Skocz do zawartości

Dojrzewanie wody w akwarium 840 litrow


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak nie umieścisz wszystkich kolejnych badań wody w tabelce by można było na to spojrzeć razem to nie mam zamiaru szukać kolejnych porozrzucanych po postach pomiarów.

Ma być pomiar NH4, NO2 i No3 i nic więcej

Ryby są z odłowu że przechodzą kwarantannę?

Opublikowano

Oki wieczorem wszystkie wyniki poukładam w tabelkę.

Jeśli chodzi o TM to jak z nimi rozmawiałem to jest standardowa praktyka. Ściągają ryby z Niemiec, w TM ryby przytrzymują przez kilka dni, a następnie jak z rybami jest wszystko wporządku wysyłają do klienta. 

 

Opublikowano

Tabela pomiarów wody przedstawia się następująco:

 

2 maja            NO3 - 5-10 mg/l          NO2 - 0,2 mg/l         NH4 - 0,6-0,8 mg/l

6 maja            NO3 - -                        NO2 - 0,3 mg/l        NH4 - 0,5-0,6 mg/l

7 maja            NO3 - 5-10 mg/l           NO2 - -                   NH4 - -

10 maja          NO3 - 5-10 mg/l           NO2 - 0,2 mg/l       NH4 - -

13 maja          NO3 - 5-10 mg/l           NO2 - 0,1 mg/l       NH4 - -

16 maja          NO3 - 5-10 mg/l           NO2 - 0,05 mg/l     NH4 - 0,2 mg/l

Opublikowano

Teraz widać że baniak nie dojrzały mimo 16 dni  i wszystko stoi w miejscu.

Gdybyś od rau robił tabelkę to bym wcześniej zareagował - nie czytam dojrzewania jak ktoś podaje tak jak ty - dzisiaj wyniki takie....

niby pierwszy etap powoli idzie ale żeby po 16 dniach nadal mieć amoniak to tylko w Warszawie w Warszawie - nie możesz znać tej piosenki:D

Drugi etap też ci stoi bo wcale nie masz przyrostów NO3  a No2 niby wzrosło ale teraz zupełnie zanikło a ten wzrost to powinien być poza skalę a nie 0,2ppm

Coś za bakterie wlał ?  i czy woda z ustrojstwa czy prosto z kranu była ?

Nie pytałem jak robi TM z rybami z Niemiec bo wiem - tylko pytam czy kupiłeś takie ryby z odłowu czyli FZ czy hodowlane SNZ lub F1 do F16

Opublikowano

Wlałem Seachem Stability według dawkowania 5ml na każde 40 l wody. Dawkowanie jednorazowe na początku. Jeszcze trochę w butelce mi zostało.

Woda  29 kwietnia wlana prosto z kranu, bardzo zimna, dlatego biologię wystartowałem dopiero 2 maja. Ustrojstwo dopiero dziś przyszło i je rozpakowuję.

Były odstępstwa: 2-9 maja woda w akwarium była nie napowietrzna brzęczykiem i miała temperaturę 27 st. 10-16 maja wodę zacząłem napowietrzać brzęczykiem, i podniosłem temperaturę grzałką na 30 st. Tak samo ledy świecą ale symbolicznie, zasłony zasłonięte.

Dodam tylko, że w kaseciaku jest gąbka i Matrix.

Ryby F1 - myślę, że jak może uda się w razie co opóźnić wysyłkę do mnie.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Nie widzę tu żadnych błędów  poza dwoma.

- woda prosto z kranu a z Wwa SUW Pólnocny na pewno jest chlorowana tylko nie pamiętam czym - chyba dwutlenkiem chloru. Jeśli tak to nigdy nie poczujesz nochalem a chlor wydziela się z wody tygodniami i mógł po tygodniu zabić powolutku słabe jeszcze bakterie - no tak to wygląda jak obserwować co się działo.  W dojrzałej biologii to by nie nastąpiło.

- wlanie bakterii nitryfikacyjnych Seachem Stability nie zgodnie z instrukcją producenta.

Żadne tam zmiany temperatury, napowietrzania czy światełko nie mogły mieć zasadniczego wpływu że biologia się zatrzymała na I etapie a wcale nie ruszyła na II etapie i teraz całość stoi. Owszem te zalecenia pomagają ale nie zatrzymają startu najwyżej  opóżnią zakończenie  o dzień dwa.

Masz jeszcze amoniak w baniaku więc wlej całe to Stability i kup dwie ampułki Prodibio Biodigest i też wlej obie.

Powinno ruszyć z kopyta chyba że masz coś w stylu mamuta jak @luck83 czego bym ci nie życzył.:cry:

U niego też na samym początku ten start był taki nie wyrażny jakby  nie skończony ale może to moje przewrażliwienie.

 

 

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Dzięki decco za podpowiedź. Zatem dziś podjadę do erybki po Prodibo Biodigest i zaaplikuje razem zresztą Seachem Stability. 

Mam pytania :-)

O co chodzi z tym mamutem? Jakaś toksyna? W akwarium używany był tylko silikon do klejenia szkła, allfixturbo Soudala oraz Cosmoplast 500.

Wydawało mi się że Seachem Stability wlałem odpowiednią ilość jako dawka startowa. 5ml/40 l h2o.  Czyli jakieś 90 ml Stability na 700 l h2o. Czyli gdzie błąd? 

Tak się zastanawiam czy przez pierwsze 6 dni nie miałem środowiska beztlenowego w baniaku bo pokrywę mam naprawdę szczelna anatlenianie było tylko poprzez silny ruch wody wymuszony pompą z kaseciaka..

 

Opublikowano
59 minut temu, deccorativo napisał:

Powinno ruszyć z kopyta chyba że masz coś w stylu mamuta jak  @luki058  czego bym ci nie życzył.:cry:

U niego też na samym początku ten start był taki nie wyrażny jakby  nie skończony ale może to moje przewrażliwienie.

Henryku chyba chodzi Tobie o @luck83 ?

Jeśli wszedłem w OT to proszę moderatora o usunięcie wpisu ;) 

 

Opublikowano

Siema
@michal_j ma do sprzedania 2,5 litra matrixa z działającego akwarium. Czytałem jego ogłoszenie tu na forum, odkup od niego pół litra i zamień z obecnym złożem, po kilku dniach zarybisz. I po krzyku.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.