Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Mam pewien dylemat i chciałabym się poradzić. Mam akwarium 720l ( 200x 60x60) . Obsada na dzień dzisiejszy to; Labidochromis caeruleus ''Yellow  ,''Maylandia estherae ''Red'',Cynotilapia zebroides, Chindongo demasoni Pseudotropheus acei luwala. Za kilka dni będą jeszcze Metriaclima fainizilberi Maison reef . Red-redy nieładne ,do oddania,więc tak jakby już ich nie było. Wczoraj zalałam kolejne akwarium 180 l ,o wymiarach 90x50x40 i miał to być kotnik. Dzisiaj jednak przyszła mi do głowy taka myśl,żeby zrobić tam......demasonarium. Wiem,że wymiary nie są imponujące,ale tak bardzo zależy mi na tych demonkach ,że nie biorę pod uwagę pozbycia się ich. Co lepsze: zostawić je w głównym zbiorniku,zubożając dietę innym gatunkom,czy przenieść do tego drugiego baniaka? 

InkedDSC_0021_LI.thumb.jpg.3c785238a3a3f251c5c658851a8dbfa4.jpg

Cytuj

 

Opublikowano

Akwarium 180 litrów będzie za małe dla Demasoni. To mała ryba, ale bardzo charakterna i musiałabyś przerybić ten zbiornik. Ja tego nie widzę, ale poczekajmy na inne zdania...

Opublikowano
1 minutę temu, MatiK napisał:

Akwarium 180 litrów będzie za małe dla Demasoni. To mała ryba, ale bardzo charakterna i musiałabyś przerybić ten zbiornik. Ja tego nie widzę, ale poczekajmy na inne zdania...

Mam w tej chwili 20 maluchów

DSC_0164.JPG

DSC_0097.JPG

Opublikowano

No fajnie, ale jak to się ma do mojej opinii? ;)

Ja bym je zostawił w dużym zbiorniku jeśli tak Ci na nich zależy. 180 litrów biorąc pod uwagę pojemność netto, piach i kamienie to będzie maks. 120 litrów wody. Wyobrażasz sobie 20 ryb w takiej ilości wody?

Opublikowano
7 minut temu, MatiK napisał:

No fajnie, ale jak to się ma do mojej opinii? ;)

Ja bym je zostawił w dużym zbiorniku jeśli tak Ci na nich zależy. 180 litrów biorąc pod uwagę pojemność netto, piach i kamienie to będzie maks. 120 litrów wody. Wyobrażasz sobie 20 ryb w takiej ilości wody?

Wspomniałeś o przerybieniu,stąd  moja wzmianka o 20 szt. Nie ,nie wyobrażam sobie aż 20 sztuk w takim akwarium. W ogólę nie wiem ile mogłoby być -gdyby już. ......stąd mój post....

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Bezprym napisał:

Matik zdajesz sobie sprawę, że to jest liczba początkowa, która z czasem będzie redukowana? 

Widzisz niekoniecznie trzeba redukować, tym bardziej jeśli mówimy o Demasoni gdzie potrzebne jest więcej ryb. W takim akwarium 6-7 ryb to maks. Jest małe więc wzmocni agresję tego gatunku i nie nadaje się na przerybienie w jakiejkolwiek postaci moim zdaniem, a na pewno nie takie, które byłoby wystarczające w przypadku tych ryb.

Edytowane przez MatiK
Opublikowano
1 minutę temu, MatiK napisał:

Widzisz niekoniecznie trzeba redukować, tym bardziej jeśli mówimy o Demasoni gdzie potrzebne jest więcej ryb. W takim akwarium 6-7 ryb to maks. Jest małe więc wzmocni agresję tego gatunku i nie nadaje się na przerybienie w jakiejkolwiek postaci moim zdaniem.

A jako zbiornik przejsciowy? 

Opublikowano (edytowane)

A powiedz mi w takim razie dlaczego do akwarium 200l polecacie demasoni razem z membe deep. Widzisz tutaj różnicę w litrażu bo ja nie. Koleżanka w akwarium niewiele mniejszym chce trzymać tylko 1 gatunek .

Edytowane przez Bezprym

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Właśnie problem jest taki że prędzej mógłbym zwiększyć wysokość niż szerokość, fizycznie nie zmieści mi się większe w szerokości niestety. Zgaduję w takim razie że lepiej byłoby coś dobrać z mbuny w moim przypadku?
    • 50cm szerokości to mało na non mbune, wiem bo miałem w akwarium 180x50x60. Sugeruję zwiększyć do 60cm szerokości nawet kosztem wysokości. Nie będziesz żałował.
    • Trochę odkopię temat - ostatnio myślałem nad wstępną obsadą, temat większego akwarium powrócił, co prawda baniak będzie trochę skurczony rozmiarowo niż planowany był wcześniej (200 dł. x 50 szer. x 60 wys.), chcę się skupić na non-mbunie, z tym że tak; na bank chciałbym mieć Aulonocary, zależy mi szczerze na nich najbardziej, myślałem nad jacobfreibergi, ew.  baenschi lub nyassae, jako drugi gatunek z tego co rozumiem +- pod względem agresywności i żywienia pasowałby Otopharynx - myślę nad Tetrastigma / Lithobates, no i tutaj mam zonk bo wg. mnie mógłby do akwarium z tymi dwoma wejść jeszcze trzeci gatunek, ale nie wiem jaki by pasował, wolałbym raczej nie dobierać mbuny (chociaż według mnie w miarę pasowałby do tych dwóch gatunków Iodotropheus sprengerae lub L. caeruleus). Z góry dzięki za pomoc.
    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.