Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie.
Znów potrzebuje pomocy. Jak wiecie czy nie musiałam na szybko znaleźć nowe lokum dla moich rybek.
Kupiłam wczoraj używane akwarium.
I zastanawiam się jak przerobić filtrację. Nie mam pomysłu.
Akwarium ma rurki wystające z dna. Czyli mogę tam podłączyć któryś filter?
Czy w ogóle kupić jakiś nowy ?
Jest jeszcze opcja z pustym miejscem w prawym rogu akwa. Tam jest wycięte dno. Chyba na węże ? Są zrobione dziurki wstyropianie. Jednak nie wiem co wykorzystać z tych dostępnych opcji. Szczerze - nie znam się na sumpach itp.
Może warto wykorzystać to , żeby nie było rur.

Ps/ proszę nie krytykować odgryzionego styropianu, wolałam dobre lokum dla rybek.


Tu zdjęcia.
Tak narazie wyglada moje akwa. a8a9956f6a9188b9000e41abcd51a03b.jpg14cc5b36dc5ea0ee989d6e03fda85e49.jpg5f8375d3d266d04c2bf36b933a89cfb1.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)

Szczerze powiedziawszy to sam już nie wiem gdzie pisać - wszędzie podobne tematy no ale do rzeczy.

Według mnie dokonałaś najgorszego z możliwych zakupów a sprzedawca po Twoim wyjściu chyba skakał pod niebiosa. Wiem, że była niedziela itd. ale wszystko śmiało mogło chodzić w wiadrze. A tak to masz kłopotów co niemiara. No ale nic już nie zrobimy - to był Twój wybór. A w każdym poście piszę do Ciebie, że najważniejszy jest spokój i działania przemyślane. Dobra. Przede wszystkim to nie napisałaś jakie fi rurek tam są. Na 90% było to akwarium morskie a zatem albo 25mm tudzież 32mm. Przy takich średnicach to żadna z nich Ci się nie przyda jeśli myślisz o podłączeniu swoich Eheimów.  No chyba, że idziesz w narurowca bo w takim rozwiązaniu upatruję Twój ratunek. Wtedy to dwie rury zasysające przy dnie to idealne rozwiązanie. Nie wiem co tam jest w kominie ale jeżeli jest również rura 25 albo 32 to można dać powrót. Inna opcja to sump ale tego nie rób. Robić sumpa tylko na biologię to raczej przerost formy nad treścią. Odpowiedź krótka. Zakładaj temat w dziale DIY o narurowcu i po sprawie. Coś wspominałaś, że planujesz większe. To co kupiłaś to wymiar jaki chcesz mieć docelowo? Jeżeli nie to klej dziury i zostaw tak jak jest. Jeżeli tak to tylko narurowiec.

A na czym ten basen postawiłaś? Akwa kupiłaś ze stelażem?

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Opisz dokladniej zakupione akwarium. Przydadza się tez dokladne wymiary i zdjecia.

Na początek uszczelnilabym poprzednie akwarium, po przecieku. Zawsze warto mieć jakieś rezerwowe szkło .

Opublikowano

Witaj
Pierwsze co pomyślałem patrząc na to akwarium to podłączenie dwóch filtrów do otworów w dnie zbiornika, wyloty węży umieścił bym w kwadratowym tunelu. Druga opcja to sump. Sporo zależy od średnicy otworów w dnie zbiornika.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Szczerze powiedziawszy to sam już nie wiem gdzie pisać - wszędzie podobne tematy no ale do rzeczy.
Według mnie dokonałaś najgorszego z możliwych zakupów a sprzedawca po Twoim wyjściu chyba skakał pod niebiosa. Wiem, że była niedziela itd. ale wszystko śmiało mogło chodzić w wiadrze. A tak to masz kłopotów co niemiara. No ale nic już nie zrobimy - to był Twój wybór. A w każdym poście piszę do Ciebie, że najważniejszy jest spokój i działania przemyślane. Dobra. Przede wszystkim to nie napisałaś jakie fi rurek tam są. Na 90% było to akwarium morskie a zatem albo 25mm tudzież 32mm. Przy takich średnicach to żadna z nich Ci się nie przyda jeśli myślisz o podłączeniu swoich Eheimów.  No chyba, że idziesz w narurowca bo w takim rozwiązaniu upatruję Twój ratunek. Wtedy to dwie rury zasysające przy dnie to idealne rozwiązanie. Nie wiem co tam jest w kominie ale jeżeli jest również rura 25 albo 32 to można dać powrót. Inna opcja to sump ale tego nie rób. Robić sumpa tylko na biologię to raczej przerost formy nad treścią. Odpowiedź krótka. Zakładaj temat w dziale DIY o narurowcu i po sprawie. Coś wspominałaś, że planujesz większe. To co kupiłaś to wymiar jaki chcesz mieć docelowo? Jeżeli nie to klej dziury i zostaw tak jak jest. Jeżeli tak to tylko narurowiec.
A na czym ten basen postawiłaś? Akwa kupiłaś ze stelażem?

