Skocz do zawartości

Uwagi o sposobie startu na WA i opisy innych sposobów ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, AndrzejWalb napisał:

.....nie uważam aby kolega zrobił to z lekceważeniem. Tak po prostu kiedyś startowano a przyczyna była prosta: brak dostępu do pewnych środków i mała dostępność do wiedzy akwarystycznej( brak netu). Sam wiesz ,że kiedyś akwa chodziło około miesiąca czasu a w międzyczasie wrzucano do niego trochę pokarmu lub jakiejś zgnilizny i to było wszystko . Później wpuszczano ryby stopniowo czego skutkiem było poprawianie ( domyślnie) parametrów.... Pewnie stąd wzięło się przekonanie ,że ryby można było wpuszczać po miesiącu czasu a wynikało to tylko z obserwacji.

Zgadzam się z Andrzejem bo sam 50 lat temu tak postępowałem - nie było nic do mierzenia więc droga była właśnie  taka i w zasadzie jedyna, można było jeszcze nasikać do baniaka albo  wrzucić szczyptę pokarmu by zgnił .

Obsadę też wpuszczało się etapami.

ale mamy XXI wiek i w moim przekonaniu to że koledze padło tyle ryb to jego wina i to jest lekceważenie bo i wodę mógł uzdatnić i wcześniej dowiedzieć się czy mu NH3 i/lub NO2 ryb za chwilę nie zabije.

Taki banał że mój dziad sikał do baniaka , mój ojciec sikał to i ja nasikałem 0,8 litra uryny do akwarium do mnie nie przemawia, więc że twój tata tak prowadził akwaria to nie znaczy że ty też tak musisz - możesz jednak wykorzystać postęp i nową wiedzę o akwarystyce, ale to twoja wola.

18 minut temu, Deadi napisał:

Padło 13 ryb z ponad 30 i to jednego gatunku - bardziej obstawiam jakiś syf z kranu niż wysokie NO2, NH3 lub NH4, ewentualnie jakaś wrażliwa i delikatna odmiana demasoni. Nigdy to nie było lekceważenie, zawsze to była rozsądna i przemyślana akcja obarczona wielką troską o ryby. Tak postępował mój tato, tak samo postępuję ja i nigdy nie było z tego tytułu komplikacji.

No właśnie to że dopuściłeś do tego że nie wiesz czy te 13 ryb padło z chloru, chloraminy czy ClO2  z wody kranowej czy z wysokiego amoniaku NH3 czy też jednak z wysokich azotynów NO2 bo NH4 nie truje ryb -  na co miałeś wpływ i możliwość zaradzenia wcześniej dla mnie jest właśnie lekceważeniem życia ryb.

Każde demasoni jest wrażliwe i delikatne i nie ma innej odmiany - mam bardzo podobne w delikatności i wrażliwości a nawet karmieniu tropheusy z innego biotopu i zawsze są wrażliwe na karmę nie odpowiednią lub wlanie czegoś co im szkodzi.

Też mam nadzieję ale płonną że ktoś solidnie krok po kroku opisze inne metody startu ale po sprawdzeniu by była alternatywa dla świeżaków.

Opublikowano

Woda była uzdatniona Biotopolem, jednakże wszystkiego on nie wybije. Padły najwrażliwsze ryby z całej obsady, przyczyny już raczej nigdy nie poznam, ale jeśli byłaby to trucizna w postaci NO2 lub NH3 to raczej padłyby także inne ryby, a tak się nie stało. Raczej podejrzewam bloat wywołany stresem. I nie chodzi o to by oddalić od siebie winę złego startu, chodzi o to by wiedzieć co i dlaczego się to robi. Poza tym chyba nie sądzisz bym miał ochotę narażać ponad 30 ryb i wartych ponad 300zl na lekceważące i loteryjne traktowanie. Po prostu wiem, że mój sposób na start jest skuteczny, a gdyby było inaczej nie postępowałbym w ten sposób.

