Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich,

Przeszło dwa lata temu zastąpiłem filtr kubełkowy filtracją narurową. Skupiłem się przede wszystkim na filtracji biologicznej co przyniosło oczekiwane efekty w postaci niezmiennych parametrów wody w moim akwa.

Ostatnim filtrem w mojej filtracji jest filtr fluidyzacyjny, który od momentu uruchomienia nie był przeze mnie wymieniany a wkładem filtru jest piach, ten sam który mam w akwarium.

Chciałem pokazać "życie biologiczne" w moim filtrze. Na załączonym zdjęciu wyraźnie widoczne jest oddzielenie frakcji lekkiej (ciemniejszej) od ciężkiej tej z czystego piasku. Obserwowałem tworzenie się bakterii nitryfikacyjnych na powierzchni piasku przez wiele miesięcy a już po tygodniu od założenia filtra pojawiła się cienka warstwa ciemniejszego piasku. W tedy jeszcze myślałem, że to po prostu inny rodzaj piasku. Po dwóch miesiącach ciemniejsza warstwa miała już kilka milimetrów i co miesiąc powiększała się. Teraz warstwa z bakteriami ma wysokość około 12cm i od kilku już miesięcy nie zwiększa się. Kiedy wymieniam filtry sznurkowe otwieram bajpas filtra fluidyzacyjnego by nie wypchnąć złoża piasku do akwarium i by zanieczyszczenia z innego filtra nie dostały się do niego. Wtedy wyraźnie widoczne jest odcięcie warstw piasku w filtrze do tego stopnia, że pomiędzy nimi tworzy się kilkumilimetrowa warstwa wody.

Hodowla bakterii stała się ciekawym zajęciem przy okazji posiadania obfitej ilości pyszczaków, w zasadzie już domowników mojego mieszkania.

Pozdrawiam

20170606_092801.jpg

Opublikowano (edytowane)

To dość ciekawe zagadnienie, które jak sądzę zainteresuje wielu z nas. Dlatego jak możesz opisz bardziej szczegółowo swoje akwarium (litraż, zarybienie) oraz opisz dokładnie rodzaj swojej filtracji, czego użyłeś do jego budowy, w jaki sposób wszystko się odbywa, jaki masz przepływ, szacunkowe pojemności poszczególnych sekcji, jakie prace pielęgnacyjne wykonujesz, jak często itp. Co jest ważne i istotne przy wykorzystaniu takiego systemu filtracyjnego, itd. Może jakieś schematy, zdjęcia. Być może niejeden malawista wykona podobny system filtracji biologicznej

Edytowane przez Vitek
uzupełnienie
Opublikowano

Vitku takich filtracji pod szafkami jest cała masa dziesiątki jak nie setki.  Jest wszystko  szczegółowo opisane w tematach dotyczących filtracji narurowej z wykorzystaniem FBF-a.

 

Opublikowano

Interesujący jest fakt, że warstwa bakterii ma około 12cm i już ich nie przybywa. To tylko, moim zdaniem, potwierdza, że ilość mogących się wytworzyć bakterii jest zależna od ilości "pokarmu" którą wyprodukują pyszczaki i nawet dziesiątki litrów złoża nie pomoże na ich większą ilość.

Wysłane z telefonu

Opublikowano

Dwa lata temu opisywałem już swoje akwa (ponad 200 litrów). Skład osobowy w nim nie uległ zmianie. Co do filtracji narurowej to całą widać. Zmianie uległa tylko pompa na obiegową, elektroniczną ze względu na prawie bezgłośną pracę i możliwość regulacji wydajnością. Pompa pracuje przeważnie na 26W. To jest średni przepływ wody, ale uważam, że w zupełności wystarczający. Planuję rozszerzyć filtrację o dwa dodatkowe filtry z polimerami tzn. NP reducing biopellets i PO4x4 Phosphate remover. Oba filtry podłączę szeregowo po filtrach mechanicznych i tak samo zrobię z filtrami już istniejącymi AZOO ACTIVE FILTER 4in1 i z już opisywanym fluidyzacyjnym.

Dlaczego tak. Jedna odnoga szeregowa zajmie się przede wszystkim azotanami a druga fosforanami. Jeżeli dobrze pójdzie, (zwiększając moc pompy do 45W) to będę miał prawie bezobsługowe akwarium nie licząc częstszej wymiany filtrów mechanicznych.

Nie wiem jak zareagują pyszczaki na brak fosforanów w wodzie (teraz około 5ppm do 10ppm PO4), ale nie spodoba się to z pewnością okrzemkom czy krasnorostom.

Pochwalę się jak będę już po modernizacji.

