Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, MDRAGON87 napisał:

No niestety ale 5 tyg to jest wszystko co u mnie działa. Wczoraj przełożyłem skarpety na drugą stronę gdzie były białe i rano dalej było no3 na poziomie 30 więc jeszcze raz otworzyłem kubełek i przesypałem luźno do kosza i cały koszt dałem w pończochę. Po 8h NO3 dalej 30. Tak więc trzeba kupić nową żywice :)

Jak będziesz wyciągał złoże z kubełka to zrób fotkę jak go masz rozłożonego w koszu...

Również jestem tego zdania żebyś zregenerował złożę a przed ponownym wsadzeniem go do filtra zrób podmiankę wody żeby pozbyć się w mniejszym/większym stopniu NO3...

Im mniejszy poziom NO3 w zbiorniku tym dłużej działa żywica bo w ten sposób nie zapycha się od razu i dłużej utrzymuje niski poziom NO3...

Ja mimo że już dość długo nie regenerowałem złoża to mimo że robię co tygodniowe mniejsze podmianki wody NO3 mam cały czas na poziomie 20...

Opublikowano (edytowane)

od wczoraj mam tak, jutro sprawdzę czy coś spadło NO3. Nową żywicę już zakupiłem.

P.S zdjęcie pożyczone z tego tematu.

post-14371-14695728912229.jpg

Edytowane przez MDRAGON87
Opublikowano
3 godziny temu, MDRAGON87 napisał:

Wg mnie dalej jest 20-30, tak więc chyba złoże się już zapełniło. Chyba że teraz ta pończocha robi "opór" i woda omija ten kosz?

Spróbuj takie sposobu jaki ja zastosowałem u siebie tylko musisz podzielić purolite do 4szt rajstop...Czyli po 2szt na kosz+na to siatka ogrodnicza a potem zasyp to ceramiką...

Poczytaj wcześniejsze posty...

Opublikowano

Od 3 dni mam 1 l nowego purolite w kubełku, dziś N03 wg jbl pokazało 1 :)

Jednaj odważyłem się zrobić coś nowego, chyba nikt tego jeszcze nie próbował. Wyścieliłem kosz w unimax 250 pończochą , spiąłem to gumką i żywice wsypałem tak jak np ceramikę bez żadnego zabezpieczenia tak że woda wpada prosto w nią. Trochę się obawiałem że będzie latać po akwarium ale nic takiego nie było. Wiadomo podczas czyszczenia kubła będę musiał go otwierać w wannie aby go nie przechylić bo wtedy żywica by weszła w górny koszyk (gąbki).

Opublikowano

Próbować nikt nie próbował albo przynajmniej się nie pochwalił na forum ale ten sam pomysł proponował już dawno Henryk(deccorativo)...

Chyba tam to masz zrobione jak kilka postów wyżej w poście?

Jeśli nie masz tak jak powyżej to przy otwieraniu kubełka pstryknij fotkę jak to wygląda...

Ale ważne że działa :) 

Opublikowano (edytowane)

Ja u siebie zastosowałem purolit a520e 0,5 kg wg twojego sposobu Andrzej.  Było to ok 09.07.2017. Potem pojechałem na 3 tygodnie na wakacje. Ryby były karmione e jeden raz dziennie z automatycznego podajnika w ilości nie małej dostosowanej do ilości i wielkości ryb (tak przynajmniej to wygląda wg mojej oceny). Po powrocie wg testu kropelkowego JBL NO3 na poziomie ok. 5. Purolit działa w 100 procentach. Pomiar wykonany wczoraj tj. 03.08.2017

Edytowane przez Vitek
uzupełnienie
  • Lubię to 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.