Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@anna ja się w żadnym wypadku nie irytuję w Twoją stronę także spokojnie ;) Tobie poradziłem w swoim pierwszym poście i skończyłem, natomiast trochę mnie dziwi jak ludzie generalizują i potrafią przypisać komuś coś czego nie powiedział/napisał. Tu nie chodzi o Ciebie ;) To zrozumiałe, że pytasz bardziej doświadczonych. Tak powinno to wyglądać i chwała Ci za to :) a Wojtek rzeczywiście jak chyba nikt inny potrafi zarazić tą pasją ;)

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

Matik pisząc "polecacie" nie miałem na myśli konkretnej osoby tylko ogół, więc nie bierz tego do siebie. Nie mniej podawanie obsad, które potem na forum spotykają się z ostrą krytyką to przyznacie trochę jest nie poważne i dobrze by było zrobić z tym porządek, w końcu wątek ten ma być pomocą dla początkujących. Milczenie w tej sprawie oznacza ciche przyzwolenie.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka






  • Dziękuję 3
Opublikowano (edytowane)

@Bezprym to będzie moje ostatnie OT w temacie Anny. Wstąp do Klubu, jeśli widzisz miejsce do poprawy - działaj. Jest wiele rzeczy, z którymi trzeba tu zrobić porządek, ale nas wcale nie jest jakoś strasznie dużo, a każdy poza forum ma jeszcze własne życie więc wszystkiego na raz się nie da zrobić. Sytuacja z obsadami spowodowana jest tylko i wyłącznie postępem w naszej akwarystyce. Kiedyś większość ludzi mogła pomarzyć o zbiorniku 300 litrów. Niedługo to będzie minimum dla Malawi. Pojawiają się większe baniaki i dopiero wtedy widać różnice w zachowaniach ryb, po czym dochodzi się do wniosku, że jednak to mniejsze, niegdyś polecane, jednak zupełnie się nie nadaje dla pewnych gatunków. Prosty przykład to Crabro. Do niedawna krążyła opinia, że to kiler. Wrzuć ją do zbiornika 2 metry+ i zobaczysz, że agresja u tej ryby to mit.

@anna jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie i za OT, na które zeszliśmy z kolegą.

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

Ania co do mojej wielkości to faktycznie jest znaczna ? i często muszę pochylać się w kierunku rozmówcy ale jednak tylko i wyłączynie należy to rozumieć to w fizycznym zakresie słowa wielki ?.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
45 minut temu, harisimi napisał:

Ania co do mojej wielkości to faktycznie jest znaczna ? i często muszę pochylać się w kierunku rozmówcy ale jednak tylko i wyłączynie należy to rozumieć to w fizycznym zakresie słowa wielki ?.

Fakt - Wojtek jest wielki fizycznie i dlatego, prowadząc z nim jakiekolwiek dyskusje, muszę często - choć nie zawsze - ustąpić ze względu na jego zasięg ręki ... :):):) 

A w temacie: 

Lepiej bęzie zostawić demonki w dużym akwa. Będą się tam lepiej czuły i wyglądały.

Wcale nie musisz tak drastycznie zubożyć rybiej diety, a jak już, to zbiornik 90 cm potraktuj jako przejściowy.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Wracając zaś do merytorycznej to wvTwoim mniejszym awariom nie powinny mieszkac demasoni . Rybę samotnik "parzy skóra" , gdy widzi rybę innego gatunku obok siebie. Ich pielęgnacja w parze w tak małym szkle się nie sprawdzi bo słowo samotnik oznacza samotnik a nie samice i samca, które też sobie przeszkadzają. Z parą próbował bym od akwarium 150 cm długości . Co się zaś tyczy wychowywania ich w formule ala Tropheus czyli stadzie rozbijajacym agresję to dopiero w od 120 cm wzwyż.

Ryba do takiego mniejszego akwarium musiałaby być o wiele mniej problematyczna. 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, anna napisał:

I wszystko jasne. Pomysł idzie w zapomnienie . 

Małe i ładne to nie tylko demasoni ... tak pisze jakby co :D

Edytowane przez harisimi
Opublikowano
Godzinę temu, harisimi napisał:

Małe i ładne to nie tylko demasoni ... tak pisze jakby co :D

Już się boję..... ale chętnie wysłucham jakby co . W sobotę przyjeżdżają mi Maisony z Tan-Mal,wiec mogę jeszcze coś domówić ;-)

Opublikowano
23 minuty temu, anna napisał:

Już się boję..... ale chętnie wysłucham jakby co . W sobotę przyjeżdżają mi Maisony z Tan-Mal,wiec mogę jeszcze coś domówić ;-)

Muszę zerknąć na cennik I może coś się znajdzie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.