Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam zamiar kupić filtr unimax 700 do mojego akwa 300l... Czy wystarczy to jako jeden filtr czy dodać coś jeszcze. Odnośnie pytań jaki masz budżet to 500-600zł i za tyle go mogę mieć. W tej chwili pracuję w akwa asap 1050 i asap 700 wewnętrzny  jest czysto.

Opublikowano

akwa jednak będzie jednak docelowo 375 standard wymiar 150x50x50 na razie jest 5szt alunacara i 9 yellow 

Opublikowano

Jeżeli zamierzasz całą filtrację załatwić jednym tylko Unimaxem to bez prefiltrów raczej się nie obejdzie - no chyba że co tydzień planujesz otwierać kubeł i go czyścić.
Jeżeli jednak zdecydujesz się na prefiltry to możesz dokupić np. 2 x HW-602A (ok 40zł./szt) lub 2 x HW603A (ok 55zł/szt) lub bawić się w prefiltr na korpusie narurowym (od ok 70-90zł za jeden tor).
Oba prefiltry HW mają zawory dopasowane do węży 16/22 czyli takich jak w Unimaxie, więc nie trzeba będzie kombinować.
W takim układzie kubeł będzie robił za biologa (praktycznie będzie pusty z ceramiką rozłożoną w 2-3 środkowych koszach) a prefiltry odpowiadają za filtrację mechaniczną (do oryginalnych gąbek możesz dołożyć jakąś watę lub włókninę).
W U700 masz 2 wloty i 2 wyloty i dzięki temu przy odpowiednim ustawieniu będziesz mógł wspomagać właściwą cyrkulację w akwarium, ale w baniaku 150cm pewnie bez dodatkowego falownika/cyrkulatora się nie obejdzie.

Opublikowano

Bez cyrkulatora nawet taniego nie ma szans. Mam to samo akwarium 375 i miałem ten filtr U700 w nim.
Nawet w ogólnym akwarium nie robił roboty sam (moim skromnym zdaniem).
To potężny, cichy, mega pojemny filtr.
Ale czyszczenie jego to małe wyzwanie bo jest mega pojemny i przez to ciężki.
Jeśli ktoś waży 60kg i musi targać z szafki to będzie miał problem (kółka są bezużyteczne)

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Miałem kiedyś unimaxa wiem co to za wyzwanie wyjąć go z szafki... Na szczęście fajnie się składa ze akwa stoi na ścianie od łazienki :) Pytanie tylko czy prefiltry hw go nie zdławią za mocno a i gdzie to pomieścić, a do narórowca   jaki wkład polecacie i ppi 1 korpus 2 przed filtrem ? . Jaki cyrkulator polecacie do mego akwa.

Edytowane przez akassa
Opublikowano (edytowane)

W kwestii cyrkulatora, zanim go kupisz odpal najpierw filtry i wtedy po jakimś czasie zobaczysz czy jest potrzeby
Ja u siebie dokupiłem cyrkulator dopiero po ok 2 miesiącach od wpuszczenia rybek i po kilku tygodniach prób doszedłem (chyba) do właściwych ustawień.  
Jeżeli już zdecydujesz się na zakup cyrkulatora to tylko i wyłącznie na taki regulacją przepływu! np. Jebao RW-4 

Edytowane przez rafalniski
Opublikowano
7 minut temu, rafalniski napisał:

Jeżeli już zdecydujesz się na zakup cyrkulatora to tylko i wyłącznie na taki regulacją przepływu! np. Jebao RW-4 

Popieram w 100%. Ja u siebie zrobiłem ten błąd i kupiłem Tunze bez regulacji. Niby miał mieć ok. 2000 l/h ale jakoś słabo dmucha. Kup mocniejszy z regulacją. Od czasu do czasu będziesz mógł podkręcić i wydmuchać nieczystości jeżeli gdzieś będą zalegać. Mocny + regulacja i będzie si.

Opublikowano (edytowane)

Mam 2 akwa 100 l w nim 3 akary samiec i 2 samiczki chcę te akwa zlikwidować, czy mogę te akary wpuścić do tej swojej obsady pysków ? 

Proszę się trzymać tematu tego wątku, który dotyczy filtracji w akwarium 300 litrowym i znajduje się w Dziale: "Osprzęt do akwarium". Tak na marginesie, odpowiadając na Twoje pytanie to nie możesz.

Post_Mortem

Edytowane przez Post_Mortem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.