A co do XXI wieku - bardzo chętnie z niego korzystam, kupuję dwa różne specyfiki bakteryjne, czytam ich instrukcję, podwajam dawkę i wierzę, że zapewnienia producenta są prawdziwe. Póki co zawsze były prawdziwe i nigdy się nie przejechałem na tym. 

Opublikowano (edytowane)
Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Ja zanim opisałem szablon na WA robiłem kilka takich startów za każdym razem wszystko myjąc wodą utlenioną.A i tak już go kilka razy poprawiałem

I coraz bardziej komplikujesz. Już przy piwie wytykałem Ci, że nowicjusze mają regularne problemy z tym startem. Co chwila musisz pomagać przy tym starcie, a pomoc często ma kilkanaście stron. To, co dla Ciebie jest atutem tej metody, czyli kompletny chronologiczny opis co kupić i co zrobić, jest jego największą wadą. Nie istnieją powtarzalne warunki, więc "szablon" jest niemożliwy i powtarzalność jest niemożliwa. Teraz do "szablonu" doszła następna komplikacja. Proponujesz podmianę 100% wody, a może 80%...albo dodanie wapienia. I tu nowi mają kolejną zagwozdkę, co, ile i gdzie dołożyć. Już się zaczęła dyskusja, czy mieszać piasek kwarcowy z dolomitowym, a może dodać wkład wapienny do filtracji, a może kamienie powinny być z domieszką wapienia. Tylko ile tego ma być? Czy to ma być ułatwianie? Dochodzą kolejne rygory. Tak na marginesie, czemu nie zmodyfikujesz metody tak, żeby NO2 nie osiągało takiego poziomu? Zbyteczna by była wtedy kombinacja z wapieniem.

Nie zawsze stare jest złe;) Napiszę więcej, to stare jest teraz lepsze, bo woda w kranie jest dużo lepsza i lepiej kontrolowana...przedywidalna. Kiedyś to była improwizacja. Zachęcasz do alternatywnych startów, proszę bardzo, wytargam z piwnicy 200-tkę (od dawna do tego się przymierzam) i przeprowadzę dwa starty, jeden na pokarm, drugi na "rybkę". Paradoksalnie będzie to dla mnie pewne novum, gdyż zawsze startowałem na czuja, a teraz będę wszystko mierzył, więc tak jakby wcielę się w nowicjusza:)

Pewnie to zignorujesz (użyjesz gumki;)), ale zastanów się, czy to jest rozsądne. Mi to w niczym nie przeszkadza.

I przestań już pisać o chloraminie. Nigdzie w Polsce chloramina nie jest wykorzystywana do uzdatniania wody w wodociągach.

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 3
Opublikowano
Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Andrzeju jak czytam to forum to nie znam tu innego tematu poświęconego wyłącznie startowi nowego dziewiczego baniaka - takiego bez cudów na kiju. 

Fakt że nie ma tutaj na forum tematu oprócz Twojego z WA jak startować nowy zbiornik tu mam na myśli dziewiczy wysterylizowany zbiornik i tu mam uwagę po co w ogóle to komplikować i sterylizować zbiornik wodą utlenioną itp?W tym temacie w poście nr.9 też o tym wspomniał kolega @pozner i muszę przyznać mu rację że takie zabiegi są zbędne...

Słusznie też to samo zauważył kolega @AndrzejWalb odnośnie opisanych startów

Dnia 15.06.2017 o 10:55, AndrzejWalb napisał:

Przyznam Tobie rację ,że mało  jest innych opisanych sposobów startu tutaj co nie oznacza ,że ich nie ma.

A jednak Henryku piszesz że 

Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Oczywiście znajdziesz tu  błyskawiczny start na Seachem Stability , lampę UV za 1200 zł i 800ml szczyn, także na wszystkie możliwe fiolki z napisem bio , starter i bakterie  w tym na wspomniany Tropical Bacto-Activ , a także na jak ja to nazywam zegarek czyli na czekanie miesiąc bez bakterii, bez pożywki i tych pierdoł na kiju  jak ustrojstwo by bez testów wody po miesiącu wpuścić ryby.

