Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mając Unimaxa 500 trzy kosze miałem w ceramice i dodatkowo po jednej gąbce i jeden kosz cały z gąbkami. Zero problemu.Po pół roku otworzyłem z ciekawości,przeczyściłem i dalej śmigał.

Opublikowano
1 godzinę temu, GOLUMN napisał:

Mając Unimaxa 500 trzy kosze miałem w ceramice i dodatkowo po jednej gąbce i jeden kosz cały z gąbkami. Zero problemu.Po pół roku otworzyłem z ciekawości,przeczyściłem i dalej śmigał.

Właśnie chciałem dopytać jakie media filtracyjne najlepiej użyć w filtrze i ewentualnie prefiltrze - oryginalnie dostarczone przez producenta czy może jakąś inną kombinację :-)
Mam tylko drobną wątpliwość - zgodnie z dokumentacją Unimax 500 ma 4 kosze filtracyjne, a wspominasz o 5 warstwach? Domyślam się, że tą dodatkową gąbkę da się wcisnąć gdzieś pomiędzy kosze?

 

 

Opublikowano

W Unimax 500 są cztery kosze,z których trzy wypełniłem ceramiką Bioceramax 1200 i 1600 i do każdego z tych koszy dałem płaską gąbkę pod ceramikę a czwarty kosz pozostał w całości wypełniony gąbkami tak jak był w zestawie.

Opublikowano

Wkłady Aquaela Bioceramax 1200 i 1600 są w paczkach po 1L, a kosze filtra mają pojemność 4L. Ile którego powinienem kupić iczy mam je mieszać je czy nie?

Opublikowano

Po dwie paczki do kosza starczy.Ja ich nie mieszałem.Licząc od dołu miałem ceramax 1600,ceramax 1600,ceramax 1200.

Opublikowano
1 godzinę temu, rafalniski napisał:

Właśnie chciałem dopytać jakie media filtracyjne najlepiej użyć w filtrze i ewentualnie prefiltrze - oryginalnie dostarczone przez producenta czy może jakąś inną kombinację :-)

Dla twojego litrażu spokojnie starczy 1l ceramiki która obsłuży całą filtrację biologiczną i nic więcej nie trzeba...

A prefiltr jak np HW-602A posiada jako wkłady gąbki różnej gradacji które mają za zadanie wychwytywać mechanicznie cały syf z wody...

Opublikowano (edytowane)

Hejka :)

Widzę, że wybrałeś Glossy 120. Sam posiadam 100 w wersji białej i na początek wybór super. Jeśli chodzi o design to według mnie najładniejszy zestaw na rynku - kupujesz akwarium i pokrywa w cenie. Szafka według mnie to porażka. Ja kupiłem z szafką i jest to mój drugi mebel bo pierwszy pojechał na gwarancję - blat się wygiął (pisałem o tym w innym temacie). Dziś zamiast szafki brałbym stelaż i sam go sobie obił wedle uznania. Napisałem jednak, że wybór ten jest dobry na początek. Dlaczego? Ano dlatego, że Aquael produkuje akwaria masowo. A jak masowo to i na dzień dobry widać niedociągnięcia. U mnie niby akwarium proste ale coś z nim jest nie tak - nie wiem czy jest krzywo sklejone czy może coś innego. Oryginalną szafkę przerobiłem. Nie montowałem nóżek a postawiłem ją na blacie 18mm i podkładzie pod panele. Na oryginalny blat położyłem jeszcze jedną płytę 18mm i teraz akwarium stoi w całości na blacie. Podłoga prosta, szafka stoi równo - na poziomicy oczko a po wlaniu wody krzywo. :angry: Z przodu woda już dochodzi do wzmocnienia a z tyłu jeszcze nie. Wiem, że gdybym się uparł to mogę reklamować jednak wodę mam dojrzałą, wszystko przygotowane pod mieszkańców dlatego też nie będę reklamował. Po prostu nie jest to moje docelowe akwarium więc za jakiś czas zmienię je na większe i wtedy zamówię sklejone przez kogoś innego. Dlatego też piszę, że na początek wybór idealny. Chyba, że ja mam za duże wymagania a Tobie będzie się podobało.

Standardowe oświetlenie jakie daje producent (dwie belki 16W Retrofit 6500k) według mnie są do wymiany. Po zapaleniu dwóch masz idealnie oświetlone akwarium - jest bardzo jasno. Jednak sama barwa to nie to. Ja w przyszłym miesiącu będę zmieniał na Retrofity 1x Marine i 1x Plant.

Jako mechanika weź Aquael Circulator 2000 plus drobna gąbka. Ja mam 1500 na 100cm akwarium i co prawda woda się kręci ale tak sobie myślę, że może być lepiej.

Grzałkę sobie na chwilę obecną odpuść. Ja kupiłem 300W Golda i korzystałem z niej tylko do zakończenia cyklu gdzie najlepsza temperatura to 30C. Obecnie leży w szafce i z racji tego, że mam bardzo ciepłe mieszkanie i przez cały dzień słońce świeci mi do okien, przy zasłoniętych żaluzjach mam w baniaku 27C. A mamy wiosnę. :e_confused: Latem będę bardziej myślał o chłodzeniu niż o grzałce.

Jako biolog to śmiało bierz co tam uważasz. W przypadku filtra biologicznego przepływ ma mniejsze znaczenie. Ja osobiście uważam, że nie przepływ ale pojemność i budowa w przypadku takie filtra jest najważniejsza. Jeżeli masz 3 kosze zamiast 2 i jeden z nich jest na starcie wolny to nie oznacza, że filtr kupiłeś za duży. To oznacza, że gdy będzie konieczność dać coś na NO3 albo nawet węgiel to masz miejsce gdzie to możesz upchnąć. Przy złej budowie raptem okazuje się, że jest problem.

Jako ceramikę mam 1 litr Bioceramax 1600 i 0.5 litra Bioceramax 1200. Czy to dobra ceramika to nie wiem. Są na rynku Matrixy i inne Siporaxy. Pewnie każda z nich tak samo dobra bo czy to na Matrixie czy Bioceramaxie bakterie się osiedlą a o to przecież chodzi.

W razie pytań możesz do mnie napisać PW. Też jestem z Gdańska. Co prawda swoją przygodę z Malawi zacząłem niedawno więc autorytet ze mnie żaden jednak akwarium jakoś uruchomiłem to i swoje przemyślenia do tego czasu mam.

Powtórzę to co każdy na forum pisze. Najpierw pytaj później kupuj. Masz tutaj grono fachowców i bardzo pomocnych osób, które z całą pewnością bardzo szybko wyprostują Twoje "widzimisię". ;)

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Dziękuję za dotychczasowe rady :-)
Na początek zdecydowałem się na konfigurację polecaną przez @GOLUMN, a jeżeli będzie taka potrzeba to w przyszłości zawsze mogę zainstalować dodatkowe prefiltry.
Zabieram się za grube zakupy :-)

Jeszcze dwa pytanka:
Chcę kupić tło strukturalne płaskie do wnętrza - czy do Glossy lepiej wybrać rozmiar 120x60cm czy wystarczy 120x50cm?
W kwestii startu akwarium, w jakie testy najlepiej się wyposażyć - chodzi mi o konkretny typ i producenta :-)

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano
10 minut temu, rafalniski napisał:

W kwestii startu akwarium, w jakie testy najlepiej się wyposażyć - chodzi mi o konkretny typ i producenta :-)

Testy kropelkowe JBL

pH z zakresu skali 7.4-9.0 , NO2 , NO3 , NH4 ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.