Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ewidentnie masz problem z widzeniem koloru żółtego i pomarańczowego ale wiem dlaczego.;)

Dziubek zdejmij te okulary do odczytu testów :D  jak to nie pomoże to nie pękaj połowa chłopów to ma.

pH masz 8,2 czyli miodzik i niech tak zostanie

NO2 masz powyżej 0,05 a mnie niż 0,1ppm ( coś ok 0,07ppm)  co jest ok  nawet myślałem że będzie więcej i jak by w następnych dniach doszło do NO2  - 0,2ppm wtedy podmianka wody i wlanie Amquela. jak tak pozostanie to po 2-3 tygodniach spadnie ci.

NO3 masz powyżej 0,5 a poniżej 1ppm więc mając na uwadze miesięczny start TMBT to akuratny czas na jego włożenie.

Do osiągnięcia poziomu 20ppm nie musisz robić podmianek wcale chyba że masz taki kaprys.

Niebieski widzisz doskonale i na prawdę test JBLa PO4 pokazuje ci > 1,8 ppm co świadczy że naprawdę to masz 3x więcej czyli co najmniej PO4 =5,4ppm.

Tak więc jesteś  w sinicach i trzeba zwalić te fosforany proporcjonalnie do poziomu azotanów NO3.

Jak ci ruszy TMBT co nie jest takie pewne bo to biologia to stale będzie ten poziom NO3 1-5ppm .

Najpierw ustal skąd masz żródło tak wysokich fosforanów.

-pomiar PO4 kranówy

- tajemnicze i nie wyjaśnione zaginięcia rybek w baniaku

- mrożonki

- stara woda z uprzedniego baniaka wlana do nowego

- solidne przekarmianie ryb i zgniła karma schowana w filtracji albo kupie kamieni. - brak funkcji feed podczas karmienia.

wybierz coś:D

 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
9 minut temu, deccorativo napisał:

Ewidentnie masz problem z widzeniem koloru żółtego

szczególnie jak dojeżdżam do skrzyżowania :D 

10 minut temu, deccorativo napisał:

nie pękaj połowa chłopów to ma.

ok :D 

11 minut temu, deccorativo napisał:

NO2 masz powyżej 0,05 a mnie niż 0,1ppm ( coś ok 0,07ppm)  co jest ok  nawet myślałem że będzie więcej i jak by w następnych dniach doszło do NO2  - 0,2ppm wtedy podmianka wody i wlanie Amquela

znaczy uzdatniacz? 

14 minut temu, deccorativo napisał:

Niebieski widzisz doskonale

od młodego jestem wyczulony na niebieskich :D 

23 minuty temu, deccorativo napisał:

Tak więc jesteś  w sinicach i trzeba zwalić te fosforany proporcjonalnie do poziomu azotanów NO3.

a ten słynny atrament ? (wysłałem Ci coś na PW)

24 minuty temu, deccorativo napisał:

-pomiar PO4 kranówy

przed chwilą zmierzyło i czysta woda , przy pomiarze z akwarium od razu było niebieska... nie musiałem czekać 10 minut (znaczy nic się kolor nie zmienił przez ten czas)

26 minut temu, deccorativo napisał:

- tajemnicze i nie wyjaśnione zaginięcia rybek w baniaku

od dawno nic tu nie  zdechło , a jak wcześniej zdychało to szło w kibel... od tamtej pory było sporo podmian...

26 minut temu, deccorativo napisał:

- mrożonki

mrożonek brak

27 minut temu, deccorativo napisał:

- stara woda z uprzedniego baniaka wlana do nowego

stara woda ... przy wkładaniu podkładu pod piach większość poszła w kibel... około 120 litrów ze starego zostało...

27 minut temu, deccorativo napisał:

- solidne przekarmianie ryb i zgniła karma schowana w filtracji albo kupie kamieni.

raczej nie przekarmiam, szczypta (solida, ale szczypta) rano prostar, wieczorem spirulina, filtr czysty wypłukany przy wkładaniu tmbt, gąbki wypłukane też przy wkładaniu tmbt (4 dni temu), aczkolwiek grys koralowy dawno nie płukany, ale na oko z góry czysty, ngbc brązowe, ale nie czarne, kamienie nie dawno ułożone i między nimi czysto...

