Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam

jest to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość.

pomału przymierzam się do zakładania akwarium 300 l  120x50x50     

chciałbym się poradzić  doświadczonych  forumowiczów jak optymalnie dobrać sprzęt pod te ryby oraz pojemność akwarium tzn

   -   jaki filtr(tylko zewnętrzny)  ewentualnie 2 o mniejszej mocy

   -  jaka grzałka z termoregulacją najlepiej 2 o mniejszej mocy

   - jakie oświetlenie tylko wchodzi w grę belka (  ledowa ) gdyż akwarium ma być odkryte

   - jaki wystrój podoba mi się łupek czarny czy będzie dobry? i ile kg

   - piasek zwykły czy jakiś kwarcowy

   - fajnie by było mieć jakieś rośliny do zakrycia sprzętu  ewentualnie jakie utrzymają się  w piasku  bez nawożenia i przy planowanej obsadzie

wszystkie sugestie oraz porady mile widziane 

 

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Raiders właściwie już na wszystko Ci odpisał. Ja dodam tylko, że moim zdaniem łupek to kiepski wybór do naszego biotopu. Wejdź w galerię, albo w internecie popatrz jak wygląda Malawi w naturze i postaraj się do tego zbliżyć. Wystrój jest też zależny od ryb, które masz zamiar trzymać. Jeśli będzie to grupa Mbuna to robimy gruzowisko, jeśli Non-Mbuna to kamie ni powinno być sporo mniej.

Piach najlepiej kupić w składzie budowlanym, albo wziąć z Wisły lub innej rzeki. Po 1 jest dużo taniej, po 2 widzisz co bierzesz i wiesz, czy Ci się podoba ;) 

Z roślinami jest podobnie jak z wystrojem, tzn. jak będzie Mbuna to szanse na rośliny są raczej nikłe, nawet jeśli to jakieś gorzkie i sztywne liście...

 

Opublikowano
12 minut temu, MatiK napisał:

Nie wszystkie ryby z grupy Mbuna są stricte roślinożerne ;) 

A on ma w planie mbunę stricte roślinożerne na dodatek stadne :D już mu raz temat zamknęli więc się domyśl jakie ryby będą.

Opublikowano

wiem:D

chciałeś by się odkrył a wtedy sam byś zrobił kluczyk na temacie.:D

Nie stresujcie młodzianka i radzcie  jak potraficie i nie odsyłajcie go na forum KMT bo tam marazm nawet w tropheusach.

Tam baniak będzie za mały , sump albo filtr zraszany jako jedyna słuszna filtracja  i  długie oczekiwanie na odpowiedzi.

 

Opublikowano
2 minuty temu, deccorativo napisał:

Nie stresujcie młodzianka

Nikt nikogo nie stresuje.

 

2 minuty temu, deccorativo napisał:

Tam baniak będzie za mały

I słusznie bo 300 litrów starczy wyłącznie dla najmniejszych przedstawicieli Tropheusów, a tych jest niewiele w sprzedaży.

 

EOT. Porady odnośnie sprzętu i wystroju dokonane.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.