Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam dosłownie kilka cm nad taflą. Im dasz niżej, tym bardziej punktowe światło będzie docierać i bliki będą mocniejsze. Jeśli wyżej, to będzie z tym słabiej, ale zbiornik też Ci oświetli. Zawsze można na sterowniku zwiększyć moc świecenia modułów. Po prostu jak komu pasuje. :) 

Opublikowano

Kolego @jesiotr tytuł tematu jest jednoznaczny i dotyczy naświetlaczy - nie dotyczy modułów Samsunga IP68 ani innych diod LED, ani belek wyżej lub niżej.

Pytanie czy iść w LEDy jest pytaniem retorycznym - już masz LEDy a zawsze możesz wywalić  oba naświetlacze , wiercić nowe mocowania i zrobić zupełnie nową belkę wiszącą nad otwartym baniakiem ale wtedy temat jest nie aktualny.:D więc się zdecyduj - bo nie można pisać o obu w tym temacie.

Sam cię namówiłem do tego tematu więc będę się trzymał naświetlaczy - sprawę modułów czy power LEDów pozostawiam otwartą ale to nie ten temat - nie mam za złe że koledzy stosujący moduły Samsunga  od razu się uaktywnili  :D- sam mam takie moduły i wiem jak prosto je zastosować ale tu o tym nie będę pisał. Już ci pisałem a teraz widzę na fotce.

Najprościej jest pozostawić wszystko tak jak jest i te naświetlacze i ich mocowanie i nic nie przerabiać tylko jeden naprawić a drugi przerobić lub przy okazji naprawy przerobić na naświetlacze Mercedesy.:D

Teraz mamy tyle opcji że sam będziesz miał problem które wybrać.

Handlowe tanie chińskie naświetlacze są produkowane na ostatnim sorcie diod led najczęściej COB 10 W   27-36V 300mA. 35mils - montowane tak szybko że nawet farby z pod COBów nie zdrapią dokładnie - to najgorsze świecenie z możliwych i z góry skazane na przepalenie przy codziennym po 12h - ale co żądać za kilkanaście zł.

Podam ci kolejno  propozycje rozwiązań na twoich naświetlaczach  od najprostszego i najtańszego aż do Naświetlaczy Mercedesów.

1/ Najprostsze i najtańsze - kupić nowe 2 diody 6500K COB 10W  27-32V 300mA i wymienić obie ale dokładnie oczyścić miejsce mocowania i dać nową dobrą pastę termoprzewodzącą.  Niestety wadą tego rozwiązania jest nadal praca diod na 100% mocy bez możliwości jakiejkolwiek regulacji a jedynie włączania i wyłączania zwykłym timerem czyli świecenie od/do światłem w którym delikatnie mówiąc ryby nie wyglądają wybarwione jak należy - jak to ujął mój kolega dioda naświetlacza daje takie trupie światło.:(

koszt  2 diod i pasty ok 30-40zł i najmniej roboty.

 

2/ Ta propozycja to już znaczący krok do przodu i nowe możliwości.

- diody Full Spectrum dla Akwarystyki czyli FSA  COB 10W  White Full Spectrum 380nm -780nm  9V 900mA  45 mils niestety nie spotkałem w Polsce ale też i nie szukałem dokładnie.  To zupełnie inne świecenie - kilka razy silniejsze od tego co miałeś ale już z możliwością ściemniania i rozjaśniania w zależności od użytego sterownika od takiego IR44  za 17 zł do sterownika Romka za 144 zł ale to już pełna automatyka cyklu dobowego programowana przez ciebie i do zastosowania do wszystkich innych następnych oświetleń nawet baniaka 2000l. Świeci całym spektrum widma widzialnego dokładnie jak słoneczko w baniaku. Nie daje efektu trupa ale dokładnie wybarwia ryby z CRI >90. czyli bez przekłamań barw, ale i bez nocnego niebieskiego i bez podbicia kolorów ryb np czerwonego i niebieskiego - ot takie jakby ci słońce świeciło w baniak.