33 minuty temu, deccorativo napisał:

- brak funkcji feed podczas karmienia.

funkcja działa...

Opublikowano

a piach był ze starego baniaka i płukany czy nowy?

Wiesz PO4 to taka zołza że siedzi nie tylko w wodzie i tylko tą część mierzy test ale także siedzi w zlożach, grysach i gąbkach.

Wygląda z tego co piszesz że tylko ten grys ewentualnie piasek i część starej wody czyli 120l złożył się na te 5,4ppm

Usuwaj albo atramentem po solidnej uprzedniej podmiance albo daj PhosReduc ale chyba już nie masz miejsca na złoża redukujące fosforany. Pamiętaj atrament dajesz  nie na poziom 5,4 ale niższą dawkę od poziomu 0,9 ppm a po 2 dniach pomiar i następna taka sama dawka i drobnymi kroczkami schodzisz aż  zupełnie utracisz niebieski ( tam będzie zółty ale go nie widzisz)

Z czasem dojdziesz co ci te fosforany tak wali .

tu się narażę wielu :D- może ten prostar ?  to karma dla hodowców a nie miłośników malawi chyba wyjątkowo napakowana.

Jak ci się nic innego nie przypomni  a zwalisz fosforany do 0,2ppm to karm prostarem przez miesiąc i pomierz przyrost fosforanów a potem odstaw go na miesiąc i porównaj wyniki przyrostu - tylko mnie od razu nie linczujcie że to OSI to musi być super.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, deccorativo napisał:

a piach był ze starego baniaka i płukany czy nowy?

 

nie płukany, chciałem jak najwięcej biologi zostawić...

20 minut temu, deccorativo napisał:

Wygląda z tego co piszesz że tylko ten grys ewentualnie piasek i część starej wody czyli 120l złożył się na te 5,4ppm

może być ze to w piachu

20 minut temu, deccorativo napisał:

Usuwaj albo atramentem po solidnej uprzedniej podmiance

co masz na myśli solidnej?

20 minut temu, deccorativo napisał:

Pamiętaj atrament dajesz  nie na poziom 5,4 ale niższą dawkę od poziomu 0,9 ppm a po 2 dniach pomiar i następna taka sama dawka i drobnymi kroczkami schodzisz aż  zupełnie utracisz niebieski ( tam będzie zółty ale go nie widzisz)

czyli małymi kroczkami,  jeżeli to siedzi w piachu lub grysie to jak już zejdzie i przestane dawać atrament to urośnie znowu?

20 minut temu, deccorativo napisał:

Z czasem dojdziesz co ci te fosforany tak wali .

mam myśl, że to w ustrojstwie do nalewania kranówki, wąż miedzy kranem jest ne za czysty od środka , poza tym zrobiłem błąd na początku i jak spuszczałem wodę wężem, to później na jego końcu podpiąłem filtr i wlałem nową wodę i filtr się zabrudził... wypłukałem, ale może to to... zanim zrobię podmianę to to sprawdzę testem i ewentualnie wymienię wkałd filtra, no i wyczyszczę ten wąż ,

20 minut temu, deccorativo napisał:

może ten prostar ?

karmię tym dopiero trzeci dzień,a właściwie drugi, więc chyba to nie to...

edit: 

czy muszę szybko działać czy na spokojnie??

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano

działamy spokojnie bo fosforany nie trują ryb a jedynie proporcje związków azotu do związków fosforu decyduje czy mamy sinice czy nie mamy nic czy też wybuch glonów.

to prostar odpada jako podejrzany :D

wąż też nawet brudny użyty do spuszczania wody z akwarium tylko mógł zakazić bakteriami węgiel ale nie mógł dać takich poziomów  PO4. Natomiast gownianej jakości wkład węglowy i owszem może dać bardzo dużo fosforanów.

pomierz PO4 wody z ustrojstwa.

najpierw robisz podmiankę 50% wody więc z wody wywalasz połowę PO4  i jak zaraz po podmiance zmierzysz to ci powinno spaść o ok połowę  potem lejesz atrament za każdym razem dajesz dawkę na 0,2-0,9 ppm PO4 czyli tą niższą   a po 2 dniach robisz pomiar PO4 i lejesz znowu dawkę niższą i znowu odczekać 2 dni -pomiar i wlewasz dawkę.

