Skocz do zawartości

Fluval Eco Bright do Juwela RIO 240


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mój baniak ma stockową listwę ze świetlówkami T5, 54W, które obecnie zajmują się głównie grzaniem wody bo większość jest owinięta folią. Czyli "bezsęsu", para idzie w gwizdek.

Chciałbym zostawić pokrywę z dwiema klapami bo jest estetyczna i wygodna  ale bezpośredni zamiennik LED belki Juwela kosztuje chory pieniądz. 

Przeczytałem i przemyślałem tematy o budowaniu własnej listwy i to nie dla mnie. Zmontowałbym a potem się zastanawiał w pracy czy czegoś nie spieprzyłem i czy mi się właśnie chałupa nie pali. :huh:

Kompromisem między chorą ceną a nerwami wydaje się być wymiana T5 na listwę LED, np na taką:

https://www.ebay.ie/itm/FLUVAL-AQUASKY-COLOUR-REMOTE-LED-LIGHTING-FISH-TANK-AQUARIUM-STRIP-WHITE-LIGHT/401078471138?hash=item5d6223c9e2:m:meM_OQ8s1D_SH12zzx4OjGg 

Jeśli to by zadziałało, to jak taka wymiana miałaby wyglądać? Wywalam obie świetlówki, wpinam LED w miejsce tej z przodu i gra muzyka?  

Edytowane przez hilux
Opublikowano (edytowane)

Trudno odpowiedzieć na twoje pytania bo poza opakowaniem nie widać nic. Nawet tego czy to są rury LED z mocowaniem jak dotychczasowe świetlówki czy inne mocowanie .

Z fotki wygląda jakby były mocowane nad akwarium jako belki  a wymiar zmienny świadczy że nie są to rury do bezpośredniej zamiany w miejsce świetlówek.

Ale zupełnie mnie zraziły do dalszych poszukiwań te ceny.

Do baniaka 120cm trzeba by kupić tą 25W  od 83,5 cm aż do 104,5 cm za 85 funtów czyli ok 430 zł na nasze bez sterownika i nie wiadomo jak z zasilaniem i chyba nie ma ściemniania . Jedyny plus że widać że to RGB + W więc na pewno wybarwia ryby.

 Tego co masz teraz z 2 x T5 na  zapewne elektronicznym starterze to nie da się wprost zastosować do rur LED a to co pokazałeś chyba nawet tym nie jest.

Przestań się mazgaić i uwierz w siebie.

10 godzin temu, hilux napisał:

Przeczytałem i przemyślałem tematy o budowaniu własnej listwy i to nie dla mnie. Zmontowałbym a potem się zastanawiał w pracy czy czegoś nie spieprzyłem i czy mi się właśnie chałupa nie pali. :huh:

Po pierwsze nie da się spalić chałupy własnym DIYświatełkiem nawet jak zrobisz zwarcie bo się zasilacz sam wyłączy one mają nie dosyć że niskie napięcie 12V więc prąd nie gryzie to wszystkie zabezpieczenia na zwarcie, przegrzanie, odwrotne podłaczenie czyli są głupio odporne.

Sam zrobisz na modułach Samsunga i nie da się tego schrzanić -  ile nie kupisz to masz 4 +2 kabelki do podłaczenia do sterownika .

Masz tu tematy modułów a dajesz moduły RGB + Białe zimne 10000K  i do tego sterownik Romka i zasilacz montażowy 12V  100W  i jak zrobisz zwarcie czy żle podłączysz to  nie będzie świeciło aż nie usuniesz - taka to teraz technika ;) .

Więc bierz się za robotę bo takie światełka to dzieci z podstawówki teraz są w stanie złożyć.

Moja niespełna dwuletnia  wnuczka doskonale obsługuje pralkę, zmywarkę i mikrofalę ( tu trzeba ją podnieść ) nie wspominając o TV czy satelicie.