kupujesz dwie takie diody  https://www.aliexpress.com/item/High-Power-LED-COB-chip-1W-3W-5W-10W-20W-30W-50W-100W-380-840nm-Plant/32803357608.html?spm=2114.search0104.3.87.Los59e&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_4_10152_10065_10151_10068_10304_10307_10301_10137_10060_10155_10154_10056_10055_10054_5470020_10059_100031_10099_5460020_10338_10103_10102_440_10052_10053_10142_10107_10050_10051_5380020_10171_10326_10084_10083_10080_10082_10081_10110_10111_10112_10113_10114_143_10312_10313_10314_10078_10079_10073,searchweb201603_2,ppcSwitch_4&btsid=11164e70-443d-4e60-b55c-0209e8a6716d&algo_expid=ac1b48e2-e39b-4bca-850e-dd0329d178c9-12&algo_pvid=ac1b48e2-e39b-4bca-850e-dd0329d178c9

10Wx1pcs  45 mils  i zamieniasz je z tą spaloną i tą jeszcze działającą.

oba naświetlacze równolegle podłączasz do zasilacza 12V  50W montażowego koniecznie z regulacją napięcia  np taki

http://allegro.pl/zasilacz-do-tasm-led-12v-50w-4-16a-montazowy-4y-i6832034189.html

albo z kontrolerem IR44

http://allegro.pl/sterownik-kontroler-do-tasma-led-rgb-pilot-ir44-i6780427468.html

i wtedy masz ściemnianie niezależne każdego naświetlacza i on/off  zdalne ale ręczne.

koszt 2x 9$ + 9,60 zł sterownik i zasilacz 24 zł razem  - ok 100 zł

 

3. Full wypas to zastosowanie 2x diod RGBW 12W po 1 szt na naświetlacz i   sterownik Romka oraz zasilacz też 12V 50W  naświetlacze połączone równolegle .

Tu już masz doskonałe regulowane wybarwienie ryb, pełną regulacja barwy światła , świt i zmierzch oraz nocne niebieskie i wszystko przez ciebie zaprogramowane w cyklu dobowym więc po uzyskaniu zadowolenia  zapominasz o oświetleniu - ono działa samo bez twojego udziału.

taka dioda 2x

HTB1ooplOVXXXXXYXXXXq6xXFXXXC.thumb.jpg.dd6dc9d8dfc8ec48caf2f42db37b1533.jpg

https://www.aliexpress.com/item/2pcs-lot-High-Power-LED-Chip-12W-RGBW-COB-Red-Green-Blue-White-45mil-Light-Beads/32783291891.html?spm=2114.search0104.3.18.FeTuVd&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_4_10152_10065_10151_10068_10304_10307_10301_10137_10060_10155_10154_10056_10055_10054_5470020_10059_100031_10099_9912_5460020_10338_10103_10102_440_10052_10053_10142_10107_10050_10051_5380020_10171_10326_10084_10083_10080_10082_10081_10110_10111_10112_10113_10114_143_10312_10313_10314_10078_10079_10073-9912,searchweb201603_2,ppcSwitch_4&btsid=31153890-62da-40f1-a147-d50b5c700332&algo_expid=fc5db43b-b087-4b28-842a-047aabf7ef88-2&algo_pvid=fc5db43b-b087-4b28-842a-047aabf7ef88

diody wymieniasz w miejsce dotychczasowych tylko na R rezystor i nowe przewody 5cio żyłowe.

koszt 74 zł diody + sterownik Romka 144 zł + ten sam zasilacz 12V 50W  za 24 zł + przewód razem - ok  250zł.

Masz dodatkowe pytania - to pytaj ale to ty musisz zdecydować.

 

 

 

Opublikowano

Takie mam jeszcze techniczne pytanie powiedzmy ze wybieram opcje 3 czy da się gdzieś w kraju zamówić potrzebne elementy bo teraz czekać miesiąc na części to średnio tak akwarium bez światła. Szukałem trochę w necie ale nic nie mogłem znaleźć 

Opublikowano
19 godzin temu, jesiotr napisał:

powiedzmy ze wybieram opcje 3 czy da się gdzieś w kraju zamówić potrzebne elementy bo teraz czekać miesiąc na części to średnio tak akwarium bez światła.

