Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 7.12.2017 o 01:12, hagrzesiek napisał:

Marzenie moje to mieć oświetlony środek zbiornika i lekko zacienione boki. Nie wiem ,czy to jest łatwe do osiągnięcia, czy nie, ale tak bym chciał ;)

Istnieje możliwość, jeszcze na moim etapie podwieszenia listwy do sufitu i przykrycie baniaka szybami lub pleksi. Chciałbym zamontować układ, gdzie byłaby możliwość sterowania widmem światła, jego natężeniem i symulacją dnia, i nocy.  Gdzie mogę zakupić jakieś profile, taśmy led...?  

I marzenie się spełniło:D

Grzesio chciał cóś takiego  uzyskać i mi przysłał to zdjęcie jako przykładowe.

5a37c638774ed_Owietlenie.thumb.png.6774f014569ed3417ffc494edc237723.png.f0ed2969df381738b71606b688350cf6.png

i jako stary akwarysta  wspomniał o takim świetle jak dają HQI - w opinii tych co mieli lub mają - najlepsze oświetlenie do akwarium pod względem siły i widma ale bez regulacji, zacienionych rogów  i z odpalaniem przez kilka minut.

Uzyskanie efektu zacienionych boków i światła jakie daje HQI 70W  ale z płynną regulacją , świtem i zmierzchem oraz nocnym niebieskim to teraz pikuś.:lol:

Zrobiłem mu takie światło ale niestety gratów w Polsce jeszcze nie dostaniesz - trzeba zamawiać wszystko z aliexpress bo u nich już  jest i na dodatek tanie - gdzie haczyk? - trzeba czekać 2-3 tygodnie . Wszystko miałem oprócz zasilacza.

Belka aluminiowa 18 cm długości 120cm profil kasetonowy

na niej 2 x 20W White Full Spectrum Hontiey z kolimatorami 60st ( całe światło diody jest skupiane w tym strumieniu 60 ciu stopni i są o różnych kątach nawet 15 st . po środku w rozstawie 34cm

https://pl.aliexpress.com/item/Aquatic-Growing-light-Full-Spectrum-White-380Nm-840Nm-6000K-6500K-20W-30W-50W-100W-Water-Plant/32688771925.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.HR21AV

https://pl.aliexpress.com/item/Hot-Sale-1-Set-20W-30W-50W-70W-100W-120W-LED-44mm-Lens-Reflector-Collimator-Fixed/32815535204.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.HR21AV

do tego niebieskie Royal Blue 10x 3W  - to dostaniesz w Polsce bez problemu ale tu taniej

https://pl.aliexpress.com/item/Freeshipping-10PCS-3W-Royal-Blue-High-Power-LED-Emitter-450-455NM-Without-Heatsink-for-Plant-Grow/911621952.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.HR21AV

sterownik Romka - sklep.palabras.pl

Zasilacz 30V lub 32V montażowy z regulacją napięcia wyjściowego +/- 5%  moc 100- 120W

https://pl.aliexpress.com/item/Small-Voltage-DC30V-3-3A-100W-Switching-Power-Supply-Transformer-AC110V-220V-AC-DC-fonte-30V/32695746529.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.E197nK

klej termoprzewodzący, śrubki M4 , przewody, cyna, lutownica 40W z cieniutkim grotem , multimetr

kilka godzin pracy i tak wygląda :

idea wiszącej belki

20171219_110951.thumb.jpg.9646aa26edafe3c35b07668c2805b105.jpg

wykonanie na zasilaczu ćwiczebnym i bez sterownika - jeszcze

20171221_111006.thumb.jpg.92259d6dfd5892cca87610a88ceed697.jpg

tak świeci poza polem 60st jakie dają kolimatory bo aparat nie jest w stanie znieść tego światła.

20171221_111124.thumb.jpg.f219057a7e6b1d5a77645a539f3b9896.jpg

ale najlepsze jest  4000lm skupione na powierzchni 80x120cm  podświetlone tym niebieskim  - belka  1m od ściany

20171220_171802_001.thumb.jpg.a0b5f33d1e81a1221c0665843f0e148f.jpg

no i w nocy przez okno tarasowe świeci jak reflektory samochodowe ksenony:D na 50 metrów ( mam takie w aucie to widzę )

20171220_173702.thumb.jpg.2b09d42ca9d1ebea97f288b3749fcc5a.jpg

 

Sterownik Romka już jest i go właśnie programuję

K1 - FSA 20W lewy

K2 - FSA 20W prawy

K3 - wolny

K4 - 10 x 3W Royal Blue  oświetlenie nocne

całkowita moc ledowa 65W  płynna regulacja każdego z trzech świateł -  dowolnie.

Niestety czekamy teraz na zasilacz  30V z ali bo w Polsce nie dostaniesz i to jest smutne.

Opublikowano

Henryk 
Ten zasilacz i sterownik zostanie w belce?
Ja wiem że szczelnie to obsilikonujesz, ale nie obawiasz się że z czasem to może jednak hermetyczność stracić (czasem belkę się wyjmuje, tu się stuknie, tam podrapie, a i czas robi swoje)
Ja tam wolę to mieć w szafce pod akwarium. W poprzednich belkach wilgoć mi się jednak dostała do środka i diody zaczęły padać. 
P.S. Wiem że pytanie trochę retoryczne bo o ile pamiętam nie boisz się ;), kiedyś poruszałeś temat żeby sterownik był mniejszy i mieścił się w belce z "podwodnym" oświetleniem.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.