Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze takie pytanie. Z racji gabarytów będzie mi ciężko tło wymoczyć przed włożeniem do akwarium. Czy samo spryskiwanie wodą wystarczy ? Czy jednak lepiej jakby się pomoczyło przed włożeniem do akwarium ? Ile mniej więcej musi schnąć CR 65 przed malowaniem ? A ile powinna schnąć farba po malowaniu ?

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, Pumba napisał:

Jeszcze takie pytanie. Z racji gabarytów będzie mi ciężko tło wymoczyć przed włożeniem do akwarium. Czy samo spryskiwanie wodą wystarczy ?

..powiem tak . Ja przed włożeniem nie namaczałem. Tyle ,że przez 3-4 dni intensywnie zraszałem wodą za pomocą zraszacza aż zaprawa przestała przyjmować wodę. Wtedy pomalowałem akrylem..Na następny dzień ( można szybciej) wstawiłem do wody , polewałem wodą z prysznica  przez kilka  minut  aby upewnić się czy farba lub zaprawa nie puszcza kolorów..nic się nie działo to  montowałem do szyby tak jak wyżej opisałem.

Edytowane przez AndrzejWalb
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

I niestety poległem przy pierwszym tle :( Po wypaleniu styropianu tło pękło i dupa. Przypuszczam, że za cienka warstwa była w niektórych miejscach i dlatego pękło.
Myślę nad podejściem numer dwa. Tym razem nie ze styropianu a ze styroduru bez wypalania pleców. Wtedy miałbym płaskie plecy co mógłbym to konkretnie przykleić do szyby oraz przedewszystkim tło będzie stabilne. Jak myślicie będzie duża wyporność ? Jak ją ewentualnie zmniejszyć ?

Opublikowano
W dniu 3.10.2017 o 19:16, Pumba napisał:

Planuje zakupić styropian 10 cm i w nim zrobić imitację skał. Chciałbym żeby skały były wypukłe a to wiąże się z dużym skrobaniem "wokół kamienia"

..jeżeli tak zrobiłeś to faktycznie miałeś bardzo dużą wyporność.

 

W dniu 3.10.2017 o 19:24, AndrzejWalb napisał:

..ja właśnie tak robiłem ale do styropianu kleiłem.. Płyta styropianu 2 cm była lekko rzeźbiona rozpuszczalnikiem natomiast "kamienie " gorącym nożem wycinałem w grubym styropianie. Potem przyklejałem je silikonem akwarystycznym do tego cienkiego, na to CX5, potem malowanie.

..mój sposób był taki jak wyżej . Jeżeli tak byś zrobił to by było OK.

Opublikowano

Źle mnie zrozumiałeś :P Tło pękło mi jeszcze przed wsadzeniem do akwarium. Po wypaleniu styropianu. Zrobiłem w ostateczności z grubości 5 cm i wyrzeźbiłem w nim acetonem. Na to było 4 warstwy CR 65. Codziennie podlewane (zraszane) i warstwa nakładana co 2 dni. Dlatego teraz myślę zrobić podobnie tylko na styrodurze bo jest bardziej wytrzymały niż styropian i dodatkowo nie wypalać go w ogóle. Boję się o wyporność, ale z drugiej strony nie mam pomysłu jak inaczej zrobić

Opublikowano

Rozumiem...Ale zobacz..ja robiłem na płycie 2 cm, lekko na wierzchu rzeźbiłem acetonem , na to naklejałem "kamienie" ze styropianu. Ale o ile pamiętam dawałem dwie warstwy i póki co jest OK przez ponad 7 lat a miałem nawet z nim przeprowadzkę. Wiesz? Ja myślę ,że może jednak cztery warstwy to zbyt duże obciążenie? A może po prostu płyta styropianu była jakaś felerna? Natomiast jeżeli chodzi o wyporność to bym się bał tych 5 cm..bo może nawet te 4 warstwy nie dadzą rady  go przycisnąć. No nic więcej "mądrego" Ci nie powiem ..u mnie jest jak wyżej i jest OK.