Po pierwsze masz dalej jeden świecący naświetlacz więc nie pisz że bez światła.

Po drugie nigdy nie czekałem na dostawę miesiąc chyba że w okresie świątecznym i Nowym Rokiem.

Po trzecie nawet jak coś znajdziesz to cena zaporowa ale to co podaję to nowości więc będą w Polsce dopiero tak za rok.

Najpierw to ty zostań klubowiczem bo wtedy upust jaki dostaniesz u Romka za sterownik pokryje połowę składki rocznej, a potem szybko zamawiaj najpierw to z ali a potem u Romka.

14 godzin temu, egon44 napisał:

@deccorativo a ta dioda nada się dla kolegi @jesiotr ?

To jest RGB 36V  ale 35 mils a ja widzę u niego diodę RGBW  10V 45mils - ta wskazana przez ciebie będzie świeciła bardzo słabo. Ta z ali jak ta którą miał do czasu aż się przepaliła.

 

 

Opublikowano

Autor tematu się zastanawia a może poczynił już jakieś kroki.

A u mnie na podwórku padł właśnie taki naświetlacz slim 10W więc go rozebrałem i potwierdza się słowo w słowo co pisałem o tych chinolach.:cry:

Poświecił chyba ze 2miesiące :( a jak odkręciłem pokrywę bryzgoszczelną to sam chip ma 8 x8 mm  gdy diody COB 10W obecnie mają chip czyli to co świeci o wymiarach 25x25mm lub nawet 28x28mm.

20170912_150021.thumb.jpg.743d2731bf5a7ac230b45ffcfaf9c163.jpg

 

ale to jeszcze nic jak odkręciłem ten niby odbłyśnik i diodę LED 10W - widok dla elektronika szokujący.:(

Kwadratowe pole pomiędzy otworami na śrubki mocujące diody całe pokryte taką warstwą napylonej czarnej farby a pasta tylko na 50% powierzchni diody.

To musiało się przegrzać i spalić.

20170912_150434.thumb.jpg.009f3c3deb72b5d03f161c636a902050.jpg

 

Otwierałem wiele chińskich naświetlaczy różnej mocy i zawsze było tak samo  - jak nie farba pod diodą, to brak na całej powierzchni pasty termoprzewodzącej i zawsze tylko 2 śrubki na 4 którymi dioda powinna być przykręcona -  w tym moim widzę te wszystkie trzy wady montażowe na raz.:angry:

Mam jeszcze drugi taki sam naświetlacz tylko z PIR i coś czuję że za chwilę też padnie - różnica taka że ten z czujnikiem ruchu gaśnie szybko więc się tak nie przegrzewa dioda jak w takim co świeci stale a jakby miał świecić po 12-16 godzin codziennie nad akwarium to d.. blada - co chwila trzeba by wymieniać.

Ponieważ dalej jest sprawny driver  38V 300mA czyli inaczej zasilacz stałoprądowy na 300mA to zamówiłem sobie dwie wersje diod na aliexpress

1/ moduł 220V ~ 10W ColdWhite  i wtedy wywalam też ten driver

https://www.aliexpress.com/item/LAN-MU-COB-LED-Lamp-Chip-110V-220V-High-Power-10W-20W-30W-50W-70W-100W/32818621927.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.5IpURU

za całe 83 centy  amerykańskie czyli z przesyłką do mnie za 3 zł

2/  Diodę COB 10W na 36V oraz prąd 300mA czyli wtedy ten driver pozostaje ale dioda ma chip 45x45mils i wymiary tego co świeci nie 8x8mm ale 25x25mm więc odbłyśnik albo wywalam albo wycinam większą dziurę.

https://www.aliexpress.com/item/Full-Watt-LED-COB-Bulb-Lamp-10W-20W-30W-50W-LED-Chip-DC-27-36V-Outdoor/32795032048.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.5IpURU

tu koszt znacznie większy;) 1,19$ czyli  4,30 zł z przesyłką do Polski.

