Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dokonałem spontanicznego zakupu w myśl zasady, że do zabawy potrzeba zaplecza. Jak nie użyję ich do akwarystyki, to na pewno nie zginą w szufladzie. Od tego narazie wyjdziemy.

ledy.PNG.6fb7f0059262e2fc2d015692369ab547.PNG

Opublikowano

Zobacz sobie esp8266 najlepiej 12e zebys nie miał problemow z programowaniem przez usb. Do tego Adafriut 16 chanel pwm i drivery w zaleznosci jakie diody. Jak moduły lub paski to mosfety, jak power ledy to jakies pwm napieciowe.
Jak poszukasz to znajdziesz jak i co. Za male pieniadze robisz sobie ze swiatlem co chcesz.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, aurban6 napisał:

Zobacz sobie esp8266 najlepiej 12e zebys nie miał problemow z programowaniem przez usb. Do tego Adafriut 16 chanel pwm i drivery w zaleznosci jakie diody. Jak moduły lub paski to mosfety, jak power ledy to jakies pwm napieciowe.
Jak poszukasz to znajdziesz jak i co. Za male pieniadze robisz sobie ze swiatlem co chcesz.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 

@aurban6 Nawet nie wiem jak zacząć. Więc może tak: na początek dzięki wielki za tą wypowiedź, bo po wstępnym googlaniu jakiś tam obraz się ukazał, ale jednak trzeba to powiedzieć wprost = żałuję, że nie szedłem w takim kierunku edukacji, bo to co napisałeś w 3 zdaniach wymagać będzie odemnie teraz 26 godzin przed komputerem, żeby liznąć wierzch zadanych zagadnień. I tu przyznaję się bez skrupułów. 

Fakt zrezygnowałbym ze znanego sterownika Romana, bo kosztuje niemało i bo obsługuje za małe prądy na kanał oraz z uwagi na fakt, że mam do obsłużenia 2 akwaria.

Więc nie pozostaje nic innego jak rozpocząć edukację. Niemniej dzięki serdeczne. Jakbyś rozszerzył wypowiedź jak wysterować ledy które już nabyłem Twoją metodą na arduino będę bardzo ciekaw. Albo chociaż szerzej wskazał kierunki poszukiwań. Na 38h przed googlem jestem gotów.

Edytowane przez makok
Opublikowano

@makok jak widze to power ledy. Postaram się jutro zrobić rozpiske elementow. Do tego wszystkiego zapomnialem dodac jakis modul RTC (zegar) groszowe sprawy. Jakos to bedziesz musial oprogramowac, nie jest to takie straszne. W razie czego pomoge. Nawet wysle Ci kawalek kodu i sobie dopasujesz do siebie.
Ew jak bysmy wydzielili watek, to wspolnie mozemy to robić, jakies graty mi się walaja w biurku bym musial dokupic adafruita ale to nie problem bo i tak bede musial.
Policz sobie dobrze ile kanalow potrzebujesz, jak zostanie to wykorzystasz na chlodzenie (wiatraczki) a jak się skusisz jeszcze na ds18b20 to i temp się ogarnie.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

@Zygi nie moge otworzyc

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

@Zygi z tego co jest napisane w linku to jest TC421 czyli sterownik TC420+wifi poszukaj info o TC420 nawet tu na forum i będziesz wszystko wiedział. Dodam że TC420 bez wifi jest na allegro za 158zł. Tyle wiem, więcej szukaj sam.

 

@aurban6Ja nie ogarniam elektroniki, ale za to jestem świetny w móżdżeniu softwerowej logiki i szybko łykam podstawy programowania nowych platform, więc jak mi powiesz co z czym zespawać, tak za rączkę, to ja napiszę do tego soft. Lecące chmury i przechodzący z lewej na prawą blady moonlight. Pomyślę nad kanałami i jutro dam znać.

A że większość to buduje na powerledach, choćby dlatego że mają głębokie baniaki, to świetny Romkowy sterownik dobrze że jest, ale ja jako laik chciałbym taki na powerledy ale plug & play. I to chyba powinno być podstawowe założenie poza moim programem chmur.

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano

I bardzo fajna alternatywa do sterownika Romka i tego chińskiego TC420 się rodzi.

Co prawda tu wam nie wiele pomogę ale będę mocno kibicował bo to będzie coś nowego na dodatek DIY więc zapewne tanie . Obawiam się tylko żeby nie pozostało tylko jedne jedyne oprogramowanie Makoka , bo laik na pewno nie napisze swojego.

Nawet jak ktoś napisze po co wam te chmury w Malawi - to fajna nowa sprawa.

Działajcie bo tak samo niektórzy piszą po co wam te niebieskie nocne - nigdy nie miałem i żyję.:(

Opublikowano

Już dawno nosiłem się z zamiarem zabawy z Arduino. Z tego powodu że mam 11 latka, którego trzeba inspirować, żeby w przeszłości nie miał nudnej bezowocnej pracy, którą może zastąpić średnio rozgarnięta Siri z iPhona. W myśl zasady żeby mu coś pokazać, muszę wiedzieć co pokazuję.

Wysłane z telefonika, sorry za błędy.

