Skocz do zawartości

Przygotowania oraz funkcjonowanie 180x60x60 + sump


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
34 minuty temu, czaro998 napisał:

Uskok z prawej strony to odejście stelaża na komin bo takowy będzie w moim akwarium. Planuję połączyć filtrację narurową z sumpem oglądałem pewien filmik na YouTube  autorstwa Mario i podoba mi się jego projekt.

Nie to żebym wybrzydzał ale coraz mniej podoba mi się te arcydzieło. Połączenie razem dwu filtracji  czyli sumpa z kominem walącym po oczach oraz do tego  narurowca do baniaka 150x 60x60  to jak piszą - przerost formy nad treścią.

Każda z tych filtracji wystarcza sama na baniak 1000l  a podwójna nie da ci lepszej filtracji tylko zdecydowanie gorszą i może ci się taka podobać bo ma Mario ale to nie będzie super filtracja bo połączy także wady każdej z nich, a zalety każdej z nich się nie sumują :D  nie będzie ujemnego NO2 bo dwie filtracje :(

Sump co prawda nie wymaga płukania przez rok bo gąbek i grysu ze 100 itrów ale to w Malawi a przerybionym szczególnie gromadzi tak wielki ładunek g... że biologia słabo z tym sobie radzi i musi produkować  jak oczyszczalnia ścieków  w Białymstoku tyle samo NO3 i PO4 nie wymieniając reszty.

Sump wymaga zabudowy bo woda mocno paruje a to g... śmierdzi a pompa musi być dziarska czyli prądożerna by wodę podnieść na 120-150cm  więc będzie słyszala na pewno.

Za to narurowiec na pompie IBO Beta będzie odwrotnie - bezgłośny i energooszczędny i nie wymaga tych kominów kosztem baniaka i żadnych grzebieni i dziur w dnie akwarium . Ale mechanik w nim z racji małych wymiarów wymaga częstego płukania nawet 2 razy w tygodniu .

Jak rozumiem  baniak sam dla ryb ma 150cm a doklejony komin jako ozdoba akwarium coś pod 30cm.? czyli kosztem baniaka?  czy się mylę?

i do tego sump jak stodoła bo widzę ile zostawiłeś  z przodu bez podparcia akwarium by wszedł tam ten sump . Prawy róg baniaka będzie nie podparty  i to na długości cos ok 1m - i tak ma być?

To na ten narurowiec za mało miejsca zostawiłeś , ciężko będzie upchać.

No i błąd taktyczny - żona mogła być tylko raz zaskoczona wymiarami baniaka i nie pozwoli teraz na większy tak przez kilka lat  a mógł być od razu o wiele większy a zaskoczenie było by takie samo.

Jak cię moja upierdliwość irytuje to napisz a zamilknę:lol:

 

 

 

 

 

Opublikowano
1 minutę temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Henryku...w temacie jest 180x60x60.

widzę i wiem  Andrzeju :Dale i dla mnie i zapewne dla Ciebie liczy się jakie wymiary ma baniak ten dla ryb i nie ma znaczenia że wody wsystemie będzie 1000l  bo moim zdaniem to baniak  540l

i o to wszystko dopytuję autora absolutnie nie tykając spraw kosztu tego przedsięwzięcia.;).

Opublikowano (edytowane)

Trochę pszesada z łączeniem tych dwóch filtracji. Ten sam efekt uzyskasz tylko z sumpem lub narurowcem, a co lepsze... To rzecz gustu. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja osobiście mam filtr panelowy na grzebieniu i w zbiorniku mam czyściutko przy stercie gruzu i strukturalnym tle. Na tafli nie ma śmieci,  korzucha i nie muszę chlupotania wody słuchać, więc grzebień też jest fajną sprawą.

Przemyśl sobie to wszystko dokładnie, bo z tego, co widziałem na tym wideo z YT, to trochę za dużo niepotrzebnych gratów. 

Edytowane przez przemo-h
Opublikowano
1 godzinę temu, deccorativo napisał:

Jak cię moja upierdliwość irytuje to napisz a zamilknę:lol:

Po to założyłem ten wątek aby koledzy coś podpowiedzieli a umiarkowana krytyka jest wskazana.

Akwarium ma wymiar 180x60x60 a komin ma być wewnętrzny prawy tylny róg. Wykonawca mówił ze powinien wyrobić się w wymiarach komina 20x20 cm. masz rację jakaś strata powierzchni dna to fakt ale akwarium już zamówione i tego nie zmienię.

Lepiej eksperymentować na mniejszym baniaku bo jak zona się zgodzi kiedyś na naprawdę duży np. 360x80x60 to błędów nie popełnię:D

No dobra ale poważnie filtracja ma być narurowa a ten sump to taki dodatek i planuje go naprawdę małego na rzeczy typu stała podmianka, grzałka i ewentualne jak zajdzie potrzeba jakieś media.

2 godziny temu, deccorativo napisał:

Prawy róg baniaka będzie nie podparty  i to na długości cos ok 1m - i tak ma być?

Wydaje mi się ze powinno wytrzymać ten stojak na żywo naprawdę robi wrażenie pancernego profil 5x5 na odległości 1,1 mb ma ściankę 3mm. Sklejka wodo odporna też 36mm grubości na blat.

Myślę że sporo się wyjaśni jak przyjedzie akwarium i płyty.