Czyli za 7,30 zł mam 2 diody do obu tych naświetlaczy.

sorki za lekkie OT bo to nie dotyczy samego naświetlacza do akwarium ale naświetlacza na podwórko- ale chyba warto wiedzieć co w trawie piszczy.

Jak kupujesz naświetlacz do akwarium to najpierw go otwórz i napraw błędy chinola.:(

 

 

 

 

 

 

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Wracamy do tematu bo dwie nowe sprawy się pojawiły.

Pierwsza to to że zgodnie z przewidywaniami spalił się drugi naświetlacz ten z PIR :( więc średnio 2 szt na pół roku.

Druga to że równo po 2 tygodniach a nie po miesiącu od zamówienia otrzymałem dziś  2 szt  modułów LED na 220V  takie 10W białe zimne po 3 zl szt z przesyłką.:D

Aż dusza elektronika się śmieje. Sami zobaczcie  jak duża powierzchnia świecenia , jak duża płytka chłodzenia w porównaniu do tej diody LED COB 10W co się przepaliła.

20170929_110051.thumb.jpg.6dcc83b3ba5d085094768ab1b3bc5c69.jpg

 

Ponieważ z dwu rodzai  pierwsze przyszły te na 220V ~ to z naświetlacza wywalam ten driver na 300mA przedłużam jeden przewód i dokładnie oczyszczam dużą powierzchnię gdzie będzie klejony a nie na pastę ten moduł LED 220V  10W . biały zimny. Nie pasują teraz otwory na śruby do przykręcenia diody oraz wywalam ten odbłyśnik bo ma wycięcie na 1/4  nowego modułu.

20170929_112148_001.thumb.jpg.76efbb0378b956f387dac959e7bdb042.jpg

 

po przyklejeniu i przylutowaniu dwu przewodów do L i N   gotowe do odpalenia i zamknięcia obudowy.

Ten moduł LED  220V ~  jest wodoodporny  więc nie musi byćw takiej obudowie można go kleić do szerokiego profila aluminiowego bez żadnej osłony tylko koniecznie zamalować silikonem te 2 punkty lutowania  te L i N  i można długą belkę zrobić z kilkoma takimi modułami.

20170929_114157.thumb.jpg.5e1c8062db50fa22861fb829ade9096c.jpg

 

Całość wygląda tak i świeci jak naświetlacz 20W :D mimo że podają  papierowo 10W .

20170929_115411.thumb.jpg.976c404458faf04b147871a972d12c82.jpg

Ten moduł to już nie tylko sama dioda 10W 4x większa od tych naświetlaczowych badziewiastych  ale cały kompiuter:D świetlny. Nie tylko ma wewnątrz driver stałoprądowy 220V ale ma także układ ujemnej kompensacji temperatury. Bo każda dioda LED w miarę nagrzewania puszcza większy prąd co powoduje większe nagrzewanie co powoduje dalszy wzrost prądu i aż tak do spalenia. Ten moduł jak go włączasz ma moc 14,1 W ale jak się nagrzewa to jego moc nie rośnie lecz spada i tak po 4h pracy jak się wszystko ustabilizowało to obudowa ma temperaturę  już nie rosnącą 48 C a moc tego modułu spadła do 11,6 W i tak już zostało.

Co dobrze rokuje na przyszłość .

Pytacie jak świeci ? 

20170929_133714.thumb.jpg.82be717d461b8829aad854d4641c9726.jpg

no nie mam komory świetlnej czyli miernika by zmierzyć strumień świetlny albo porównać do  tej spalonej diody ale na moje oko świeci jak naświetlacz 20W a pobiera 11,6W  daje światło ok 6000K  ale są już takie moduły  220V ~  10W Full Spectrum  White  dla Akwarystyki 380nm-780nm z pełnym spektrum widma widzialnego czyli takie FSA ale mnie do oświetlenia podwórka te wystarczą.

Ten montuję już na podwórku a zdejmuje ten drugi przepalony PIR nad garażem i też tak przerabiam.

 

Edytowane przez deccorativo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.