 

 

 

Edytowane przez deccorativo
  • Lubię to 1
Opublikowano

No tak, mogłem przewidzieć, że ciebie byle czym nie zbędę. :D Przydługawa wersja tego jak ja to widzę:

Przede wszystkim, jak już ci kiedyś pisałem, operujemy w różnych realiach. Wasz rynek jest niesamowicie rozwinięty i z długaśną tradycją DIY,  mój z grubsza sprowadza się do prawie profesjonalnych morszczaków z jednej strony,  welonków w kulach z drugiej i niewiele pośrodku. Kiedy ty montujesz coś do akwarium zamawiając części z różnych miejsc i cokolwiek pójdzie nie tak to zamiennik masz u siebie po dwóch dniach za równowartość czapki śliwek. Ja w takiej sytuacji za samą wysyłkę płacę kilka razy więcej a co gorsza czekam na nią jakiś tydzień, jeśli towar jedzie z UK. Z Polski regularnie zamawiam książki żeby języka nie zapomnieć, na ogół wędrują ze dwa-trzy tygodnie. Ja na książki mogę poczekać, rybki i rośliny na szpej do akwarium nie zawsze.

Druga sprawa to kwestia tzw "kosztów uzyskania efektu", które w tym wypadku są dwojakie: fiducjarny pieniądz i czas. Kupując gotowca wydaję ten pierwszy, oszczędzając drugi. Wiem ile godzin muszę przepracować żeby kupić gotowe LEDy i mi to nie przeszkadza, po prostu nie wydam tych pieniędzy na inne rzeczy; poczekają dopóki nowych pieniędzy nie zarobię. Nie szastam pieniędzmi (dlatego nie kupiłem belki Juwela) ale się do nich za bardzo nie  przywiązuję. Z zestawem DIY zaoszczędzam pieniądze ale poświęcam czas i szczerze mówiąc tego mi bardziej szkoda. Zamiast zgłębiać temat o budowie listwy ledowej wolę sobie teraz poczytać o obsadzie jaka pasowałaby do Bułków-Saulosków a zamiast montować listwę w weekend wolę wziąć rower i pojechać w góry. Coś za coś i oba wybory są równie dobre... gdyby moją pasją było majsterkowanie to szarpałbym ten wasz ledowy projekt jak Reksio szynkę. :D

Co do linka to rzeczywiście przegapiłem, że to cała belka a nie zamiennik świetlówki, dzięki że zerknąłeś. Popytam w weekend po zoologach, może coś doradzą, jeśli nie to wrócę do tematu. :) 

Opublikowano

Na razie temat zaparkowałem, odwinąłem folię ze świetlówek i hoduję glony. :D Ale dziś podjechałem do zoologa po watę do filtra i wpadło mi w oko coś takiego:

https://www.petstop.ie/fluval-eco-bright-led-strip-light-15w-99cm-130cm?gclid=CjwKCAiA3JrQBRBtEiwAN7cEGsaph1gUNJmYbEMV-w5sxZWz1IQCyzttmZ7sF3Xo2SIWSeALlS0V_hoCG5sQAvD_BwE 

Zerknąłem na opakowanie i jak wół stoi, że chociaż listwa ma zmienną szerokość to ma też zaczepy pasujące to T8/T5 ale nie miałem czasu dopytać sprzedawcy o detale. Wg opisu w zestawie jest też pilot i czasownik. Te 90W/h różnicy rachunku za prąd mi za bardzo nie zmniejszy bo i tak trafi do wody przez grzałki ;) ale opcja stopniowego wygaszania światła zamiast 0-1 wygląda świetnie. Jeśli parametry są OK to znalazłem św Graala do baniaka. :) 

Opublikowano
7 godzin temu, hilux napisał:

Jeśli parametry są OK to znalazłem św Graala do baniaka. :) 

Co prawda w internecie jest zbyt mało faktów ale znalazłeś nie św Graala tylko zwykłą  rurę z paskiem ledów białych prawdopodobnie diody 5050 6000K przeplecione co kilka diodą niebieską co w sumie daje światło 7500K na pilota.

Jak to jest mocowane w sposób regulowany i jakie ma zasilanie czy 230V czy stałe 12V nie wiadomo ale i zbyt dociekliwie nie szukałem., bo w moich relacjach zeświatełkami do baniaków Malawi od razu odpadło.