Opublikowano
3 godziny temu, Damian780425 napisał:

Vitku takich filtracji pod szafkami jest cała masa dziesiątki jak nie setki.  Jest wszystko  szczegółowo opisane w tematach dotyczących filtracji narurowej z wykorzystaniem FBF-a.

 

Damian może opisz jakie są losy twojego filtra FBF  tego z 2013 roku z tego tematu - pracuje nadal ?

Bo temat jest ciekawy ale może u nas w Malawi nie bardzo się sprawdza - nawet  miron nie ma tytułowego filtra piaskowego fluidyzacyjnego czyli FBF.

Ja widzę duet ze zwykłym złożem ceramicznym czyli to jest FBF + Azoo Activ 4in1

Może też wyjaśnijmy kwestie widzenia bakterii nitryfikacyjnych na tym piasku.  Moim zdanie są zbyt małe by je w ogóle dostrzec, więc to co widać na górze w kolorze brązu to piasek oblepiony syfem - tym samym co widać go obok w ceramice - ale mogę być w błędzie bo nigdy FBFa nie budowałem. Wiele powiedziałby filmik z pracy tej filtracji.  Stary wieloletni FBF dobrze działający w słodkiej wodzie wygląda tak

Już wiele lat temu eljot pisał że taki FBF wymaga od czasu do czasu przedmuchania  ale mało kto to robi co widać:(

Jak ja wyjmuję Matrix po 5 latach pracy wprost oblepiony bakteriami to ma ten sam kolor co nowy a na pewno ma bakterie wszędzie -na wierzchu aż grubo.

1 godzinę temu, miron.dmt napisał:

Planuję rozszerzyć filtrację o dwa dodatkowe filtry z polimerami tzn. NP reducing biopellets i PO4x4 Phosphate remover. Oba filtry podłączę szeregowo po filtrach mechanicznych i tak samo zrobię z filtrami już istniejącymi AZOO ACTIVE FILTER 4in1 i z już opisywanym fluidyzacyjnym.

Dlaczego tak. Jedna odnoga szeregowa zajmie się przede wszystkim azotanami a druga fosforanami. Jeżeli dobrze pójdzie, (zwiększając moc pompy do 45W) to będę miał prawie bezobsługowe akwarium nie licząc częstszej wymiany filtrów mechanicznych.

Nie wiem jak zareagują pyszczaki na brak fosforanów w wodzie (teraz około 5ppm do 10ppm PO4), ale nie spodoba się to z pewnością okrzemkom czy krasnorostom.

Pochwalę się jak będę już po modernizacji.

 

Nie wiemy czy to dalej baniak 200l ale widać że nawet tak rozbudowana i kosztowna filtracja nie zapewnia dobrych parametrów wody. Nie wiem jak to rusza jak prąd wyłączą bo z tym wielu ma problem w FBFach.

Nie podajesz NO3 przed podmianką ale wiem że na pewno jest powyżej 40ppm bo gdyby było niżej to przy PO4 - 10ppm miałbyś już widoczne sinice kolego- a może masz tylko się nie chwalisz;) .

Widać też naocznie że bez rozbudowania o sekcje chemicznego usuwania PO4 sam system podmianek wody nie radzi sobie z fosforanami.

Zaraz też ktoś napisze że fosforany nie są szkodliwe dla ryb - tego nie wiem, ale dla ludzi nowe przepisy mają wprowadzić dopuszczalny  próg szkodliwości w wodzie pitnej = 5ppm  , literatura akwarystyczna podaje dopuszczalne 0,2-0,4ppm PO4 dla słodkowodnych a w jeziorze Malawi PO4 jest 0  - to wiem.

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano
4 godziny temu, spiochu napisał:

Interesujący jest fakt, że warstwa bakterii ma około 12cm i już ich nie przybywa. To tylko, moim zdaniem, potwierdza, że ilość mogących się wytworzyć bakterii jest zależna od ilości "pokarmu" którą wyprodukują pyszczaki i nawet dziesiątki litrów złoża nie pomoże na ich większą ilość.

I w ten sposób powiela się niesprawdzone informacje, które po wielu takich powieleniach traktowane są już jako dogmat niemal :-)

33 minuty temu, deccorativo napisał:

Może też wyjaśnijmy kwestie widzenia bakterii nitryfikacyjnych na tym piasku.  Moim zdanie są zbyt małe by je w ogóle dostrzec, więc to co widać na górze w kolorze brązu to piasek oblepiony syfem - tym samym co widać go obok w ceramice - ale mogę być w błędzie bo nigdy FBFa nie budowałem.

