Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
To jest tak Czester - poczytalem posty harisimiego i zacząłem sobie uświadamiać, że może mieć rację. Na razie u mnie tyle samców żyje sobie w zgodzie, ale jak pisze nasz kolega - sytuacja może się zmienić, i zostanie tylko 1 wybarwiony samiec. Spokój w moim akwa może byc tylko czasowy, więc rozważam wprowadzenie 2 gatunku. Oczywiście nie w tej chwili, kiedy wszystko jest ok. To, że sie dopytuję jest zdobywaniem wiedzy na wyrost - może się ona przydać w chwili, kiedy będzie to konieczne. ...


Uciąłem troszke cytat. Słuchaj ja myśle, że z tyloma samcami i tak będzie problem. Dwa potrafią sobie skuć morde, a siedem dorosłych samców to naprawde pójście na żywioł. Jest szansa, że zgłupieją i będą pływać bez celu ale jaki w tym cel?! One są młode i co prawda każda ryba jest inna ale, (hmm jakby to powiedzieć) one instynktownie dążą do dominacji, swojego kąta w akwarium. Ryba będzie dostawała bęcki ale i tak po czasie zaś będzie próbowała szczęścia z zasiedleniem swojego własnego terytorium. Taka ilość samców polecił bym może do 375l.

Może się myle bo nie mam dużego doświadczenia jednakże do tej pory te ilości samców widziałem tylko u zgłupiałych ryb w przerybionym akwarium.

Opublikowano

Cyrrus nie sugeruj się moimi ostrzeżeniami póki nic złego się nie dzieje 5 wybarwionych samców to ewenement i narazie nie grzeb tam bo nieraz odjęcie już 1 nadmiarowego samca może zburzyć hierarchie naciesz się saulosi póki możesz. Okres kiedy miałem 3 wybarwione samczyki walczące na granicach swoich rewirów uważam za najwspanialszy okres dla moich gałek ocznych ;). Będziesz się matrtwił gdy hierarchia ci sie zburzy i będziesz miał 1 czy 2 w pełni wybarwione samce i 5 brzydali bez pasków. Wtedy możesz pomyśleć o drugim gatunku. Polity nie sa optymalne, gdyż są dość zadziorne a ze względu na podobną wielkość z saulosi walki mogą ostro rywalizować. Poza tym piękne są tylko samce a i dieta nie ta. Oczywiście próbować możesz ale możesz też pomyśleć o innym gatunku. IMO to jednak melodia przyszłości i wiele w twojej głowie może się zmienić ;).

Opublikowano

a ja mam takie pytanie poza tematem.... :oops: co zrobię z dominujacą samica?samiec jest mniejszy od samic i ta największa go trochę łomoci :evil: a nie wspomnę już o jakimkolwiek tarle :? :? samica ma jakieś 7-7,5cm a samiec jest troszkę mniejszy...

Opublikowano

Musisz albo uzbroić się w cierpliwość bo samiec wcześniej czy później pokaże że to on jest panem stada albopoprostu samice oddać , sprzedać wymienić.

Opublikowano

Raczej zostanę przy tym co mam :) a ile może trwać aż wszystko dojdzie do normalności?bo trochę mnie przeraza widok samicy która zachowuje sie jak samiec :x :x

Opublikowano

U mnie gdy samiec socolofi miał długość 2\3 samic do tego był smuklejszy to zbierał ostre baty. Jednak po około 3 miesiącach najpierw je dogonił i wtedy już przystępowały do tarła choć jedna była od niego jeszcze silniejsza ( ryby miały swoje rewiry ) ale po następnych 2 miesiacach samice stały się tym czym powinny ;).

Opublikowano
ale po następnych 2 miesiacach samice stały się tym czym powinny ;).

męski szowinista :wink: :roll: niech to przeczyta Twoja Agnieszka :wink::lol:

Opublikowano

No właśnie :) Samiec ma rewir po jednej stronie akwa a samica po drugiej :? najgorzej ma drugi samiec bo jest bity przez samca i samice :twisted: a ona podczas spiec wygląda jak wybarwiający się młody samiec....czy to normalne?

Opublikowano

Samica potrafi miec pasy a nawet dziwny niebieski pobłysk jeśli znajduje się wysoko w hierarchii. Nieraz jednak samica może okazać się samcem wszystko zależy od tego czy ryby pochodzą z jednego stada i czy są długo u ciebie oraz w jakim są wieku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.