Wiadomo że ma moc 18W i świeci 1800lm.

Sterowanie ręczne pilotem na podczerwień  ( działa  3-5m od baniaka ) z funkcją on/off  białe i oddzielnie on/off niebieskie oraz płynną ręczną regulacją jasności w kanale białym i niebieskim oraz  4 poziomy jasności  pod zaprogramowanymi przyciskami.

Nie ma żadnego timera czyli czasówki .

Najważniejsze czy powraca do ostatniego ustawienia po zaniku napięcia ale tego nikt nie wie.

Z tego co napisałeś powyżej temat nie jest gardłowy i natentychmiast.;)

Pamiętam co mi napisałeś ale  radzę jednak  pogadać z Romkiem @RomanoLindano  i zamówić od niego sterownik  by ci wysłał do Irlandii DHLem  ale najpierw kup  ty po 10 szt modułów Samsunga  IP68  RGB + Białe Zimne 11000K  i Zasilacz montażowy 12V 50W wszystko z allegro z wysyłką do Romka a ten ci wszystko wyśle jako jedna paczka do ciebie.

Cała akcja będzie w tydzień u ciebie.

Moduły przykleisz na obecne tam taśmy dwustronne do pokrywy tu gdzie będziesz chciał  nic nie lutujesz nic nie hermetyzujesz - przykręcisz 6 przewodów do sterownika i dwa  do zasilacza  zaprogramujesz z kompa i wsiądziesz na rower  i pojedziesz w góry a ten system będzie sobie działał sam całą dobę 24/7 tak jak go dowolnie zaprogramujesz.

Od razu uprzedzam - programowanie jest na poziomie dzieci starszaków z przedszkola. Trzeba narysować myszą trapez na ekranie a potem Zapisz

To jest dopiero św. Graal bo po jednorazowej akcji zapominasz że masz oświetlenie w akwarium - ono samo sobie działa beż żadnej twojej ingerencji  i dokładnie w takim cyklu dobowym jaki tobie odpowiada bez pstryczków płynnie rozjaśniając i przyciemniając każdy z 4 kanałów oddzielnie od 0 do 100% a nawet jak tornado ci prąd wyłączy to  ustrojstwo Romka nie tylko wie która jest godzina ale i pamięta jakie są ustawienia na moment powrotu zasilania nawet po tygodniu braku prądu czego oczywiście ci nie życzę.

Całość chyba wyjdzie taniej niż ten Fluval.

Przemyśl sprawę a jak masz wątpliwości - pytaj.

 

 

 

 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Uciekł mi temat ale belkę z tematu nabyłem jakiś miesiąc temu to podzielę się wrażeniami. Poza fabrycznymi T5 nie miałem innych rodzajów oświetlenia, po prostu napiszę co belka robi. 

Zakłada się prosto, wyjmujesz świetlówki, zakładasz takie końcówki jakie pasują (u mnie T5), rozsuwasz, wpinasz do prądu i tyle. Czujnik ma kabel długi na tyle, żeby przykleić go z przeciwnej strony akwa. 

Ma cztery ustawienia światła dziennego (100/75/50/25), przy wyłączeniu zapamiętuje ostatnie czyli 25% z wczoraj wieczorem odpali się przy włączeniu dziś rano. Niebieskie LEDy nocne mają chyba 9 poziomów jasności. 

Całość jest sterowana pilotem i to dla mnie największa zaleta. Baniak stoi w salonie, gdzie spędzamy większość wieczorów a chodzimy spać o różnych porach. Bez wstawania z kanapy mogę ściemniać dzienne światło rybkom a potem patrzeć jak w nocnym powoli idą spać w miarę przygaszania. Rano schodzę do salonu, włączam pysiom 25% dziennego na pobudkę, idę do kuchni robić sobie śniadanie do kieratu i po paru minutach maluchy są gotowe do swojego śniadania. Karmię, pykam pilotem 75/100% i gra muzyka.

Jak dla mnie bomba. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.