) na szczęście jest Malawi :)

Opublikowano
19 minut temu, nick napisał:

Gdybym teraz odpalał roślinniaka to max 40l ;) na szczęście jest Malawi :)

..z biegiem lat  właśnie tak zrobisz:) Wielu z nas ma takie małe czy też większe jako wizualną przeciwwagę  do naszego biotopu. Też miałem różne inne "zielone " kiedyś. Obecnie mam małego LT takiego z prawdziwego zdarzenia i jedyne co w nim robię to przycinam rośliny i raz na jakiś czas doleje wodę:)

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.