Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

E tam zaraz opieprzy:D nie bojuż ma kolega dwie rózne możliwości wsadzenia gotowych świetlówek LED ale nie ma tego co daje RGB + W 10000K na sterowniku Romka.

-tylko Fluvala w Bolesławcu raczej nie dostaniesz a cena owszem owszem no i dalej masz ręczny-automat z pstryczkiem.:D

u nas na allegro takich" DIY świetlówek" masa ale i masakra jak to zrobione. No miałem pisać o Aquael Retro ale już jest:D

Jeśli miałoby pozostać bez automatu i niebieskiego nocnego to już ja bym pozostał przy rurach Hagen Glo + cośtam co ma Andrzej Głuszyca.

1 godzinę temu, Andrzej282 napisał:

Dzieki za zmotywowanie mnie do działania

Zmotywowałem Andrzeja do LEDów więc lepiej niech sam coś zrobi co mu na100% da satysfakcję bo sobie ustawi jak będzie chciał, nawet może w weekend mieć inny cykl niż w tygodniu.  Jak raz osiągnie własnoręczny sukces to potem nie straszne mu będą inne światełka LED COB, Power White Full Spectrum i co tam Chińczycy nam za chwilę zaproponują.

Jedyne bym temat @egon44 unowocześnił i dał alternatywę tych nowych modułów 50cm długich IP68 do przykręcenia w pokrywie - o wiele taniej i o niebo prościej i tej plątaniny kabelków nie ma.( nie pamiętam gdzie to już podałem na tacy)

 

Ci co maja sterownik Romka albo TC420 wiedzą jaki komfort daje to że nie musisz myśleć o zapalaniu , przygaszaniu, rozjaśnianiu  i jak to się dzieje szybko jak stresuje ryby choć nie u każdego to widać.

W moim przekonaniu co tam u nas świeci to sprawa zmienna, raz moduły Samsunga za chwilę te moduły LED bar50cm IP68 ale sterownik Romka jest już normą.:D

Opublikowano
2 godziny temu, Andrzej282 napisał:

Dzieki za zmotywowanie mnie do działania, zaczynam przeglądać tematy które podałes i będę działał w temacie przerobienia mojej pokrywy na moduły led. Obecnie pokrywa posiada dwie świetlówki załączane razem chyba na zwykłych starterach. Akwarium niedawno wykopałem z piwnicy (przestało tam kilka lat) i nie mam pojęcia co za świetlówki są założone a  nie ma na nich żadnych opisów. Wiem ze jedna jest niebieska a druga emituje barwę ciepłą.

Ja w starej pokrywie której już nie mam ledy montowałem na blaszce z nierdzewki którą następnie przykręciłem do pokrywy zostawiając miejsce dla karmienia ryb.Kiepskowizualnie to wygląda ale spełniało swoje zadanie w 100%.

DSC_0276.thumb.JPG.023a3136db50664df68a5ee91a5c1ad5.JPG

Opublikowano

Zakupy zrobione kupiłem 10 modułów białych i 10 RGB wraz z zasilaczem jeszcze bez sterownika ale w niedalekiej przyszłości pewnie tez w taki się zaopatrze . Kolejne pytanie to jak rozmieścić moduly

wszystkie białe razem w jednej lini tam gdzie obecnie znajduje się swietlowka a obok RGB w miejscu drugiej świetlówki czy naprzemiennie 1 biały i 1 RGB o ile tak w ogóle da radę   Czy może tak jak na zdjęciu u Egon 44. Czy może RGB z przodu akwarium a białe z tyłu. Dzieki za pomoc 

Opublikowano

A tu sam sobie odpowiedz czy chcesz światło skupione po środku i przyciemnione boki czy równomiernie.

Jak nie chcesz by na zdjęciach było widać biały i biały z RGB tylko równiutko światełko to patrząc od przodu powinien być biały i RGB jeden obok drugiego nie naprzemiennie .

To tylko widać na fotkach bo dla oka będzie i tak rowno chyba że wszystkie RGB dasz po jednej stronie akwarium a białe po drugiej .

Dalej nie wiem jaką masz pokrywę czy to Wromak czy inny czort.

Moduły staraj się umieścić możliwie blisko szyby przedniej jak umieścisz po środku lub z tyłu to będziesz oglądał cienie ryb a nie ryby.

Opublikowano

No od tego trzeba bylo zacząć.

Masz pokrywę Wromaka z dławikiem i starterami na każdą rurę oddzielnie.

Świeci ci jakaś rura aktyniczna morska czyli niebieska i ryby są zielone .

Najpierw wyjmij tą rurę niebieską a daj tą drugą blisko otworów do karmienia i sprawdz czy jedna świeci bo nie wiadomo jaki jest układ elektryczny.

Jeśli zaświeci to załóż na baniak i zobacz czy ci się tak podoba - jak tak to może tak zostać.

Jeśłi nie zaświeci to rób moduły  . Jak chcesz oświetlony tylko środek to jak Andrzej polecał blacha aluminiowa a nie nierdzewna jak czerwony jak równomiernie to klej bezpośrednio do pokrywy jak na zielono.

image.thumb.jpeg.139cfa145afd82dfdbd7e9ee597f386f.jpg.8f05031e000d9cd97f6e249072115654.jpg

Opublikowano

Dzięki wszystkimi za rady jutro zabior się za wymontowanie tej niebieskiej świetlówki i zobaczę jak to będzie. Moduły led raczej i tak zrobię bo to zawsze więcej światła w akwarium 

Opublikowano

Wiesz nawet z jedną świetlówką może okazać się że to wystarczy...

Ogólnie pyszczaki preferują bardziej mroczne ciemniejsze klimaty,bo w takim prezentują się moim zdaniem najlepiej co nie znaczy że przy zbyt mocno oświetlonym zbiorniku tego nie będzie ;) 

Osobiście nie mieszał bym świetlówek z modułami led.

Wybrałbym albo jedno albo drugie.

Opublikowano

Wywaliłem  niebieska świetlówkę i jest dużo lepiej. Wcześniej kombinowałem tylko z przestawianiem świetlówek  ale zawsze działalay obydwie i efekt był taki sobie. Docelowo jednak i tak będę robił  moduły led i Rgb . A jak jest z tym klejeniem , taśma dwustronna  daje radę czy lepiej przykręcić je do pokrywy 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.