Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, przezucilem rybki do nowego zbiornika woda tydzień odstana. Lwanda od razu po wypuszczeniu zaczela się kolysac na wodzie... myślałem ze nic z niej nie będzie. Tydzień nie jadla, jednak po tygodniu nabrała sporego apetytu i już tak ok. Tygodnia je ... ale nadal ma problemy z balansem chodzchodmniej mnieniejsze, mniej jak pływa bardziej jak chcę w miejscu przystanac. Ciągnie ją na dno jak pływa w miejscu i tak walczy lekko z podbiciem w górę... Moje leczenie podalem szklanke soli niejodowanej na 500l wody. Leczenie zacząlem po 5 dniach od zauważenia objawów choroby. Czy jest jakaś szansa coś mogę zrobić dalej ? Głównie karmię spirulina lekko strawna raz dałem artemie i raz wodzien a tak spirylina i troszkę osi pokarnu..Ryba nadal pięknie wybarwiona czego zdjęcie nie pokazauje.

IMG_20170821_215422.jpg

Edytowane przez Zinitoto
Opublikowano

Bardzo mi zależy na tej rybce ponieważ mam układ 1/4samic za dwa miesiące miały trafić do 300l baniaka gdzie tylko te 5 rybek miało pływać.. niesamowicie się mienia granatowe z tylu łuski... kto widzial ten wie jest to ryba którą trzeba zobaczyć to poczuć.. do tego co było rybka o wiele wiele lepiej się trzyma. Jednak w porownaniu do moich red rubin i blue neonow jeszcze jej sporo brakuje. Będę bardzo wdzięczny za każdą poradę bardziej doswiadczonych hodowców czy da się coś zrobić :-)

Opublikowano

Wątki dotyczące chorób muszą zawierać w pierwszym poście takie informacje jak:

- wielkość akwarium

- obsada

- filtracja

- parametry wody (obowiązkowo NO2, NO3, ph, TwO i TwW)

- sposób karmienia (częstotliwość, rodzaje pokarmów)

- częstotliwość i wielkość podmian wody

Jeżeli nie podasz większości tych danych to nawet najlepszy ichtiopatolog zajmujący się całe życie Malawi nie pomoże.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Trudno wywnioskować coś bez parametrów wody. Myślę że przeniosłeś ryby do wody o innych parametrach i stąd problemy. Ja gdy przenoszę ryby nawet do większego akwaria robię to ze starą wodą, niedobór wody dolewam nieraz przez trzy dni małymi porcjami. Przy podmianach wody gdy zmieniają się parametry często ryby osłabione nie przeżywają tych zmian, jeżeli masz zdrowe ryby powinny przeżyć ten  szok który im zafundowałeś. Tak jak pisali poprzednicy, bez parametrów to tylko wróżenie z fusów.

Opublikowano
15 godzin temu, Zinitoto napisał:

Witam, przezucilem rybki do nowego zbiornika woda tydzień odstana. Lwanda od razu po wypuszczeniu zaczela się kolysac na wodzie... myślałem ze nic z niej nie będzie. Tydzień nie jadla, jednak po tygodniu nabrała sporego apetytu i już tak ok.

Zapewne poprzednicy napisali  wszystko. Raczej nie choroba bo by zdechła bez leczenia.

Pozostaje szok parametrów wody albo  jak "przeżucałeś rybki"  to ją siatką przycisnąłeś i ma nadwyrężony pęcherz pławny lub układ nerwowy i z tego brak w utrzymaniu równowagi

Jak po tygodniu zaczęła jeść   to może  wydobrzeje sama.

nic nie rób tylko obserwuj.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
    • Na tym forum nikt się nigdy nie śmiał z kogoś, kto nie miał akwarium i przyszedł po poradę - jest dokładnie odwrotnie, nowy szukający rad od razu zyskuje szacunek, bo dowodzi że zależy mu/jej na dobru ryb - a to jest na tym forum najważniejsze. Trzymamy kciuki za Twoje akwarium, podziel się relacją jak już je założysz. Ale z radami poczekaj aż będą sprawdzone - najlepiej kilka lat. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.