Skocz do zawartości

Malawi z nadmorskiej Gdyni 375L 150x50x50


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam kolegów / koleżanki forumowiczów ?

 

Zbiorniczek założony wczoraj w miarę możliwości bede dodał update po dodaniu obsady, wyklarowaniu wody itp.

 

Przechodząc do konkretów:

1. Baniaczek 375L 150x50x50  front z OptiWhite.

2. Filtracja:

- Prefiltr multikani 2L  gąbka + wata

- Biologia Aqua Nova 1500 

a) 1 koszyk 1l ceramika Aquael 1600

B) 2 koszyk 1l Seachem matrix 1l

c) 3 koszyk carbo – z zestawu do filtra docelowo Seachem 1l zamknięte wata + na górę purigen

d) ostatni a raczej 1-wszys koszyk ceramika która była w zestawie i tu małe pytanie co Panowie / Panie polecacie dać do ostatniego koszyka  ? zostawić ceramikę czy może jakiś inny wkład ?

3. Cyrkulacja Aquael Circulator 4000

4. Oświetlenie Belka ledowa –BeamWork Power Led 900

5. Szklany wlot + skimmer / wylot

6. Tło strukturalne Juwel Stone Granite

7. Podłoże piasek kwarcowy 0,8 – 1,2 mm 50kg

8. „Czarna” lawa wulkaniczna 50kg

 

Docelowa obsada – nadal myślę (mam jakieś 2 tyg)  Mumba ale co konkretnie …Może coś poradzicie ?

 

PS. więcej / lepsze zdjęcia dodam wieczorem

 20205808_1624277470929310_1394251179_o.thumb.jpg.6752d32e7fa202593fa79340ceb578df.jpg

 20180205_1624277527595971_936764022_o.thumb.jpg.effb412805209f0fd5df1265193b8c8d.jpg20196316_1624277544262636_205314780_o.thumb.jpg.b765f98a8b74fb10953ae6098399353b.jpg20216338_1624277427595981_2098157502_o.thumb.jpg.b3b378d872a7cb345439a7a4cd0b1664.jpg

 

Edytowane przez KoLi
Opublikowano (edytowane)

Witaj kolego ,

i nie licz na głaskanie a temat od razu poproś moderatora o przeniesienie do Podstaw bo tu tylko się przedstawiamy a już widzę wieleale.:( i wiele pytań z twojej strony - i to dobrze tylko szkoda że po zakupach pytasz.

Po pierwsze ja bym najpierw dotarł papierem ściernym te łączenia modułów tła by łączenia były nie widoczne, ale się pośpieszyłeś i diabli wzieli estetykę.:D

Te łączenia już zawsze będą razić.

Nie wiem czy dałeś podkładki pod kamienie czy stoją na piasku bo piasek wsypujemy po ustawieniu kamieni a na fotkach jest odwrotnie.

Nie masz filtracji mechanicznej jak na 375l Malawi bo prefiltr z Multikani na AquaNova1500  da sik na wylocie przy tym zapchaniu złożami  zdecydowanie poniżej 900l/h a mechanik u nas zaczyna się dla baniaka 150cm od 1500l/h więc za mało. Cyrkulator 4000 to nie filtracja mechaniczna.

Filtracja

1/ nie dajemy węgla carbo na start baniaka - wyjąć

2/ na baniak 400l wystarcza 1l Matrixa lub 0,5l tego złoża fabrycznego Aquael 1600 a oba to już hamulcowy twojego kubła.

tak więc kosze puste poza jednym z 1l ceramiki którą zdecydujesz - ta 1600 jest lepsza od Matrixa.

Godzinę temu, KoLi napisał:

Docelowa obsada – nadal myślę (mam jakieś 2 tyg)

Kolega chyba z tych niecierpliwych młodzianków  - masz zamiar wpuścić ryby za 2 tygodnie?  a na jakiej podstawie? a skąd taka pewność?

Wodę lałeś prosto z kranu?

Czy zamierzasz jakoś zainicjować start biologiczny tego pięknego baniaczka?

Widzę wersję baniaka bez pokrywy z belką LED - wiesz że nasze ryby wyskakują z akwarium??

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano (edytowane)

Skały ustawione na podstawkach - macie piasek był odgarniany na boki wiec stoją bezpośrednio na macie obsypane piaskiem dookoła.