To było akwarium roślinne. Nie wiem co było wcześniej.
Do tych rur w podłodze to trzeba mieć jakąś redukcje. Widzisz, nie wiedziałam ze to są ruty zasysającą. Myślałam ze podłącza się wlot i wylot, dlatego nie wyobrażałam sobie takiego działania.
Czy Wogole można podłączyć eheima? Nie wyobrażam sobie takiej filtrach.
To akwarium kupiłam dlatego, aby nie trzymać ryb we wiadrze.
Mój facet po to jechał a on zielony
Nie było stelażu. Komoda została wzmocniona a facet przykleił jakaś płytę do akwarium.
Czyli mówisz , ze kupiłam g...no ? w czerwcu będę miała nowe. Myśle , ze 2m mi stuknie, a ile w górę nie wiem jeszcze. Czy to problem gdyby robić narurowca ?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Będę w domu to opisze wszystko.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano
33 minuty temu, cyganeczka napisał:

Do tych rur w podłodze to trzeba mieć jakąś redukcje. Widzisz, nie wiedziałam ze to są ruty zasysającą. Myślałam ze podłącza się wlot i wylot, dlatego nie wyobrażałam sobie takiego działania.

Jeżeli dysponujesz jednym filtrem możesz jedno wejście w dnie zbiornika użyć jako wlot a drugie jako wylot, z tym że wylot powinien być w poziomie aby woda z filtra nie wylatywała pionowo w górę. Nie znamy średnicy redukcji w dnie ,  ale przy zastosowaniu odpowiedniej redukcji jest takie rozwiązanie możliwe. W takim układzie musisz zastosować dodatkowe zawory odcinające kubeł, w chwili odłączenia filtra musisz odciąć wodę z akwarium.
Jak dobrze widzę na zdjęciu to jedna z końcówek jest skierowana w poziomie, może posłużyć jako wylot z filtra. ;)

  • Lubię to 1
Opublikowano
może zrobić z tym co tylko chce, nie wiem skąd wzialeś takie informacje, że ten zbiornik się do niczego nie nadaje :
1. można wywalić przepusty i nakleić łaty ze szkła i zrobić z tego klasyczne akwarium bez otworów w dnie
2.można podłączyć kubełek poprzez dno i nie ma wtedy węży wkoło akwarium (wystarczy zmierzyć średnicę przepustów i dać za nimi odpowiednie kształtki z zaworami) miałem tak jeszcze w zeszłym tygodniu (http://www.americanaquariumproducts.com/Aquarium_Filtration.html#canister_plumbed)
3. można zrobić sumpa skoro już był
4. można wykorzystać otwory i zrobić narurowca zasilanego właśnie przez nie (mam tak w tej chwili)

Pod spodem są zawory żeby się nie lala woda.
Mogę kupić jakieś przejścia żeby pasowało do dwóch wlotów. Mam 2 filtry i falownik.
Tylko nie wyobrażam sobie piasku obok tego ☹️
Nie chce dużo inwestować tylko przeczekać do czerwca na nowe akwa. Ten styropian z tylu mnie przeraża
Potem zobaczę Twoja filtrację



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Na sumpa nie mam miejsca. Imię chciałabym.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, cyganeczka napisał:

Czyli mówisz , ze kupiłam g...no ?

Nigdzie nie napisałem, że kupiłaś guano. Skoro nie cieknie to ok.

