cyganeczka Opublikowano 16 Stycznia 2018 #11 Opublikowano 16 Stycznia 2018 (edytowane) Witaj Moje rybki zamawiane w Tan Mao przyjechały również w zimne dni. Zapakowane w styropianowy box, do tego w podwójne woreczki ( k9lka sztuk) aby rybki pojechały cało i zdrowo. Do mnie miały 1000km ? żyją zdrowe i piękne !! Pomyśl ? może warto ? Ja wiem , że następne będą również z Gorzowa choć nie lubie Stali Gorzów hehe to taki żart bo Zielona Góra skąd pochodzę nienawidzi sąsiadów to na rozluźnienie! Edytowane 16 Stycznia 2018 przez cyganeczka
austlander Opublikowano 16 Stycznia 2018 Autor #12 Opublikowano 16 Stycznia 2018 Zimne dni znaczy bliżej -5 czy -20? W kilometrach to ja nawet nie wiem dokładnie, bo my zawsze bierzemy prom i te wodne nam umykają z licznika A na prom to trzeba przyjechać ok. 22 najpóźniej, a zjedzie się z niego nawet o 8 dnia następnego, to już 10 godzin (kabina powiedzmy cieplejsza, ale kurier paczki do kabiny nie weźmie), do tego dojazd do promu z Gorzowa i potem wycieczka po Szwecji, zanim się do wrót (k)Raju dostanę Nieee, odpuszczę sobie. Żółto-niebieskie rybki będą w barwach sąsiadów zza miedzy Poczytam o nich dokładnie i prawdopodobnie zamówię, jak się parametry ustabilizują do końca i cykl zamknie. Gdyby Książę sobie większy zbiornik kupił, to bym go na giełdę do Gøteborga zabrała latem, a tak to wystacza mu dwa gatunki. 1
przemo-h Opublikowano 17 Stycznia 2018 #13 Opublikowano 17 Stycznia 2018 8 godzin temu, austlander napisał: Żółto-niebieskie rybki będą w barwach sąsiadów zza miedzy Poczytam o nich dokładnie i prawdopodobnie zamówię, jak się parametry ustabilizują do końca i cykl zamknie. Gdyby Książę sobie większy zbiornik kupił, to bym go na giełdę do Gøteborga zabrała latem, a tak to wystacza mu dwa gatunki. Zamówcie sobie po 10szt. z każdego i będzie dobrze. Czy propozycja koleżanki @rosa1986 , czy moja (też w 240l sprawowała się bez proplemów), to już kwestia gustu. Z czasem gdy podrosną trzeba będzie zredukować, ale to jeszcze wszystko przed wami i zawsze możecie pytać na forum. W szczególności mam tutaj na myśli maingano, który bywa agresywny wewnątrzgatunkowo. Tych maingano kupcie 10szt. i niech żyją własnym życiem, a jeśli będą czuły potrzebę redukcji, to na pewno zauważycie gdy jeden osobnik będzie gnębiony. Możecie zareagować wyławiając słabszego i wydać komuś lub do zoologa. W przyszłości, gdy załapiecie bakcyla i poczujecie niedosyt, można pokusić się o ryby ze Szwecji. Mają bardzo dobrej jakości pyszczaki, no i to czołówka w Europie. Na pewno Norwegia zaopatruje się w ryby od sąsiadów i w stolicy powinien być jakiś sklep, który te ryby przywozi. Zamówicie przez tego pośrednika i pyszczaki przyjadą pod wasz dom nawet w zimie. 1
marcin73m Opublikowano 17 Stycznia 2018 #14 Opublikowano 17 Stycznia 2018 Ze skałami faktycznie przydałoby się pójść wyżej. Poniżej masz przykłady moich dwóch aranżacji 240-ki. Na drugiej fotce obsadę tworzyły właśnie yellow, maingano (na zdjęciu jeszcze młodziutkie) i M. callainos. Fajne zestawienie, polecam 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się