Więc po co z tego nie korzystać?(tu już pominę wspomnianą przez ciebie lampę UV oraz urynę) jak też są to dobre metody (w tym Twoja na WA) i jak w każdej przez nas proponowanej czasami pojawią się komplikacje(u ciebie w starcie na WA pojawia się np. zbyt wysoki poziom stojącego w miejscu NO2)...

Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Nie wiem czemu metoda na WA wywołuje tyle kontrowersji bo w niej nie dyskredytuje a nawet nie wspominam o innych metodach startu podkreślam słowo nowego baniaka.  Rozumiem nawet że najwięcej zastrzeżeń mają nie ci dla których ta metoda została napisana ale ci którzy już dawno zapomnieli co to jest start NOWEGO baniaka a nie 70-ty przeszczep biologii

Podejrzewam że jest to dlatego tak , bo świeżak ma w metodzie na WA kompletny chronologiczny opis co kupić i co zrobić nie mając zielonego pojęcia co to jest obieg azotu w akwarium i co to nitryfikacja . A nigdzie nie jest napisane że to jedyna metoda startu.

Najwięcej kontrowersji według mnie(i zapewne nie tylko) wywołują tylko niepotrzebne komplikacje typu-,sterylizacja zbiornika,80-100% podmianki , dodawanie kredy ogrodniczej,wapieni,grysu itp rzeczy jak i również brak wiedzy na temat samego cyklu azotowego...

Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Więc by było bez udziwnień i i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem przetestuj najpierw sam taki  kompletny chronologiczny start nówki-baniak na BactoActiv i szczyptę pokarmu a potem  opisz to jako nowy temat by był dla świeżaków a nie do ocen tych co ostatni start nowej biologii przeprowadzili w ubiegłym wieku.

Jak już kilkakrotnie pisałem nawet w tym poście(poniżej) ale zanim trafiłem tutaj na forum to nie myślałem żeby to opisać...Startuje tak zbiorniki od kilku lat(parę było robionych na przeszczepach biologi,ale też były niektóre od zera) i obyło się w trakcie startu bez 80-100% podmianek itp udziwnień...Jedynie była podmianka po sprawdzeniu parametrów wody przed wpuszczeniem ryb i to wszystko... 

Z tego co mi wiadomo to też kolega @bobanr startował zbiornik na BactoActive(ale nie wiem czy od zera)...Niech się wypowie w temacie to będzie większa pewność...

 

Mam w domu pusty zbiornik około 80l +nowy piasek jeszcze nie płukany(został mi ten z mojej fotki słynnej ręki Egona :) )+oraz nówka filtr wewnętrzny o przepływie 400l/h więc mógłbym to zrobić i opisać jak tylko znajdę czas(najprędzej od 23lipca)bo praca i obowiązki ograniczają pole do działania...Oczywiście żeby nie było to dodatkowo akwarium i sprzęt wysterylizuję wodą utlenioną ;) ...Musze dodatkowo jeszcze zamówić testy na NO2(ten mi się kończy)+dodatkowo na NH4(tego nie używałem bo radziłem sobie bez niego ale żeby było przejrzyście pokazane czarno na białym to też go zakupię)...

@pozner też zadeklarował to zrobić więc będzie nas dwóch...

Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Nie robiłem więc startu na BactoActiv , Nitrivec i sto innych fiolek z najbliższego zoologa  + szczypta pokarmu czy urynę czy na zegarek ( to ostatnio jakieś  50 lat temu) ale  czytam uważnie opisy produktów zakładając że są  prawdziwe i jak nie ma w nich podanych bakterii nitryfikacyjnych a tylko że cyt " BACTO-ACTIVE zawiera wyselekcjonowane szczepy bakterii, które szybko i skutecznie rozkładają zgromadzoną w podłożu, filtrach i na elementach ozdobnych materię organiczną. " to ja uznaję je za bakterie gnilne czyli bakterie czyszczące a nie nitryfikacyjne . Jak znajdziesz na stronie producenta że zawierają bakterie nitryfikacyjne to ja wtedy zmienię swoje zdanie o tych bakteriach.