2 godziny temu, raiders napisał:

gąbki 20 ,35,45 ppi

Częste wyciąganie i czyszczenie nie będzie przyjemnością. Gdy nie będzie regularnego czyszczenie to zaczną się problemy z parametrami. Już kilka takich tematów na forum powstało i jak się później okazała to był wynik zbyt rzadkiego usuwania wszelkich nieczystości.

 

44 minuty temu, michal_j napisał:

może zrobić z tym co tylko chce, nie wiem skąd wzialeś takie informacje, że ten zbiornik się do niczego nie nadaje :

1. można wywalić przepusty i nakleić łaty ze szkła i zrobić z tego klasyczne akwarium bez otworów w dnie

2.można podłączyć kubełek poprzez dno i nie ma wtedy węży wkoło akwarium (wystarczy zmierzyć średnicę przepustów i dać za nimi odpowiednie kształtki z zaworami) miałem tak jeszcze w zeszłym tygodniu (http://www.americanaquariumproducts.com/Aquarium_Filtration.html#canister_plumbed)

3. można zrobić sumpa skoro już był

4. można wykorzystać otwory i zrobić narurowca zasilanego właśnie przez nie (mam tak w tej chwili)

Koleżanka może zrobić z tym akwarium co tylko sobie życzy. Nawet postawić do góry nogami. ;)

1. Łaty pomysł zacny.

2. Można podłączyć kubły jednak jeżeli w środku siedzą rury 25 lub 32 to podłączenie ich pod wlot 16mm będzie bardzo problemowe.

3. Sumpa można podłączyć tylko pod komin. Jednak wtedy woda będzie się przelewała do sumpa a kupy będą zalegać na dnie. Nie ma możliwości aby cyrkulatorami podnieść wszystko do przelewu. Pod żadnym pozorem nie można podpiąć rur w dnie pod sumpa. Po pierwsze brak rewizji a po drugie wiesz co się stanie gdy wlot się zapcha? Cała woda będzie na podłodze. A co z zapasem gdyby nastąpiła awaria pompy? Wiesz, że cała woda leci do sumpa a później po mieszkaniu.

Tak jak pisałem jedyna opcja to narurowiec.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
5 minut temu, Jerry_jerry napisał:

Tak jak pisałem jedyna opcja to narurowiec.

To nie jest jedyna opcja,

Pierwsza opcja - zakleić otwory.

Druga opcja wkleić komin

Trzecia opcja do otworu w dnie dołożyć rurkę do wysokości na jakiej będziemy chcieli mieć poziom wody - na tyle nisko, aby w razie zatkania woda z sumpa zmieściła się w akwarium i się nie przelała.

Czwarta opcja dopasować redukcje i podpiąć kubełek - przy tej opcji ja bym został, skoro to ma być akwarium tylko na pół roku, nie wchodził bym w żadne większe koszty - patrząc na to że podłączam pod to biologa to nawet nie inwestował bym w zawory - przez te pół roku nie czyścił bym filtra biologicznego, więc zawory nie były by mi potrzebne.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Teraz, yaro napisał:

To nie jest jedyna opcja,

Pierwsza opcja - zakleić otwory.

Druga opcja wkleić komin

Trzecia opcja do otworu w dnie dołożyć rurkę do wysokości na jakiej będziemy chcieli mieć poziom wody - na tyle nisko, aby w razie zatkania woda z sumpa zmieściła się w akwarium i się nie przelała.

Czwarta opcja dopasować redukcje i podpiąć kubełek - przy tej opcji ja bym został, skoro to ma być akwarium tylko na pół roku, nie wchodził bym w żadne większe koszty - patrząc na to że podłączam pod to biologa to nawet nie inwestował bym w zawory - przez te pół roku nie czyścił bym filtra biologicznego, więc zawory nie były by mi potrzebne.

Faktycznie nie jedyna. ;)

Trzecia opcja na tyle ryzykowna, że zbyt wysoki umieszczenie rury nie zassie nieczystości. Umieszczenie jej za nisko przeleje wodę.

Jeżeli ma to być prowizorka i low cost to albo łata albo biolog pod rury w dnie. Ciekawe tylko jak z redukcjami. Aby nie zasysało nieczystości trzeba jednak wykorzystać Twój pomysł z przedłużeniem rury.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.