Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,panowie mam pytanie robie zbiornik w stylu malawi posiadam pielegnice z ktorymi nie mam zadnych problemow i chcialbym je zamiescic w tym zbiorniku 240litrow podaje gatunki; Pielegnica papuzia dorosla 20cm,pielegnica tropheus,pielegnica niebieskołuska, bedzie im się dobrze zylo? Jaki gatunki moglbym do nich dolaczyc?

Opublikowano (edytowane)

Witaj!

Nie wiem czy to żart ale ani jedna ryba nie jest z biotopu Malawi więc to kiepski pomysł...

Pyszczaki trzymamy tylko z pyszczakami...

W dziale ''obsady'' masz propozycje jakie gatunki nadają się do twojego litrażu...

Edytowane przez egon44
Opublikowano

Mam nadzieję, że to kiepski żart. Jeśli nie to polecam zamknąć się w schowku na miotły i zobaczyć, czy będzie Ci się dobrze żyło. Masz olbrzymie ryby i chcesz je zamknąć w akwarium, które jest minimalnym dla trzy razy mniejszych ryb. Aż dziwne, że te Tropheusy jeszcze żyją, ciekaw jestem jak je karmisz.

 

2 minuty temu, Mateusz1992 napisał:

bedzie im się dobrze zylo?

Tak, jak oddasz je do sklepu.

2 minuty temu, Mateusz1992 napisał:

Jaki gatunki moglbym do nich dolaczyc?

Dołożyć żadnych. Jeśli chcesz zrobić porządnie Malawi to oddaj ryby i kup nowy skład.

Opublikowano

Dlatego napisalem na forum, w takim razie bede musial pomyslec i zajac aie poszukiwaniem pyszczakow bo jak te pielegnice maja się meczyc to niechce zeby tak bylo 

Opublikowano

Tak jak kolega pisze oddaj obecne ryby które swoją droga nie nadają się do tego zbiornika a nową obsadę pomożemy odpowiednio dobrać ...

Opublikowano (edytowane)

I takie podejście mi się podoba ;) Wybacz nam niezbyt przyjemną reakcję, ale na tym forum dobro ryb jest zdecydowanie na pierwszym miejscu ;) polecam przeczytanie działów FAQ naszego forum, potem przejście do obsad, galerii itd. Znajdziesz tu mnóstwo inspiracji i informacji jak prawidłowo zajmować się rybami. Pamiętaj żeby nie mieszać biotopów, czyli hodować ryby z jednego środowiska (Malawi to Malawi, a Tanganika to Tanganika, dwa różne jeziora i choć mają podobne parametry wody to jednak nie takie same, a ryby mają inne zachowania i ich łączenie nie ma nic wspólnego z akwarystyką w sensie stricte ;)). Do akwarium 240 litrów na początek polecałbym Ci trzymanie dwóch gatunków z naszego biotopu. Jak już przebrniesz, przez bądź co bądź, niemało informacji daj znać jakie ryby Ci się podobają, a my chętnie pomożemy je dobrać do Twojego akwarium. Musisz też wiedzieć, że nie tylko wielkość ryby w stosunku do akwarium ma znaczenie, ale też preferencje żywieniowe (niektórych ryb nie powinno się ze sobą łączyć dla ich dobra) oraz charakterność ;) 

W razie czego nie bój się pytać, powodzenia!

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

Tak zrobie, nie mam zamiaru meczyc ryb,  mialem 2 raki tez już oddalem  glonojada rowniez oddalem. Proponujesz ryby typowo z gatunkow pyszczakow tak zrobie 

Jezeli chodzi o podstawy ogarnalem już co nieco, mam piasek kwarcowy, skałki.wapienne, urzadzenie do pomiaru ph tez mam, filtry itp.wszystko przygotowane, brakuje tylko ryb dlatego zarwjestrowalem się tu by się dowiedziec

Opublikowano

W dobrze ryb do naszego biotopu w tym do twojego litrażu nie będzie klopotów...

Wpierw oddaj obecną obsadę a potem załóż temat w dziale obsady i pomożemy...

Tak więc działaj kolego :) 

Oczywiście napisz proszę jak już jesteśmy w tym dziale jaką filtrację posiadasz(model filtra/jeśli masz kubełek to jakie wkłady masz w nim),jakie masz podłoże(podejrzewam piasek ale wolę zapytać)...

Opublikowano
7 minut temu, Mateusz1992 napisał:

mam piasek kwarcowy

 

3 minuty temu, egon44 napisał:

jakie masz podłoże(podejrzewam piasek ale wolę zapytać)...

Fachowo to się nazywa pomroczność jasna Andrzeju :) 

 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.