 Tu Henryku nie wnikam w to co konkretnie zawierają BactoActive bo po co to robić...Dla mnie ważne jest to że to same w sobie bakterie nawet jeśli posiadają bakterie czyszczące a nie nitryfikacyjne to spełniają swoje zadanie w procesie cyklu azotowego czyli krótko mówiąc samą nitryfikację bo jak słusznie pozner zauważył

Dnia 15.06.2017 o 13:26, pozner napisał:

"Preparat zawierający żywe, wyselekcjonowane szczepy i kultury biologicznie czynnych bakterii wspomagających redukcję poziomu amoniaku i azotynów w akwarium."

Jakie bakterie redukują amoniak i azotyny?...nitryfikacyjne.

I jeszcze jeden cytat, tym razem z dawkowania;

"Akwaria niedojrzałe – 5 ml na 75 litrów wody raz na tydzień, po 3 tygodniach dawkowanie jak w akwarium dojrzałym"

Czyli producent zakłada, że po zastosowaniu tego preparatu w świeżym akwarium, akwarium jest dojrzałe po 3 tygodniach. Nadal nie rozumiem, co jest nie tak z tym preparatem.

Tu jeszcze dodam ten wpis producenta BactoActive-

Ponadto szczepy bakterii zawarte w preparacie BACTO-ACTIVE wspomagają działanie bakterii nitryfikacyjnych.Dzięki ich pracy w nowych akwariach szybciej osiedlają się bakterie nitryfikacyjne i w krótszym czasie ustala się równowaga biologiczna. Po zastosowaniu BACTO-ACTIVE syndrom nowego akwarium nie jest już problemem.

                                                                                                                                                                                                                                                                             

Więc jednak z czegoś te bakterie nitryfikacje powstają...Prawidłowy przebieg procesu nitryfikacji zależy od wielu czynników. Czynniki takie jak dostępność materii organicznej, zawartość wody i tlenu, temperatura i pH wpływają na jakość tego procesu.

Tutaj kolejny wpis znaleziony w internecie-

Znaczenie nitryfikacji
Proces ten zachodzi wszędzie tam, gdzie powstaje wolny amoniak (głównie z rozkładu materii organicznej) lub jest on sztucznie wprowadzany do środowiska (np. WA).

 Przebieg nitryfikacji zależy między innymi od:

-temperatury – w warunkach naturalnych jej optimum jest bardzo szerokie i mieści się w granicach 28 - 360 C, próg przy którym proces ulega całkowitemu zahamowaniu wynosi około 5 C

-dostępności tlenu rozpuszczonego w wodzie – optymalne stężenie tlenu dla rozwoju bakterii to około 2,0 mg O2/dm3, zaś stężenie krytyczne, poniżej którego proces nitryfikacji ustaje, wynosi dla czystych kultur bakterii 0,08 mg O2/dm3

-odczynu wody - optimum pH dla procesu nitryfikacji kształtuje się w granicach 7,6 – 8,0

-obecności różnych substancji, które mogą być rozpuszczone w wodzie – są m.in. wrażliwe na związki metali ciężkich oraz chlor i jego pochodne

-czynników zakłócających równowagę biologiczną, które prokurują sami akwaryści np. przerybienie, nieodpowiedni, złej jakości pokarm, dopuszczanie do zalegania na dnie zbiornika dużej ilości zanieczyszczeń

-rodzaju powierzchni, na której się rozwijają.