Opublikowano (edytowane)

@aurban6 Przespałem się z pomysłem i napiszę z jakimi problemami borykają się wydaję mi się wszyscy, którzy chcieliby zbudować sobie czadową lampę, ale którzy nie mają wiedzy, albo nie mieli styczności z elementami elektronicznymi.... na swoim przykładzie założeń kilka:

1. Kabelki - można się nauczyć lutować z youtuba, można rozszyfrować schematy, można podpatrzeć rozwiązania, ale w pewnym momencie przychodzi kurier i trzeba to wszystko ogarnąć - przykładowo mamy 4 sekcje po 3 pcb z 6 ledami każdy - do tego jeden zasilacz z wejściem i kilkoma portami wyjścia i tu pojawia się stres o to, czy nie popalimy sobie drogocennych elementów układanki, Dlatego widzę tu takie rozwiązanie:

a) ledy lutujemy nie w gwiazdeczkach pojedyńczo, tylko na długie płytki pcb w sekcje, np takie: http://allegro.pl/radiator-baza-280x30mm-na-6-diod-led-1-3w-0080-i6652179939.html?reco_id=99dda370-ab42-11e7-85d7-6c3be5bbf0c8&ars_rule_id=201

b ) każda taka płytka dostaje driver np taki: http://allegro.pl/zasilacz-driver-led-1-6-3w-600ma-12-24v-0859-i6690028942.html (tu akurat przykładowy dla moich 3W ledów) - odrazu pytanie, czy na tym etapie trzeba go zastąpić sterowanym z PWM np takim?: https://archiwum.allegro.pl/oferta/driver-p4115h-led-140ma-320ma-510ma-680ma-pwm-lin-i6014080013.html

c) takimi sekcjami łatwiej operować i co ważniejsze dużo łatwiej je złożyć bez plątaniny kabli.

Oczywiście najoptymalniej byłoby mieć prostokątne pcb w które można by wlutować różne kolory diód i mieć tam jakiś driver do nich i gniazdo na wtyczkę, ale takie specjalistyczne płytki z 6-8 różnokolorowymi power ledami bywały w handlu za 100-150zł.

2. Chłodzenie - Tutaj trzba będzie powiedzieć wprost z naszej strony jakie temperatury na jakich radiatorach jakie diody na jakim prądzie dają, a nie w oparciu o teoretyczne wyliczenia - podejmę się tego wyzwania i wyniki porównam na kilku filmach. Oczywiście będzie to poparte liczbami, ale np z liczb nie wynika jakie są różnice z klejem a jakie ze srebrną pastą itp.

3. Koszta - te trzeba by utrzymać w ryzach, żeby całe DIY miało w ogóle sens. Niemniej jednak cześci muszą być dostępne w pl, bo niektórzy nie lubią czekać miesiąc na paczkę - pozostali sobie pogooglają.

4. Jeśli to ma być arduino to musi być proste - tu kompletnie nie wiem co kupić, więc potrzebuje linków, najlepiej nie do allegro bo aukcje potem stają się nieaktywne i za rok wątek będzie bezużyteczny. Te przykłady z tego posta z allegro to tylko przykłady na szybko. I pewnie i tak są nieodpowiednie do naszych potrzeb. Chciałbym poniżej jak już się wyklaruje co potrzeba, żeby lista była nie z allegro.

5. Skalowalność - musi być możliwa i w miarę prosta bo każdy ma inne zbiorniki, innej długości, inne potrzeby.

Np ja będę miał dwa zbiorniki, jeden 230cm głęboki na 40, drugi realnie 205 ale głęboki na 35 i przytym jestem wielbicielem silnych HQI. Czyli u mnie takie 3PCB (każdy inny kolor)*6LED*3W wysterowane na 80% max, trzeba powielić *4, u innych może będzie trzeba tylko *2, a ktoś może zechce zrezygnować z ledów niebieskich i da 2 PCB * 2 sekcje?

6. Oprócz powerledów w dzień chciałbym przetestować na tym arduino jedną taśmę led http://www.pixel-leds.com/products/252-5V-60-LED-SK6822-pixel-LED-stripe.html żeby delikatnie przechodził w nocy nad baniakiem srebrnoblady księżyc... taka druga fanaberia poza tymi chmurami.

7. Modułowość - nie kazdy może odrazu kupić ledy, radiatory, płytki, arduino, przetworniki, scalaki, ekraniki dotykowe i inne. W akwarystyce morskiej miałem ARM i ARX popularnej poleskiej produkcji DIY, która stała się komercyjna i bardzo podobało mi się że mogłem go kupić w kawałkach.

To tak na ten moment. Myślę dalej nad ilością wyjść.

Aha dla jasności - nie planuję tego produkować i odrazu mówię że cokolwiek tu zbudujemy jest do celów DIY, więc każdy robi sobie sam. Kod będzie publiczny otwarty do celów prywatnych, żeby ktokolwiek będzie chciał, mógł w nim grzebać.

Edytowane przez makok
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

O takiej "prostocie" mówię: https://www.youtube.com/watch?v=jbbnzNmOg9c

Jeśli taki Meanwell LDD-600H 9-56V@600mA za 18zł jest mi w stanie obsłużyć 15 ledów FS (u mnie 2*po 6 czyli dwa PCB). To fajnie bo bym go wsadził na takie poczwórne PCB jak na filmie i w sam raz obsłuży mi jedną z czterech sekcji FS dla obu akwariów. Dla tych którzy chcą o 6zł taniej rozwiązaniem są LDD-600L 9-36@600mA. Obsłużą mniej ledów, ale mają inną podstawkę, dlatego nie pasują ne te wygodne płytki PCB. 

Czyli w moim przypadku do samych ledów FS muszę mieć 4 LDD-600H na poczwórnej płytce i taki zestaw *3 dla pozostałych kolorów.

Pewnie powiecie drogo, ale raz, że tego nie trzeba kupić na raz czyli jest modułowość, nie trzeba aż tyle, czyli jest skalowalność, ale przede wszystkim jest wygoda i łatwość!

Edytowane przez makok
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.