Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,
Od dłuższego czasu walczyłem u siebie z ustawieniami cyrkulatora Jebao RW-4 tak żeby kupy nie zalegały w zakamarkach gruzowiska kamieni.
Zmiana tryb pracy z ciągłej na falowanie W2 lub ELSE idealnie poradziła sobie z tym problemem.
Jedyny minus jest taki, że RW-4 przy pracy ciągłej (ze stałą prędkością) jest niesłyszalny (nawet w trybach W1 i C) , a na trybach o zmiennej szybkości wirowania (W2 i ELSE) zaczyna buczeć.
Jest to mega irytujące, bo jest to jedyny dźwięk jaki wydaje moje akwarium i jak chce wieczorem obejrzeć jakiś film to muszę zmienić ustawienia cyrkulatora.
Dodam, że cyrkulator czyszczę regularnie co kilka tygodni.
Czy to jest normalne zachowanie RW-4?
Czy też tak macie?

Opublikowano

Posiadam Rw-4 już ponad rok czasu i cały czas pracuje cicho ale sprawdź czy kabel nie wydaje renozansu bo na początku też z tym miałem problem...

Opublikowano

Kabel raczej jest OK, bo tak jak pisałem na trybie pracy ciągłej nic nie słychać.
Buczenie pojawia się tylko w trakcie zwiększania i zmniejszania szybkości obrotów.

Opublikowano

Wydaje mi się, że to buczenie spowodowane jest zmienną charakterystyką pracy urządzenia na danych trybach. Wirnik musi zostać wprawiony w ruch i zaraz potem przyhamowany, moim zdaniem to buczenie to właśnie praca silniczka, który jest zmuszony do innej częstotliwości pracy niż w trybie ciągłym, w którym nie jest tak bardzo obciążony... U siebie też zaobserwowałem, że na zmiennych trybach jest słyszalny, ale używam na trybie ciągłym więc mi to nie przeszkadza...

Opublikowano
18 godzin temu, MatiK napisał:

Wydaje mi się, że to buczenie spowodowane jest zmienną charakterystyką pracy urządzenia na danych trybach. Wirnik musi zostać wprawiony w ruch i zaraz potem przyhamowany, moim zdaniem to buczenie to właśnie praca silniczka, który jest zmuszony do innej częstotliwości pracy niż w trybie ciągłym, w którym nie jest tak bardzo obciążony... U siebie też zaobserwowałem, że na zmiennych trybach jest słyszalny, ale używam na trybie ciągłym więc mi to nie przeszkadza...

To niestety potwierdza moje przypuszczenia :-(
Czyli pozostaje tylko bezgłośna praca w trybie ciągłym.
Trochę szkoda, bo skoro już płacimy za dodatkowe funkcje cyrkulatora to chciałoby się z nich skorzystać :) 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 23.11.2017 o 11:51, egon44 napisał:

Posiadam Rw-4 już ponad rok czasu i cały czas pracuje cicho ale sprawdź czy kabel nie wydaje renozansu bo na początku też z tym miałem problem...

Witam, jak rozwiązałeś swój problem?

 

Opublikowano
5 minut temu, elespero napisał:

Witam, jak rozwiązałeś swój problem?

Owinąłem kabel cienkiej grubości gąbką w miejscu w którym styka się on z pokrywą.

Opublikowano
23 minuty temu, egon44 napisał:

Owinąłem kabel cienkiej grubości gąbką w miejscu w którym styka się on z pokrywą.

Ja właśnie kombinuje z moją jebao i to nie wina kabla, gdy pompa nie styka się z szybą to jest błoga cisza. Podkładałem już przeróżne rzeczy ale nic nie pomogło..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.