Dnia 15.06.2017 o 08:25, deccorativo napisał:

Nie chciałbym ciebie urazić bo doceniam i szanuję twoją wiedzę, zaangażowanie  w pomoc innym i lubię czytać twoje wpisy co nie znaczy że musimy się zgadzać w 100% we wszystkich sprawach.:D

Rozumiem więc szlag co by nas obu nie trafiał :)ale prośby o pomoc w startach nowych baniakach były , są i będą na tym forum a my musimy być cierpliwi i raczej operować argumentami nie emocjami - bo mnie też czasami korci by podpowiedzieć coś co nie jest zgodne z moimi przekonaniami by fakty same przemówiły, a co mi natychmiast wytknąłeś ;)

Andrzeju - w zgodzie róbmy swoje.:) bo duże OT wyszło nam.

Również Henryku nie mam celu urażenie Twojej osoby bo też szanuję twoją wiedzę,pomoc innym itp. ale czasem wydaje się że przeginasz wszystko udziwniając i tylko o to mi chodziło ;) 

Nigdy nie powiedziałem że Twój start na WA jest zły bo jak widać kilku/kilkunastu osobom się udało przeprowadzić start bezproblemowo,a jedynie tylko chodziło o komplikacje/udziwnienia z nim związane...

Gdyby to poprawić to byłoby jak najbardziej ok :) 

Pozdrawiam

  • Dziękuję 4
Opublikowano
7 minut temu, deccorativo napisał:

Mamy więc dwie deklaracje przeprowadzenie i opisów kilku startów biologii i na to czekałem od zawsze:D by świeżaki i świeżynki miały możliwość wyboru.

A może też się skusisz na przeprowadzenie trzeciego startu na BactoActive mimo nieprzychylnej opinii o tym produkcie?

Wtedy będzie nas troje :D 

Do trzech razy sztuka :P 

Opublikowano
Godzinę temu, egon44 napisał:

Tu jeszcze dodam ten wpis producenta BactoActive-

Ponadto szczepy bakterii zawarte w preparacie BACTO-ACTIVE wspomagają działanie bakterii nitryfikacyjnych.

Używamy tego samego zręcznego opisu producenta Bacto-Activ ale rozumiemy go zgoła inaczej.

Coś co wspomaga działanie nie jest tym czymś.

Tak jak układ wspomagania układu kierowniczego w samochodzie ( w skrócie servo) nie zastępuje układu kierowniczego - mam oba to wiem.:D

Na pewno na samym servo nie pojadziesz.:D

Co do alternatywnych metod startów czyli tych prostych - na zdrowy rozum , rozsądek i umiar  to jak pisałem albo napiszesz takie ogólne pierdoły typu użyj cokolwiek albo i nie a sam ci baniak wystartuje albo napiszesz dla młodzianka dokładnie krok po kroku a wtedy wyjdzie szablon:D na Bacto_Activ

Jak uwzględnisz te czynniki wpływające na przebieg nitryfikacji co sam wymieniłeś i bardzo słusznie to i ustrojstwo musisz zapodać albo uzdatniacz chemiczny kranówy coby nie tylko chlor ale i metale ciężkie usunąć i temp zaproponujesz ok 30 C ( zero jedno za dużo dałeś)  a jak napiszesz tylko dla Tropical Bacto-Activ to zaraz któś napisze że nie było akurat w jego zoologu i sprzedawca mu polecił Stability albo Nitrivec albo by nasusiać do baniaka..

Zapewne znasz ten opis stanu bakteriologicznego i wiedzę co które buteleczki zawierają.

http://4szyby.blogspot.com/2010/06/mity-i-fakty-na-tropie-bakterii.html

Gdybym miał robić test alternatywnego startu do WA to raczej na  tych pewniakach:D

Tetra SafeStart - Nitrosomonas, Nitrosospira i Nitrospira

Sera Bio Nitrivec - prawdopodobnie Nitrobacter i Nitrosomonas

Nutrafin Cycle - Nitrosomonas i Nitrobacter

tego ostatniego nie znam ale na pewno zawierają pożywkę także bo przy Nitrivecu amoniak pojawia się sam po ok 48h a to za szybko by coś zgniło , ale działaj kolego na tym Tropical Bacto-Activ , a nóż widelec ci się uda - czego ci życzę.:D może ciut zejdą ze mnie a zaczną pastwić się nad tobą przyjacielu.