Opublikowano

No dobra kupiłeś mnie tą sklejką wodoodporną 36mm :D  Ok podparcie baniaka wytrzymie.

Ten narurowiec z mini sumpikiem też przeboleję choć znam tańsze rozwiązania by była grzałka i weszło 500ml ceramiki Xport Bio dokładnie na 760l baniak , i nie trzeba tam 100l grysu, Matrixa z biobalami bo tylko szambo się tam zbiera.

Aktualnie ćwiczymy na forum taki wątek kolegi z zakręconą automatyczną podmianką kropelkową i też ma kłopoty , też ma tylko podprowadzoną zimną wodę i grzeje , ale to daleko od Białegostoku.

Jak wodę masz z  SUW Jurowce to OK ale jak z Pietrasz to nie za zbytnio pod automatyczną podmiankę bo pH ma za niskie dla Malawi choć to się zmienia ale w obie strony :cry: Jak się bujnie w dół to wątpię byś wycisnął choć pH 7,4 w baniaku, ale będziemy się martwili jak baniak dojrzeje tylko test masz do d... by dokładnie zmierzyć te pH. By wiedzieć czy osiąga 7,4 ma być test o zakresie 7,4-9 bo ten ogólny nie jest dokładny ale może to i dobrze - nie będziesz się denerwował  że jest za nisko bo te ogólne jakoś zawsze pokazują więcej niż te nasze do Malawi i dokładne.

 

Opublikowano

Widzę że muszę sprostować jedna informację skoro poruszyłeś temat dostarczania wody!!!.

16 godzin temu, deccorativo napisał:

Jak wodę masz z  SUW Jurowce to OK ale jak z Pietrasz to nie za zbytnio pod automatyczną podmiankę bo pH ma za niskie dla Malawi choć to się zmienia ale w obie strony :cry: Jak się bujnie w dół to wątpię byś wycisnął choć pH 7,4 w baniaku, ale będziemy się martwili jak baniak dojrzeje tylko test masz do d... by dokładnie zmierzyć te pH. By wiedzieć czy osiąga 7,4 ma być test o zakresie 7,4-9 bo ten ogólny nie jest dokładny ale może to i dobrze - nie będziesz się denerwował  że jest za nisko bo te ogólne jakoś zawsze pokazują więcej niż te nasze do Malawi i dokładne.

 

Jak zakładałem konto to wpisałem ze jestem z Białegostoku (pole było wymagane a ja chciałem orientacyjnie podać rejon na którym mieszkam) ale w poście powitalnym już dodałem że z okolic Białegostoku.

Tak dokładniej to obecnie mieszkam w pod Białostockiej gm. Choroszczy. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle że urodziłem się w Białymstoku, uczyłem się tam i obecnie pracuję, ale nowy dom pobudowałem poza granicami miasta w małej wsi prawie niewidocznej na mapie :).

Jeśli kogoś wprowadziłem w błąd to przepraszam. Już poprawiłem wpis na profilu.

Wracając do tematu to woda dostarczana mi jest przez wodociągi gm. Choroszcz. I jutro podjadę do stacji i postaram się wyciągnąć parę informacje na temat parametrów wody, bo na stronie jakoś nie wszystko mogę znaleźć. Jest tylko twardość.

 

Opublikowano

Witamy na forum :)

Co do filtracji to w poprzednim zbiorniku 160x70x70 miałem sumpa napędzanego cichą pompą od C.O.

+ 2 korpusy narurowe z owatą (w celu wyłapania resztek i klarowania wody) 

+ blok absorbera No3 na purolite a520e

Sprawdzało się to idealnie, woda  kryształ ;)

 

Masz gdzieś plany tego sumpa? 

Jeśli chciałabyś użyć do napędu  pompy od C.O. to dobrze byłoby w komorze pompy (na bocznej ścianie, jak najniżej )  wywiercić dziurę na przelot... 

Dodatkowo mógłbyś wywiercić dziurę  dla odprowadzenia wody do ścieków i trzecią do zabezpieczenia przed przelaniem... 

Jeśli masz dobre pH w kranie i w miarę niskie No3, to zakładaj stałą podmianę a cała obsługa zbiornika będzie sprowadzała się do płukania gąbki lub podmieniania owaty :)

 

 

Opublikowano
33 minuty temu, lukas1987 napisał:

Masz gdzieś plany tego sumpa? 

Niestety jeszcze nie rozplanowałem dokładnie tego sumpa. A masz może jakieś zdjęcie lub plany jak to u Ciebie wyglądało to byś podesłał na prywatny?.

Sump planowałem mały a większość filtracji oprzeć na korpusach narurowych.

planowałem użycie pompy do C.O. bo nawet jedną kupiłem za dużo do instalacji w domu i nie wykorzystałem - GRUNDFOS UPS 25-40

Opublikowano
Godzinę temu, czaro998 napisał:

Niestety jeszcze nie rozplanowałem dokładnie tego sumpa. A masz może jakieś zdjęcie lub plany jak to u Ciebie wyglądało to byś podesłał na prywatny?.

Sump planowałem mały a większość filtracji oprzeć na korpusach narurowych.

planowałem użycie pompy do C.O. bo nawet jedną kupiłem za dużo do instalacji w domu i nie wykorzystałem - GRUNDFOS UPS 25-40

Sump nie może być zbyt mały bo musi przyjąć nadmiar wody która spiętrzy się nad wysokość komina... 

Wieczorem pogadamy na pw ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.