Te 2 dni są po to by PO4 zgromadzony w podłożu mógł wyrównać się z poziomem w wodzie

I tak kroczkami aż ci po 2 dniach od wlania atramentu wyjdzie brak koloru niebieskiego - wtedy kończysz akcję i ponownie mierzysz  za 3-4 tygodnie . Jak będziesz w okresach miesięcznych zmieniał  karmy , sposób czyszczenia filtracji to dojdziesz co ma największy wpływ na ten przyrost PO4 - oczywiście najwięcej dają ryby w kupach ale dokłada się szczególnie nawet nie wiele pozostawionej i nie zjedzonej karmy .

  • Dziękuję 1
Opublikowano
18 minut temu, deccorativo napisał:

pomierz PO4 wody z ustrojstwa.

zrobione i czysto, brak niebieskiego

wkład filtra mam taki http://allegro.pl/wklad-blok-weglowy-ac-cto-10-10-cali-fitaqua-i6304813293.html

teraz zamówiłem taki http://allegro.pl/wklad-weglowy-10-cali-aquafilter-osmoza-blok-fccbl-i5545050151.html ale to chyba to samo ... cena przynajmniej.

19 minut temu, deccorativo napisał:

najpierw robisz podmiankę 50% wody więc z wody wywalasz połowę PO4  i jak zaraz po podmiance zmierzysz to ci powinno spaść o ok połowę  potem lejesz atrament za każdym razem dajesz dawkę na 0,2-0,9 ppm PO4 czyli tą niższą   a po 2 dniach robisz pomiar PO4 i lejesz znowu dawkę niższą i znowu odczekać 2 dni -pomiar i wlewasz dawkę.

Te 2 dni są po to by PO4 zgromadzony w podłożu mógł wyrównać się z poziomem w wodzie

I tak kroczkami aż ci po 2 dniach od wlania atramentu wyjdzie brak koloru niebieskiego - wtedy kończysz akcję i ponownie mierzysz  za 3-4 tygodnie . Jak będziesz w okresach miesięcznych zmieniał  karmy , sposób czyszczenia filtracji to dojdziesz co ma największy wpływ na ten przyrost PO4 - oczywiście najwięcej dają ryby w kupach ale dokłada się szczególnie nawet nie wiele pozostawionej i nie zjedzonej karmy .

atrament zamówiłem, pewnie będzie dopiero w poniedziałek... jak będzie to się zastosuje do wskazówek :)

Opublikowano (edytowane)

no i jest atrament... zrobiłem testy pH, NO2, NO3 i PO4, i są bez zmian ... może NO2 ciut wzrosło , robię własnie zamieszanie, poszło w kanał około 120-130 litrów , przy okazji wypłukałem gąbki (strasznie były uwalone, a raptem niecały tydzień od płukania...) , teraz ciurkam świeżą wodę...  jak na ciurka to zrobię test PO4 i zapodam atrament mam akwarium 325l.a w nim około 260 litrów wody wiec zapodać 9ml?? czy liczyć, że mam 325 litrów??

I przez ten żółty zapodam fotki

NO2

IMG_20171024_100012527.thumb.jpg.94c4047df3ffaedfcf92a1f97b17b473.jpgIMG_20171024_100016374.thumb.jpg.76fc1270dba9c0586407a76a4aef9549.jpg

i NO3

IMG_20171024_100954679.thumb.jpg.4d01059871a238e44b3ed775459e2827.jpg

 

Edytowane przez Dziubek
Foty
Opublikowano (edytowane)

Ja tylko zadam pytanie, po co lejesz atrament? Czy masz sinice? Zadam ogólne pytanie, czy ktoś widział sinice w dojrzałym akwarium? Po co mnożyć sobie problemy? Odpuść sobie te fosforany. Im mniej chemii, tym lepiej.

Edytowane przez pozner
Opublikowano
1 minutę temu, pozner napisał:

Ja tylko zadam pytanie, po co lejesz atrament? Czy masz sinice? Zadam ogólne pytanie, czy ktoś widział sinice w dojrzałym akwarium? Po co mnożyć sobie problemy? Odpuść sobie te fosforany. Czym mniej chemii, tym lepiej.

nie mam sinic, zmierzyłem PO4, wyszło wysokie i stąd ten pomysł... jeszcze nie dałem atramentu, wciąż napełniam akwarium...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.