Na szczęście Deccoratovo trochę ostudził te zapędy, pisząc zresztą szczerze, że do końca nie wiadomo, co to jest. Ja też na 100% nie wiem, ale przychylam się do teorii Henia. W przeciwnym razie wywalam sumpa i buduję narurowca :-)

Opublikowano

No tak, przez 2 lata to jakoś mało tego syfu się zebrało w filtrze. Filtr nie ma 2 metrów przez co musi być wspomagany przez inny rodzaj filtracji a co do parametrów to proszę, na załączonym zdjęciu:

NO3 - 10 mg/l

NO2 - 0 mg/l

GH - >21

KH - 10

pH - 6,8

Cl2 - 0 mg/l

Tak mam zawsze. Podmiana wody zmienia tylko NO3 ponieważ puławska woda jest wodą źródlaną o dużej twardości.

Nie będę polemizował z nikim co jest na ziarenkach piachu chyba, że jest w śród Was jakiś biolog znający się na rzeczy. Jedno jest pewne:

  • Część ziaren jest dużo lżejsza od pozostałych, to oznacza, że substancja przywarta do ziaren musi zawierać gaz np. azot
  • Ziarna w żaden sposób nie mieszają się. Postaram się pokazać to na filmie.

Co do kosztownej filtracji to sama budowa kosztowała mnie 200zł (nie licząc pompy). Pompę i tak musisz kupić i zasilić energią do każdej innej filtracji.

Dla mnie droższym rozwiązaniem jest budowa sumpa.

  1. Sump to drugie akwarium tyle, że trochę mniejsze.
  2. Zajmuje dużo miejsca
  3. System "przeciw-powodziowy" jest bardziej skomplikowany niż cały narowiec.

Niewątpliwie sump jest bardziej wydajny, ale zawsze trzeba rozważyć za i przeciw.

Moja filtracja biologiczna jest w 100% skuteczna pod względem usuwania związków azotowych. Chcę rozbudować ją dodając filtry usuwające związki fosforowe.

Akwarium, które posiadam ma już około 15 lat. Męczyłem się wcześniej z filtrem kubełkowym i glonami na szybach. Teraz glony z szyb usuwam co 2 tygodnie bo po tygodniu są nie za bardzo widoczne.

Pozdrawiam wszystkich.

20170606_171308.jpg

20170606_170626.jpg

Jeszcze krótki film pokazujący otwarcie bajpasu co zmniejsza obieg wody przez filtr i powoduje opadnięcie piasku. Zaraz potem przymykam bajpas a co się dzieje to sami zobaczycie.

20170606_172326.mp4

Opublikowano

Wybacz @miron.dmt ale to masakra co zobaczyłem .

Jak zobaczyłem ten test u doświadczonego malawisty to nie uwierzyłem.:cry:

A nie zastanowiło cię jak możesz mieć w baniaku NO3 =10ppm jak twoja kranówa żródlana z Puław ma średnio NO3 =  8,41 ppm  chyba że co 2 dni robisz 100% podmianki.

http://www.mpwik.pulawy.pl/images/laboratorium/2017/Srednia_woda_I_polrocze_2017_Pulawy.pdf

pH w kranie masz 7,4 więc w baniaku masz co najmniej 7,6 a nie 6,8 - przy tak złym pH dla Malawi pyszczaki by sygnalizowały złe samopoczucie.

Przy pH 6,8 a KH 10 poziom CO2 w akwarium byłby 48 mg/l a to nawet dla roślin za dużo - ryby by tlen łapały z powierzchni.

GH też masz 18 dH a nie >21

Mając takie testy Nic nie wiesz ani o żródlanej z Puław a tym bardziej tej w baniaku ale to już inny temat.

Wracając do tematu z filmiku wygląda że ci tylko część złoża fluidyzuje bo korpus jest za krótki albo piasku za dużo - koledzy robili takie fluidyzatory na korpusie 20" kiedyś za 88 zł a teraz kosztuje 130 zł . ale możliwe że nie dowidzę - wzrok słaby mam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A jaka grubość szyby przy takim 250x80x60? Bo za 12mm i zwykłe szkło float cena 4100zł, przy grubości 15mm to już 13000zł Taka bynajmniej tutaj wycena https://diversa.com.pl/product-pol-841-AKWARIUM-NA-ZAMOWIENIE.html
    • @Bojar kombinuję coś bo fajnie byłoby mieć większy zbiornik ale budżet rodzinny zawsze ma inne priorytety przy dwójce małych Bąbli 😅 Myślałem że takie ramowe akwarium byłoby tańsze i możliwe do ogarnięcia samodzielnie. 
    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.