Opublikowano

No dobra, a tło (plecy) miałeś płaskie ? W sensie styropian ? Bo jeżeli wypaliłeś tak jak chciałem ja to zrobić to w jaki sposób to przykleiłeś jak plecy były jak wydmuszka ?

Opublikowano

Ja Ci opiszę jak ja to robiłem. 

Najpierw kupiłem plecy tła - spienione pcv 5mm i obwódkę 5cm dookoła niego, do tak powstałej wanienki zacząłem napuszczać piankę montażową.

I tu od razu ostrzegam, abyś tak nie robił :) lepiej zrobić solidną ramę z desek bo pianka rozsadza pcv i deformuje, oczywiście poradziłem sobie za pomocą tarczy z papierem na wiertarkę, ale urobiłem się po pachy. 

Wanienkę wypełniałem powoli warstwa po warstwie aby dobrze zasychało, na drugi dzień miałem gotową wielką bryłę z pianki, poszło chyba 5-6 pianek więc ~100zł. I zaczęło się rzeźbienie nożykiem do tapet i innymi fikuśnymi puginałami jakie znalazłem w kuchni i nie tylko ;). Jak już skończyłem pracę Michała Anioła, wziąłem się za murarkę, przeciąłem tło na 3 moduły i wywiozłem na działkę. Na miejscu jeszcze dopracowałem wygląd i zacząłem nakładać dużym pędzlem dość rzadką zaprawę, poczekałem dzień i nałożyłem drugą gęstą, potem znów dzień i kolejną i tak przez tydzień dodawałem dzień po dniu warstwy, codziennie robiąc 100km tam i na zad bo nie miałem urlopu ;).

Na koniec zmieszałem z Cr65 z pigmentem czarnym i nałożyłem różne jego odcienie. podczas gdy tło schło codziennie kilkukrotnie było zraszane przez żonę i syna. Po tygodniu test w basenie i wyporność jak tytanik !!!!

No więc wziąłem największą otwornicę jaką miałem i gdzie się dało nawierciłem otwory na plecach i na bokach. dodatkowo paluchami wydłubabłem ile się dało pianki wewnątrz otworów tworząc puste groty które zalałem zaprawą z dużą ilością piachu, całość znów musiałem wygładzić wiertarką ze szlifierką. Tło nadal ma wyporność ale już nie taką że nie mogłem go zatopić jedną ręką, tylko dość łatwo dawało się zanurzyć.

Moduły wkleiłem Soudalem fix all turbo na suchym baniaku i są wpasowane na wcisk pod wzmocnienie wzdłużne które je również trzyma.

Gdybym robił drugi raz to tak jak wspomniałem na początku nie robił bym wanienki z pcv, tylko desek i tylko na dnie dał bym pcv aby potem to przytulić do tylnej szyby, nie polecam również pigmentu, brudzi i pyli wodę. Lepszy akryl jak napisał Ci Andrzej.

To chyba tyle, nie namawiam to tego sposobu, lecz rzucam Ci nowe światło na zagadnienie, jak się uprzesz to znajdziesz mój temat o budowie Czarnej Perły 2, tam jest kilka fotek z budowy tła :).

Powodzenia

 

Opublikowano
25 minut temu, Pumba napisał:

No dobra, a tło (plecy) miałeś płaskie ? W sensie styropian ? Bo jeżeli wypaliłeś tak jak chciałem ja to zrobić to w jaki sposób to przykleiłeś jak plecy były jak wydmuszka ?

A widzisz..to już wiem gdzie błąd popełniłeś. Ja nie wypalałem acetonem z tylu tylko na wierzchu. Plecy były gładkie i punktowo przyklejone do szyby. A wypalałem na wierzchu dlatego ,żeby po prostu nie było płaskie między naklejonymi "kamieniami".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.