Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, postanowilem zbudowac narurowca aby poprawic filtracje i usunac zbedny sprzet z akwarium (juwel rio 300, 120x50x60h). Calosc ma się opierac na rurkach pvc-u 25mm, pompie Ibo beta 25/80, 2 korpusy mechaniczne i 2 biologiczne. 

Chce zaznaczyc, ze za pol roku bede zmienial akwarium na wieksze dlatego nie planuje dodawac korpusu z purolite, poki co daje rade z no3

Mam kilka pytan:

Czy 2 zasysy to dobry pomysl,

Jak ustawic wylot nad tafla wody aby nie uzywac cyrkulatora,

Czy wystarcza kraniki przed mechanikami i 1 za biologia,

Czym najlepiej zasypac korpusy z biologia? obecnie w jbl e1501 mam 2 kosze ceramiki

Jaki uzyc klej do pvc aby nie zaszkodzil ryba

 

Bez tytułu.jpg

Opublikowano

Ja mam dwa zasysy z tej samej strony i u mnie się sprawdza.

Wylot mam ustawiony tak aby "burzył" taflę wody. W 150 cm mam dwa małe cyrkulatory, przy wystroju "plażowym" może nie byłyby potrzebne.

Zawory mam 3 po jednym na wejściach i wyjściu z układu, montowane bezpośrednio do korpusów .

Biologię możesz oprzeć na tej ceramice (pamiętaj że korpusy muszą być założone odwrotnie)

Z klejem nie pomogę bo mam PEX skręcany. 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
2 godziny temu, eljot napisał:

Wylot mam ustawiony tak aby "burzył" taflę wody. 

Ustawic tak aby woda odbijala się np od przedniej szyby?

 

31 minut temu, michal_j napisał:

Klej tangit i do odtluszczania aceton techniczny + ręcznik papierowy/papier toaletowy

Widze, ze ten klej niczym się nie rozni od tych ktore uzywam w Holandii, sposob klejenia mam inny (wystarczy zmatowic papierem sciernym klejone powierzchnie)

Opublikowano
3 godziny temu, Adamsdz napisał:

Ustawic tak aby woda odbijala się np od przedniej szyby?

Ja mam ustawione po długości, czyli skierowane na boczną po przeciwnej stronie.

Opublikowano (edytowane)

Ja rowniez bawie się troche w klejenie pcv i jeszcze nigdy zadnej czesci nie matowilem papierem ani nie odtluszczalem. Smaruje obie czesci klejem i zasowam na siebie wykonujac przy tym delikatne obroty w obie strony eby klej się rozprowadzil. Jeszcze nigdy nie zdazylo mi się zeby cos cieklo - rowniez swojego narurowca tak pokleilem który notabene jest chyba najbardziej skomplikowany na tym forum jak do tej pory :lol:. Biorac klej wybieraj taki który ma na obudowie znaczek KIWA, to znak ze dopuszczony jest do uzytku z woda pitna. Najlepsze sa z firmy GRIFFON a jak bedziesz kleil z pcvalek cisnieniowych to uzyj kleju gdzie jest napisane z przodu - druk en afvoer pvc lijm.

Jak bys potrzebowal to mam dobre strony gdzie mozna tanio kupić wszystkie ksztaltki i zawory.

Edytowane przez mlody.czub
Opublikowano
25 minut temu, mlody.czub napisał:

Jak bys potrzebowal to mam dobre strony gdzie mozna tanio kupić wszystkie ksztaltki i zawory.

tez czasem kleilem bez odtluszczania, matowienia ale tylko odplywy wiec gam nie ma cisnienia:D

kleju bede uzywal tego:

https://www.bouwmaat.nl/griffon-pvc-lijm-t-88/product/0000557345

 

i oczywiscie poprosze o te stronki;) wszystko mam już zamowione z Polski ale moga się przydac

Opublikowano

Klej jest dobry, tez go uzywalem a ksztaltki zamawialem tutaj bo taniej bylo - a troche tego zamowilem:

www.voskunststoffen.nl

www.pvc24.nl

Swojego narurowca skleilem i zadnego elementu nie odtluscilem ani nie zmatowilem - ale wiadomo ze producent tak radzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.