Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po 6 tyg NO3 dziś wynosi 20-30 wg testów jbl, raczej bliżej 30. Zastanawiam się czy jest sens otworzyć kubełek i poruszać tą żywicę czy od razu kupować nową.

Opublikowano

..no to faktycznie po bardzo krótkim okresie masz wysokie NO3. Może problem tkwi w tym o czym wcześniej pisaliśmy to znaczy ,że mogło ulec zmianie położenie tej żywicy o ile masz ją w kubełku ( nie czytałem od początku Twojego zastosowania). Bo jak wiesz , gdy ta żywica się  np. w pończosze bardzo "zbryli" to traci swoje możliwości . U mnie działała przez 9 miesięcy  przy cotygodniowej podmianie. Może tam tkwi przyczyna?

Opublikowano
2 minuty temu, MDRAGON87 napisał:

Mam w kubełku, tak więc zaraz go otworzę i zobaczymy co tam się stało.

..przypomnę tylko ,że żywica  powinna być jak najbardziej płasko rozłożona. Ja mam 0,5 litra rozłożone w dwóch skarpetach.  Ważne aby ta skarpeta (y) się nie zrolowały . Max grubości żywicy to ok 1 cm. Możesz eksperymentalnie zajrzeć, poprawić w razie zbrylenia i zobaczyć czy ponownie spadnie. Ale to eksperymentalnie. Ja po 9 miesiącach nie regenerowałem bo doszedłem do wniosku ,że nie warto bawić się w częste otwieranie celem regeneracji  bo wygodniej mi kupić nową ( niska cena) .

Opublikowano

Ja mam prawie 1 l w 1 koszu w kubełku unimax250 grubość ok 3.5 cm . Od góry była prawie czarna a od spodu jak nowa, odwróciłem skarpety i jutro sprawdzę poziom NO3.

P.S skarpety były tak jak je wsadziłem, pewnie dlatego że lekko je przysypałem ceramiką.

Opublikowano (edytowane)

u mnie tez w kubełku siedział ATMAN 800 0,5l, dwóch koszach  NO3 miałem w granicach 025 utrzymywało się ,ten stary wyrzuciłem był brązowy ,teraz przeniosłem z kubła na blok absorbera z nowym materiałem i zbiłem na 010 

Edytowane przez TOMEKSIEDLCE
Opublikowano
17 minut temu, MDRAGON87 napisał:

grubość ok 3.5 cm

..jak się w czytasz we wcześniejsze posty przy takich grubościach zawsze były problemy . Chyba ,że masz bardzo wysokie NO3 w kranówce. Henryk gdzieś podawał parametry wody w jakich  ta żywica ma problemy ze swoim przeznaczeniem. Spróbuj ją tak ułożyć aby grubość nie przekraczała 1 cm. Rozbij ten litr na 3-4 skarpety .

 

20 minut temu, MDRAGON87 napisał:

Od góry była prawie czarna a od spodu jak now

..to potwierdza ,że jednak  nie ma swobodnego przepływu.

Opublikowano

No niestety ale 5 tyg to jest wszystko co u mnie działa. Wczoraj przełożyłem skarpety na drugą stronę gdzie były białe i rano dalej było no3 na poziomie 30 więc jeszcze raz otworzyłem kubełek i przesypałem luźno do kosza i cały koszt dałem w pończochę. Po 8h NO3 dalej 30. Tak więc trzeba kupić nową żywice :)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.