Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, MatiK napisał:

Szukał szukał i wyszukał, brawo! :D 

Nic specjalnego. Przejrzałem cennik Tan Mal, wybrałem te w okolicach 40 zł. i padło na nią??

10 minut temu, MatiK napisał:

Aulonocara Stuartgranti Gallireya Reef, handlowo (tfu) nazywana również Maulana ;) 

A to ciekawe, bo obydwie są dostępne w Tan Mal? Maulana z dopiskiem "spec." Obydwie tej samej wielkości i w tej samej cenie. Jak komuś nie podoba się jedna nazwa to kupuje pod tą drugą?

  • Lubię to 2
Opublikowano

Sherlocku... :P 

Cóż, nawet nie zwróciłem uwagi na tego dubla, ale to świadczy tylko o typowych błędach „kopiuj-wklej”...

Niemniej nie jest dla mnie zbyt istotne, dlaczego tak mają ;) 

Po konkursie, teraz czekajcie na fotki wybarwiającego się samca, pewnie z pół roku to zajmie bo ryby są malutkie jak widać na zdjęciach zresztą :P 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 17.12.2017 o 19:37, pozner napisał:

Swoją drogą to bardzo ładna odmiana.

Zgadza się, tutaj muszę uderzyć się w pierś bo gdzieś tam kiedyś "krzyczałem", że nie podobają mi się Aulonocary :P 

Ryba poza tym, że jest bardzo ładna, to jeszcze mają naprawdę fajne zachowania. Maluchy nie unikają skał i chętnie w nich pływają niczym Mbuna szukając między kamieniami smakołyków, bardzo ciekawe też jest jak "wiszą" nieruchomo tuż nad piachem i co jakiś czas zanurzają się po świderki :) 

Opublikowano
24 minuty temu, MatiK napisał:

bardzo ciekawe też jest jak "wiszą" nieruchomo tuż nad piachem i co jakiś czas zanurzają się po świderki :)

Tu się odzywają ich sensory. To charakteryzuje Aulonocary. Tak zdobywają pokarm. Na jednym z filmów z jeziora też to świetnie jest pokazane. 

Opublikowano
39 minut temu, MatiK napisał:

Dokładnie tak, to jest dla mnie kolejny dowód na to, że w Malawi wcale nie kolory są najpiękniejsze... ;) 

Zgadza się. Takiej różnorodności zachowań nie znajdzie się u mbuny.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.