Zajęty jestem narurowcem więc nie pomogę, ale wyżywać się na tobie będę:D ale na PW.

Tylko uprzedzam - jak stworzysz tu opis metody startu to jesteś skazany na pomoc każdemu świerzakowi co przyjmie za słuszną tą drogę startu i czegoś nie zrozumie albo sknoci.

 

.

 

Opublikowano

Jak ktoś ma ochotę na studia nad bakteriami http://www.azoo.pl/pl,9,2,produkty-akwarystyka-slodkowodna-produkty-bakteryjne.html.

Testuję crystal red,  w stabilnym malawi woda zmętniała po jakiejś dobie wróciła do normy, film bakteryjny na razie nie zniknął. W miesięcznym krewetkarium ( startowanym na bacto-activ) woda jakby nieco bardziej przezroczysta ( nie mogę z nią dojść do ładu z powodu korzeni itp).

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, deccorativo napisał:
16 godzin temu, egon44 napisał:

Tu jeszcze dodam ten wpis producenta BactoActive-

Ponadto szczepy bakterii zawarte w preparacie BACTO-ACTIVE wspomagają działanie bakterii nitryfikacyjnych.

Używamy tego samego zręcznego opisu producenta Bacto-Activ ale rozumiemy go zgoła inaczej.

Coś co wspomaga działanie nie jest tym czymś.

To może cofnijmy się do sensowności użycia preparatów z bakteriami nitryfikacyjnymi. Z założenia mają wspomóc i przyśpieszyć cykl azotowy. Bez nich ten cykl też by ruszył, ale przy ich wykorzystaniu cykl może ruszyć szybciej. Żeby do tego doszło potrzebna jest pożywka, bo samo dodanie bakterii nic nie da. Zgodziłeś się z tym ,że bakterie nitryfikacyjne są powszechnie obecne w powietrzu, wodzie, nawet w kurzu;) I tu dochodzimy do sensu działania Bacto Active. Preparat ten wspomaga namnażanie się tych już obecnych bakterii, stymuluje ich rozwój. Nie potrzebna jest ich obecność w tym preparacie, żeby cykl azotowy ruszył. A i tak, według producenta, są w nim szczepy bakterii, które wspomagają redukcję amoniaku i azotu.

15 godzin temu, deccorativo napisał:

Co do alternatywnych metod startów czyli tych prostych - na zdrowy rozum , rozsądek i umiar  to jak pisałem albo napiszesz takie ogólne pierdoły typu użyj cokolwiek albo i nie a sam ci baniak wystartuje albo napiszesz dla młodzianka dokładnie krok po kroku a wtedy wyjdzie szablon:D na Bacto_Activ

15 godzin temu, deccorativo napisał:

Tylko uprzedzam - jak stworzysz tu opis metody startu to jesteś skazany na pomoc każdemu świerzakowi co przyjmie za słuszną tą drogę startu i czegoś nie zrozumie albo sknoci.

To ten twój "szablon" to o kant d.. potłuc, jeśli musisz każdemu świerzakowi pomagać. Świerzak powinien skopiować szablon i nie zadawać żadnych pytań. To jest dopiero szablon.

Jesteś chyba pierwszą i jedyną osobą na świecie, która wymyśliła szablon na start akwarium. Powinieneś trafić do Księgi rekordów Guinessa.

Zauważyłem kolejną lukę w Twoim "szablonie". Tworząc swój "szablon" sterylizowałeś wszystko wodą utlenioną (sam się do tego przyznałeś), a wątpię, żeby ktokolwiek ze startujących akwarium to zrobił. Może to mieć bardzo istotny wpływ na przebieg startu akwarium. Sugeruję, żebyś umieścił w opisie startu na WA zalecenia, żeby przed zalaniem akwarium wysterylizować akwarium i wszystkie sprzęty wodą utlenioną. Na pewno zwiększy to powtarzalność "szablonu".

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.