Co do tła - w przypadku tych modułów Juwela nakłada się 1 na 2 nie ważne jak byś ustawiał, wycinał, przecierał, łączenia będzie widać (obecnie 1 jest zasłonięte skałami wiec prawie wcale go nie widać) zdecydowałem się na tą opcje z prostego powodu moje zdolności plastyczne nie pozwalają na stworzenie własnego tła:} (wieczorem walne parę dodatkowych zdjęć sami ocenicie)

Filtracja - dzięki za poradę.

Nigdzie nie napisałem ze zaliczam cyrkulator do filtracji mechanicznej...

Oczywiście na start poszły bakterie Sachema.

Napisałem jakieś 2 tygodnie może będą to 3 może 4 , się okaże po testach wody :} 

Belka led była w planach od początku liczę na to ze rybkom będzie tak dobrze, że nie będą chciały uciekać :)

 

Ps. Do młodzików nie należę.

Ps2. Usuwam zdjęcie z piaskiem bo będzie zaraz 100 postów ze stawiane na piasku bez maty, że ryby mi podkopią i wszystko się zwali, zbije szybę i zaleje dom :) 

 

Edytowane przez KoLi
Opublikowano

Po pierwsze primo przyjmij kolego że piszemy w dobrej wierze by pomóc więc jak wkleiłeś zdjęcie z piaskiem a bez skał to zwracamy uwagę - nie ma o co się jeżyć - napisałeś że są podstawki to kończy sprawę nawet bez usuwania zdjęć.

Czytaj uważnie - nie piszę młodzik tylko młodzianek :D-  to taki nowy adept w klasztorze nie koniecznie młody.

O wyskakiwaniu ryb ci napisałem - zamieniłeś w żart -trudno straty będą twoje , twoja podłoga mokra a i czasami wodą po oczach dostaniesz:D parowanie wody i zapach pomijam, ale żona nie pominie.

37 minut temu, KoLi napisał:

Oczywiście na start poszły bakterie Sachema.

Zapewne Seachem Stability  - to bakterie startowe  - a pożywka dla nich to jaka?

 

Opublikowano

Na chwile obecną karma.

Myślałem nad uryną ale jakoś mam opory ...

 

deccorativo

Wiem , że piszecie w dobrej wierze ja się w zadnym stopniu nie obrażam po prostu sprostowałem :}

Co do wyskakiwania ryb 1000 ludzi maja otwarte Malawi i nie maja z tym problemow ale pożyjemy zobaczymy ,może za jakiś czas przyznam ci racje i zamienia na pokrywę czas pokaże.

 

Z poważaniem 

młodzianek  :)

Opublikowano
8 minut temu, KoLi napisał:

 

Co do wyskakiwania ryb 1000 ludzi maja otwarte Malawi i nie maja z tym problemow ale pożyjemy zobaczymy ,może za jakiś czas przyznam ci racje i zamienia na pokrywę czas pokaże.

pewnie tysiace ludzi maja male rybki ktore az tak nie skacza, ja np na 2 dni wsadzilem dorosle ngara do odkrytego baniaka i 1 zdazyl się pozegnac z zyciem

Opublikowano

@KoLi  ( jak postawisz najpierw małpę a potem nick to dostajemy powiadomienie że któś o nas pamięta:lol:)

OK- start na karmę i to też kończy sprawę właściwego startu - sugeruję tylko że potrzebne są jeszcze pomiary startowe HN4 , NO2, NO3 zrobione testami kropelkowymi JBLa lub Saliferta - inne odradzam.

13 minut temu, KoLi napisał:

Co do wyskakiwania ryb 1000 ludzi maja otwarte Malawi i nie maja z tym problemow ale pożyjemy zobaczymy

Jakoś ich na tym największym forum Malawi w Polsce nie widać, za to masz natychmiast komentarz z Holandii:D.

Ale osobiście też nie lubię takiej czapy nad baniakiem jaki tworzy korona i pokrywa.

Jest bardzo proste rozwiązanie ale nie chcesz to nie podpowiadam - przyjdzie czas sam poprosisz.

Z takich niuansów czyli jak ja to określam pierdoł to widać lustro wody na przedniej szybie i jak to się buja to mnie osobiście drażni , no i świecą w oczy ledy z tego wzmocnienia  wzdłużnego - też jest na to rada.;) ale nie pytasz to nie podpowiadam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.