Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,po dwóch latach przerwy postanowiłem na nowo wrócić do akwarystyki, kiedys było malawi,pozniej holender, wkoncu się znudziło zielsko i wrócił zapęd do Pyszczaków:D, szybki projekt szafka pokrywa i stanęło 200l standartowe 100x40x50 więcej miejca brak:e_confused: poki co dojrzewa znaczy no3 wysokie( 10 dni po  zalaniu) woda powoli ładnie krystalizuje a Ja cierpliwie czekam az ruszy biologia:D

szkło- 100x40x50 , 200l standartowe

Szafka- projekt własny i wykonanie równiez pod kolor mebli

Pokrywa- własne wykonanie równiez w kolorze mebli

Oświetlenie- póki co zobacze jak obsada bedzie się komponowac:e_biggrin:, ale wrazie co sa; dwie świetlówki led imitacja groluxa , jedna świetlówka led imitacja power glo, T8 Marine glo

Ogrzewanie- Aquael 200w termostat ( nastawione 26c)

Filtracja- tu nie żałowałem;) Mechaniki Eheim 2211plus 2213(gąbki waty itp) biologia  Tetra Tec 1200 ( biobale ceramika zeolit) plus Eheim 2213( ceramika) chyba starczy:biggrin: dodam wszystko działa w osobnych obiegach:cry: powciskałem wszystko w planach jeszcze hydroponika

Wystrój- około 120 kg serpentynitu plus korzenie plus anubiasy ( co się utrzyma zobaczymy:e_biggrin:)

Podłoże- 40 kg piasku(płukanego wielokrotnie:o:o

Parametry- póki co ,Ph 7.8, No2 wysokie, No3 5, czekamy spokojnie:biggrin:

To chyba tyle odnosnie projektu, co do obsady napewno Mbuna i tu odrazu pytanie do doswiadczonych Kolegów ,planuje napewno dwa haremy pseudotropheus saulusi co do tego by było kolorowo i w miare spokojnie???? prosze o porady nie tylko odnośnie obsady ale całosci:biggrin: z góry dziekuje, kilka fotek nie jestem fotografem uprzedzam

 

 

 

P_20171110_153433_vHDR_On.jpg

P_20171110_153442_vHDR_On.jpg

P_20171110_153456_vHDR_On.jpg

P_20171111_164333_vHDR_On.jpg

P_20171111_174858_vHDR_On.jpg

P_20171111_180422_vHDR_On.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Witam serdecznie..akwa trochę mi przypomina  biotop Ameryki Południowej na pierwszy rzut oka. Ale podoba mi się.. ma potencjał..nawet jak nie utrzymają Ci się rośliny to kilka ruchów i dalej masz bardzo fajny zbiorniczek.

12 minut temu, mario01 napisał:

To chyba tyle odnosnie projektu, co do obsady napewno Mbuna i tu odrazu pytanie do doswiadczonych Kolegów ,planuje napewno dwa haremy pseudotropheus saulusi co do tego by było kolorowo i w miare spokojnie???? prosze o porady nie tylko odnośnie obsady ale całosci:biggrin: 

Jeżeli chodzi o obsadę to pytaj w dziale OBSADY.

Opublikowano

Ponieważ tu się tylko przedstawiamy a o reszcie piszemy w działach tematycznych to mnie urzekły trzy sprawy:D

Wyposażenie sprzętowe  jak na półce sklepu zoologicznego:) a to tylko maleńkie 200l  ciekawe co byś  zrobił dla 600l

Niezwykły porządek w szafce trącący  zawodowym elektrykiem:)

Ilością uporządkowanych pstryczków w których ty się nie pogubiłeś :D

Ale to na plus.

Nie urzekł mnie wystrój akwarium ale jak tobie się podoba to nic nie zmieniaj.

Obsada i ten start w odpowiednich działach zacznij bo ciśnie się mi pytanie czy choć w jednym z tych kubłow jest stare złoże czy stara gąbka przełożona ze starego baniaka, ale o ty już gdzie indziej pisz.

 

 

 

 

Opublikowano

Fajny wystrój, faktycznie bardzo amazoński, ale dla pyszczakow od biedy też się nada. Nie podoba mi się światło - zbyt landrynkowe. Dałbym bardziej neutralne, nawet lekko żółte z racji wystroju - myślę że mieszanka 6500K z 4500K byłaby ok, ewentualne po prostu 5600K. Co do filtracji - powiem tak: dużo hałasu o nic ? sam miałem podobne zamiary na początku startu, ale w miarę czytania i rozumowania, z trzech filtrów zostały mi tylko dwa i to mniejsze. Akwarium 300L jakby co. Zostaw dwa najmocniejsze filtry, ze słabszego zrób biologa (najlepsza opcja to kubełek z samą ceramiką, a na wlot założony prefiltr Eheima z watą JBL - takie rozwiązanie gwarantuje brak obsługi kubełka przez rok, a przy okazji prefiltr pełni funkcję filtra mechanicznego), a z mocniejszego klasyczny mechanik. Wolne miejsce w szafce przeznacz na wiaderko i ustrojstwo do nalewania wody ?

Opublikowano

Witaj,wystrój bardzo ładny chociaż do malawi słabo pasuje,ale to twoje akwa i tobie ma się podobać.Co do rybek poszedł bym w jeden gatunek bo jak jest kilka samców tego samego gatunku to w akwarium jest ciekawiej.                                                                                                                        Ps.Nie masz czasem zbyt wysokiego poziomu wody?

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję wszystkim za mile słowa:biggrin:wiem i wiedziałem od początku zakładania, że ten wystrój nie jest aż tak preferowany do pysiow, ale lubię zielsko i korzonki:Pmoże,to się utrzyma i Saulosi nie zjedzą bo już postanowiłem za radami kolegów jeden gatunek...co do oświetlenia jest kilka opcji włączyć wyłączyć zobaczę jak będą rybki i jakie najlepsze światło będzie pasowało...filtracji nie ruszam zawsze bylem zwolennikiem ze więcej na pewno nie zaszkodzi..

Cierpliwie czekam jak NO2 zleci..i jadę do Trzebini do Malawiana po saulosi..myślę,  że około 20 sztuk

 

Edytowane przez AndrzejWalb
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.